Film historyczny zbyt drastyczny dla dzieci?

266

Kilka dni temu na alert mailowy www.nowagazeta.pl otrzymaliśmy list od zaniepokojonych rodziców i nauczycieli ze Szkoły Podstawowej nr 2: „Prosimy, nagłośnijcie tą sprawę – w piątek w nocy od 20.00 – 23.00 odbyła się noc filmowa w SP nr 2 w Trzebnicy. Nauczycielki wyświetliły dzieciom z klas IV – VI film pt. „Generał Nil”. Jest to dokument historyczny dozwolony od lat 15!!! Co z tą szkołą? Podejrzewamy, że rodzice podpisując zgody na seans, nie myśleli nawet o tym, że film może być nieodpowiedni dla ich dzieci. Jedna z pań nauczycielek, opiekunka seansu, uczy historii w tej szkole. Uważamy, że to skandal. I jak tu zaufać szkole? W filmie pełno drastycznych scen… jak dowiedzieliśmy się od dzieci, pani przewijała niektóre sceny. Większość dzieci bała się w czasie seansu. Jesteśmy oburzeni… To nie powinno się zdarzyć”.

O wyjaśnienie zaistniałej sytuacji poprosiliśmy dyrektor placówki Grażynę Kantecką i nauczycielkę historii Krystynę Janowską.

Tradycja szkolna

Od 2007 r. Szkoła Podstawowa nr 2 należy do Dolnośląskiej Rodziny Szkół im. Armii Krajowej, której patronuje Dolnośląski Wicekurator Oświaty Danuta Leśniewska, burmistrz Miasta Oleśnica Jan Bronś oraz nieżyjący już Prezes Zarządu Okregu Dolnośląskiego ŚZŻ AK Jerzy Woźniak. Do Rodziny należy 12 szkół noszących imię Armii Krajowej lub jej bohaterów. Głównym jej celem jest upowszechnianie w szkołach należących do Rodziny Szkół, wiedzy historycznej opartej o najnowsze badania naukowe i dokumenty dotyczące dziejów Polski i losów obywateli w latach 1939-1989 oraz upowszechnienie tradycji i dziedzictwa ideowego Armii Krajowej. Szkoły, które przynależą do Rodziny Szkół prowadzą zajęcia z uczniami w oparciu o plan pracy opracowany przez zarząd. Od roku uczniowie uczestniczą w nocy filmowej, podczas której prezentowane są filmy historyczne. Wszystkie placówki w umówionym terminie organizują projekcję, podczas której uczniowie oglądają ten sam film. Po zakończeniu uczniowie wymieniają swoje spostrzeżenie za pośrednictwem internetowego czatu czy facebooka. Jednak, jak zaznacza w rozmowie Grażyna Kantecka, nie wszyscy biorą udział w tej wirtualnej pogadance i nie wszyscy uczestniczą w spotkaniu całą noc.

W tym roku Zarząd Dolnośląskiej Rodziny Szkół im. Armii Krajowej zaproponował uczniom projekcję filmu „Generał Nil”, Jest to biograficzny film opowiadający o losach gen Augusta Emila Fieldorfa (w związku z rocznicą śmierci tego bohatera).

Za przygotowanie do seansu odpowiedzialni byli uczniowie z klubu historycznego, działającego przy szkole. By ułatwić odbiór filmu mieli oni za zadanie zebrać jak najwięcej informacji o bohaterze filmu, a wybrane osoby miały przygotować prezentację multimedialną. Udział w nocy filmowej wzięli tylko zainteresowani uczniowie. Otrzymali oni kartkę dla rodziców z informacją o terminie wyświetlania filmu, tytule oglądanego seansu, a także czasie zakończenia projekcji, tak, by rodzice mogli przyjść do szkoły i zabrać swoje dziecko. Każdy przez ten czas mógł zapoznać się z tematyką filmu i zdecydować czy zezwolić dziecku na udział w seansie – tłumaczy Grażyna Kantecka.

Dzieci zgodę dostały

Z pewnością ten film nie jest łatwy w odbiorze, ukazuje losy wielu ludzi prześladowanych przez ówczesny aparat władzy NKWD. To bolesna lekcja historii, zapewne dlatego film mogą oglądać osoby od 15 roku życia, które potrafią zrozumieć kontekst historyczny tamtych lat. – Poinformowałam rodziców o terminie wyświetlania filmu, każdy uczeń otrzymał kwestionariusz zgody na udział w nocy filmów, gdzie zamieściliśmy najważniejsze informacje (tytuł, godzinę zakończenia seansu). Warunkiem uczestnictwa było dostarczenie podpisanej przez rodzica zgody. 21 dzieci, od IV do VI klasy oglądało „Generała Nila”. Kilka dni przed planowaną projekcją na szkolnej tablicy ogłoszeń wywiesiłam dodatkowo informację o seansie. Każdy zainteresowany miał czas na to, by przeczytać o czym jest ten film i zdecydować czy posłać na nie swoje dziecko. Zarówno przed projekcją, jak i po, kiedy był czas na krótkie podsumowanie filmu nie usłyszałam od rodziców żadnej skargi – informuje nas Krystyna Janowska, nauczycielka historii w SP 2.

Zapytaliśmy nauczycielkę czy prawdą jest, że w trakcie seansu przewijała niektóre sceny, jak poinformowali nas w liście rodzice: – Tak, w przypadku dwóch brutalnych scen (przesłuchanie świadka i moment śmierci głównego bohatera). Obejrzałam ten film zanim uznałam, że uczniowie nie powinny oglądać tych scen – tłumaczy Krystyna Janowska –  Nie było też tak, żeby w trakcie seansu dzieci płakały czy bały się, wręcz przeciwnie film bardzo im się podobał. Mówiły o tym, co zapamiętały i jak oceniają postać generała..

Uważam, że trzeba zarówno młodym ludziom jak i starszym uświadamiać historię tamtych trudnych czasów, ponieważ taka jest nasza historia. W filmie nie ma obrazów makabrycznych ale są sceny ukazujące skalę ludzkiego cierpienia. Uważam, że pani Krystyna Janowska dopełniła wszelkich formalności związanych z organizacją nocy filmowej. Dodam, że nie otrzymaliśmy jak do tej pory żadnego sygnału od zaniepokojonych rodziców – dodaje Grażyna Kantecka.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here