Gdzie się podziały pieniądze uczestniczek aerobiku?

123

Z prośbą o interwencję zwróciła się do nas żmigrodzianka, która regularnie uczęszcza na zajęcia aerobiku odbywające się w Żmigrodzkim Ośrodku Kultury. Uczestniczka zastrzegła sobie anonimowość. Otóż jak twierdzi, zajęcia aerobiku są bardzo atrakcyjne. Odbywają się dwa razy w tygodniu po godzinie, a ich miesięczny koszt to tylko 15 zł. – Kiedyś wszystkie zajęcia w ŻOK-u były bezpłatne, potem ustalono, że część pieniędzy pójdzie na pokrycie kosztów naszych zajęć, a za resztę instruktorka kupi nam jakiś fajny sprzęt do ćwiczeń. Miesiące mijały i po raz pierwszy zapytałyśmy o zakup sprzętu we wrześniu, a teraz drugi raz w styczniu chyba któraś z pań ćwiczących zapytała instruktorkę, czy wie ile już mamy pieniędzy i czy zdecydowała co kupi na zajęcia. Na zajęcia aerobiku przychodzi 30-40 kobiet, więc w skali roku to mogłyśmy uzbierać całkiem niezłą sumkę. Instruktorka powiedziała, że porozmawia z dyrektorem o tym ile dokładnie nazbierałyśmy. Na kolejnych zajęciach prowadząca aerobik powiedziała nam, a słyszały to wszystkie uczestniczki ćwiczeń, że na jej pytanie o nasze pieniądze dyrektor Skiba odpowiedział, że w tej chwili ich nie ma, bo zostały wydane na coś innego, nie pamiętam już dokładnie na co. I na tym nasza wiedza o zbieranych przez cały rok pieniądzach się skończyła – opowiada żmigrodzianka.

O komentarz do sprawy poprosiliśmy instruktorkę aerobiku, ta jednak nie chciała się wypowiadać na łamach gazety. Bardzo prozaiczne wytłumaczenie całej sytuacji ma Dariusz Skiba, dyrektor Zespołu Placówek Kultury w Żmigrodzie.

– Sytuacja wygląda w ten sposób, że wcześniej zajęcia zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych były bezpłatne. Od roku wprowadziliśmy taką zasadę, że dorośli będą wpłacać symboliczne kwoty za zajęcia, natomiast najmłodsi, nadal nie będą ponosić kosztów. Jeśli chodzi o aerobik, to zdecydowaliśmy, że panie będą płaciły miesięcznie 15 zł, z czego 5 zł „zostanie” w Żmigrodzkim Ośrodku Kultury, a każde pozostałe 10 zł zostanie zabezpieczone na koncie i jak uzbiera się już, nazwijmy to konkretna kwota, to wtedy instruktora kupi potrzebny według niej sprzęt. I tak też się zadziało. Za 2012 rok panie wpłaciły około 5400 zł. Kiedy odliczymy od tej kwoty 33 proc. – czyli tyle ile miało zostać w ŻOK-u – to reszta, około 3500 zł zostaje na sprzęt – podaje wyliczenie dyrektor i dodaje: – Pani Ania, która jest instruktorem, w poprzednim roku zakupiła za kwotę około 500,- zł część sprzętu. Jeśli chodzi o zakupy, które miały się odbyć na początku tego roku, to już nawet otrzymałem drogą mailową listę rzeczy do zakupienia – potwierdza Dariusz Skiba. Dodaje jednak, że być może przez brak komunikacji doszło do nieporozumienia pomiędzy nim a instruktorką, co spowodowało taki, a nie inny odbiór sytuacji przez uczestniczki zajęć. – W między czasie wyszła zupełnie inna kwestia. Dla niektórych może i błaha, ale w gruncie rzeczy bardzo ważna. Okazało się, że Pani Ania nie ma gdzie trzymać zakupionego sprzętu, w tym sense, że nie mamy wolnego pomieszczenia w ŻOK-u. Sprzęt do ćwiczeń, który chciała zakupić jest dość gabarytowy. Jednorazowo ćwiczy czasem 30-45 pań, a sprzętu musi dla każdej wystarczyć. W związku z tym, że mamy reorganizację ośrodka, bo część sprzętu przenosi się do OSiR-u, przeprowadzamy także instruktora sportu do obiektu przy starym basenie. W pomieszczeniu, które on zwolni chcemy stworzyć „przechowalnie” dla sprzętu na aerobik. Reasumując, proszę o to, by panie się nie denerwowały, bo jak tylko będą ku temu warunki, to sprzęt zostanie zakupiony – zapewnia dyrektor i twierdzi, że gdyby niezabezpieczony sprzęt leżał i zginął, to dopiero byłby problem. – Na pewno pieniądze, które panie zgromadziły, nie poszły na inny cel, a już na pewno nie na zapłacenie rachunków, bo na to mamy zabezpieczone środki w budżecie. I nawet jeśli okaże się, że pieniądze nie wystarczą na zakup określonej ilości sprzętu, to pewnie ŻOK dofinansuje, w niewielkim stopniu, zakupy. Poza tym, budowa basenu przy OSiR dużo zmieni. Planujemy do nowego budynku przenieść również zajęcia aerobiku. Będzie się w nim znajdowała duża sala do ćwiczeń. Po zajęciach będzie można skorzystać z prysznica i na pewno aerobik będzie bardziej przypominał zajęcia fitnessowe. Zależy nam na utrzymaniu tej grupy, tym bardziej, że zajęcia cieszą się sporym zainteresowaniem. Na koniec prosiłbym „anonima” aby następnym razem wykazać trochę odwagi i w problematycznych momentach porozmawiać bezpośrednio ze mną. Na pewno znajdziemy wyjście z sytuacji. – zapewnia na koniec Dariusz Skiba.

Trzymamy dyrektora za słowo. Kiedy już pojawią się pomoce do ćwiczeń na pewno powiadomimy o tym gazetę – odpowiedziała żmigrodzianka, która zgłosiła do nas sprawę.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here