Trzebnicka pętelka rowerowa

100

Na początek (jako motto) pierwsze słowa jednej z naszych rowerowych przyśpiewek:

Mkną rowerki przez plenerek,

Na nich zacnych osób szereg.

Jedno tylko mają w głowach:

Pedałować, pedałować

W naszym Trzebnickim Klubie Rowerowym „Na pedał” podzieliliśmy wspólne wyjazdy na trzy grupy:

– kwerki (krótkie wycieczki rowerowe) – do 40 km;

– śwerki (średnie w. r.) – do 80 km;

– dwerki (długie w. r.) – ponad 80 kilometrów.

 

Dziś „przepis” na kwerkę elementarną czyli

TRZEBNICKĄ PĘTELKĘ ROWEROWĄ:

 

Trasa:

Trzebnica – Domanowice – Ujeździec Wielki – Koczurki – Trzebnica

(długość ok. 35 km); drogi asfaltowe – nienajgorsze, teren płaski.

Wyjazd z Trzebnicy ul. Prusicką. W Nowym Dworze (3 km), na skrzyżowaniu skręcamy w prawo (kierunek Żmigrod przez Kaszyce) – tu trzeba jechać ostrożnie, bo zakręt „wypada” na zjeździe z górki. Potem do Brzykowa (6 km), nazywanego jeszcze niedawno Bzykowem. To rodzinna miejscowość naszego słynnego gitarzysty Michała Bąka. Przez wieś wiedzie niedawno zbudowany chodnik, który miał być także drogą dla rowerów, ale ktoś zapomniał postawić odpowiednie znaki. W środku wioski ( po prawej stronie) pięknie odnowiony budyneczek remizy strażackiej, która powstała sto lat temu jako kaplica ewangelicka. Obok budynku ładnie urządzony teren zabawowo – rekreacyjny. Potem stopniowo wjeżdżamy w las. Na 8 kilometrze warto zwrócić uwagę (albo się zatrzymać) – po lewej stronie – potężny dąb, któremu nadaliśmy imię Piotr (na cześć prezesa naszego klubu).

Na 12 km osiągamy Domanowice. Tu na skrzyżowaniu na centralnym placu (w „rynku”) skręcamy w prawo (droga w lewo wiedzie do Żmigrodu). Na 14 kilometrze docieramy do przysiółka Przyborów. Dalsza droga do Ujeźdźca prowadzi prosto, ale warto nieco zboczyć (ok. 1 km) w lewo, by obejrzeć widoczny z tego miejsca kościół Matki Boskiej Królowej Polski w Koniowie. Jest to budowla szachulcowa (mur pruski) z II połowy XVIII w. Obok drewniana dzwonnica. Kościół (pierwotnie ewangelicki) ma piękną sylwetkę, ale także interesujące wyposażenie wnętrza. Msze św. są w niedziele o godz. 10 i 13 – informacje o możliwości zwiedzania w innych dniach – parafia w Koczurkach tel. 71 312-77-77 . Powrót do Przyborowa tą samą drogą, na skrzyżowaniu w lewo.

Po wjeździe do Ujeźdźca Wielkiego (16 km) warto zwrócić uwagę (po prawej) na budynek Zespołu Szkół im Marii Konopnickiej. Na głównym placu („rynku”) skręcamy w prawo (w lewo droga wiedzie do Sułowa), a po ok. 100 m w lewo, w kierunku Biedaszkowa Wielkiego, tak jak prowadzi oznakowany kolorem czerwonym szlak Wielkiej Pętli Trzebnickiej (droga na wprost prowadzi prosto do Trzebnicy – ok. 13 km).

Przez przysiółek Janiszów docieramy do Wielkiego Biedaszkowa (19 km). Na skrzyżowaniu skręcamy w prawo (droga w lewo prowadzi do Brzezia, a dalej w Lasy Milickie; jadąc prosto można dotrzeć do Kuźniczyska). Po sześciu kilometrach jesteśmy w Koczurkach. Tu spotykamy najpierw (po lewej) przepiękną barokową figurę św. Jana Nepomucena, a po stronie prawej wznosi się kościół parafialny ks. salwatorianów z XVIII w., pod wezwaniem Nawiedzenia NMPanny (msze św. w niedziele godz. 8.30 i 13, w dni powszednie o 17, a latem o godz.18).

Nieco przed skrzyżowaniem z drogą Trzebnica – Sułów (26 km), uwagę przyciąga Oaza (po lewej), budowana przez Tadeusza Mrozińskiego z Trzebnicy, miłośnika „spraw tajemnych” (jego prognozę pogody na kwiecień zamieściliśmy w 13 numerze NOWej – s.21 – na razie się sprawdza).

Na skrzyżowaniu skręcamy w lewo (uwaga wyjeżdżamy na główną drogę). Po kilkuset metrach kolejne skrzyżowanie. Po prawej stronie widoczny mały, ale uroku pełen kościółek w Komorówce (Komarówce) – warto doń podjechać. Powstał w II połowie XIX w., a jego patronem jest św. Józef. Górne partie świątyni są konstrukcją szachulcową, dolne zbudowane są z rudy darniowej (ten budulec został użyty także w trzebnickiej Rotundzie Pięciu Stołów). Msze św. odprawiane są w niedziele o godz. 11.30. Za kościołem uporządkowany cmentarz, kryjący prochy dawnych mieszkańców tej ziemi.

Na 28 kilometrze docieramy do Komorowa (Komarowa), który łączy się ze Szczytkowicami. Nazwa tej wsi wymieniana już w średniowieczu (była własnością Piotra Włostowica), pochodzi od szczytów tarcz, które wytwarzali jej mieszkańcy na potrzeby dworu książęcego (była to więc tzw. wieś służebna). Potem mijamy jeszcze położony na małym wzniesieniu przysiółek Trzy Chałupy (obecnie domków jest chyba 33).

Dojeżdżamy do głównej drogi Trzebnica – Milicz (uwaga duży ruch pojazdów) i skręcamy w prawo (po lewej są Księgnice), podziwiając (jeśli mamy jeszcze siły) piękną panoramę stolicy powiatu. Po dwóch kilometrach męczącej jazdy wśród pędzących samochodów, możemy skręcić w prawo, na jedyną w Trzebnicy oznakowaną drogę rowerową i zamknąć na ul. Prusickiej małą, ale bardzo interesującą Trzebnicką Pętelkę Rowerową.

Miłych turystycznych wrażeń!

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here