Dyrektor Waz zapowiada pozew. Czekam z niecierpliwością.

63

2013-12-trzebnicka-1Kilka tygodni temu, złożyłem skargę do rady miejskiej, na dyrektora TCKiS Adama Waza. Chodziło, o wielokrotnie opisywaną przez nas sprawę czyli o pobieranie opłat za ogłoszenia wywieszane w gablotach gminnych.

Przypomnijmy, że mimo naszych pism i wniosku o wywieszenie plakatu, do dzisiaj nie otrzymaliśmy od dyrektora żadnej ceny, a jedynie pisma informujące, o tym, że cena jest do negocjacji. Jaka to cena? Gdzie jest kwota wyjściowa itp., tego już dyrektor nie napisał. Stąd też nasza skarga.

Na ostatniej komisji skarga była omawiana, o czym pisaliśmy w osobnym artykule. Teraz dyrektor Waz zapowiada, na łamach gazetki wydawanej przez instytucję, którą zarządza, że złoży pozew przeciwko mojej osobie. Szczerze mówiąc bardzo mnie ta deklaracja ubawiła, ale i ucieszyła zarazem, bo dzięki ewentualnej sprawie sądowej może zostaną ujawnione te przedziwne praktyki negocjacyjne.

Oczywiście pozwu jeszcze nie otrzymałem i mam nadzieję, że dyrektor się z tego nie wycofa. Sam jestem ciekawy o co chce mnie oskarżyć? Czy o to, że ośmieliłem się złożyć na niego skargę, notabene, o której wiedziałem, że i tak głosami radnych z klubu Marka Długozimy zostanie odrzucona, ale przynajmniej te niejasne praktyki ujrzały światło dzienne. A może dyrektor zamierza oskarżyć mnie o to, że przedstawiłem przykład, pokazujący co może oznaczać zapis pt. „ceny do negocjacji” i jak owe negocjacje w skrajnych przypadkach mogą wyglądać.

Tak czy inaczej myślę, że na Sali sądowej będzie ciekawie. Oczywiście relacją z procesu przedstawimy na łamach gazety. Czekam zatem z niecierpliwością na pozew i mam nadzieję, że za proces, czy za wynajęcie prawnika dyrektor zapłaci z własnej, a nie publicznej kieszeni.