Bór lepszy od Błysku

426

Mimo iż spotkanie odbywało się przy temperaturze powyżej zera, na boisku było strasznie zimno, w dodatku wiał dość silny wiatr. Na sztucznej murawie nie było już śladu śniegu, choć poza boiskiem leżało go jeszcze sporo. Marek Mroziński, trener KP „Bór ” Oborniki Śląskie mówi, że pogoda do gry była idealna: – Nie padało, wreszcie murawa nie była zmarznięta, to sprzyjało grze.Wiatr co prawda mógł przeszkadzać kibicom, ale piłkarzom grało się świetnie.

Mimo iż zmierzyły się dwa zespoły grające w różnych klasach, zawodnicy obu drużyn walczyli o każdą piłkę. Zarówno piłkarze Boru jak i Błysku grali z ogromnym zaangażowaniem.

Jestem zadowolony z postawy chłopaków. Już w pierwszej połowie udało się nam strzelić trzy bramki, tracąc tylko jedną. Chociaż trzeba podkreślić, że w przypadku tych sparingów nie przywiązuję wagi do wyników. Przeciwnik miał kilka naprawdę dobrych sytuacji, których nie wykorzystał, a nasi piłkarze zaprezentowali się bardzo dobrze. Ten sparing pokazuje, że nasze przygotowania do rozgrywek wyglądają tak  jak mają wyglądać, że przynoszą efekty. Bardzo dobrze wyglądamy jako cały zespół, chłopcy są zgrani. Następny mecz chcielibyśmy zagrać na trawiastym boisku. Naszym sparingpartnerem będzie drużyna z Wielkiej Lipy. Jeżeli tylko uda się nam załatwić wypożyczenie, to w najbliższą sobotę zagramy mecz na boisku w Prusicach.

Łukasz Tas,piłkarz A-klasowego Błysku, również był zadowolony z przebiegu spotkania: – Szkoda tylko, że nie wykorzystaliśmy wszystkich okazji jakie pojawiły się podczas meczu. Ale to było spotkanie treningowe, mające pokazać w jakiej formie w rzeczywistości jesteśmy.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here