Listy: Złośliwość czy nieczyste sumienie burmistrza Długozimy?

565

Jaka jest rola burmistrza, a jaka radnych? Burmistrz od dłuższego czasu promuje siebie za pomocą wydawanej, za publiczne pieniądze „Panoramy Trzebnickiej”.

W  swojej gazecie pan Długozima oczernia osoby, które mają odmienne zdanie niż on.  W ostatnim numerze Panoramy radnych  opozycyjnych  krytykuje się za rzetelne podejście do swoich obowiązków.

Jak wiadomo w zdominowanej, przez radnych Klubu Marka Długozimy Radzie, Komisja Rewizyjna nie spełnia swojej funkcji kontrolnej. Świadczy o tym choćby niedopuszczanie chętnych radnych do pracy w komisji.  W związku z tym, radni Klubu Trzebnica Ponad Podziałami realizują swoje ustawowe zadania związane z kontrolowaniem pracy burmistrza, składając interpelacje, zadając pytania lub żądając dostępu do informacji publicznej.

Od pewnego czasu wiele  pytań i interpelacji pozostaje bez  pełnej odpowiedzi.  Dlatego jedyną skuteczną formą  uzyskania informacji jest powołanie się na ustawę o dostępie do informacji publicznej. Tak też się stało w wypadku informacji dotyczących prac dodatkowych na basenie, które zwiększyły koszt jego budowy o około 6 milionów złotych.

Radni mają prawo poznać szczegóły projektów, kosztorysów itp. stąd nasze zapytanie.  Pan Długozima już raz zlecił wykonanie inwestycji za ponad 2 miliony 200 tysięcy zł bez przetargu, projektów i kosztorysów zweryfikowanych przez gminę. W każdym razie nie przedstawił tych dokumentów radnym. Chodzi o „remont” stawu na ulicy Leśnej. Sprawą zajmuje się prokuratura w Oleśnicy. W związku z tym żądanie dokumentacji dotyczącej prac dodatkowych na basenie jest jak najbardziej uzasadnione.

Burmistrz zarzuca radnym, że zamiast  zajmować się pracą zawodową kontrolują dokumentację gminy. Data i godzina, kiedy radni mogli zapoznać się z dokumentacją, o którą prosili,  została wyznaczona przez urząd miejski.

Dziwi determinacja burmistrza z jaką stara się utrudniać radnym dostęp do informacji oraz  zdyskredytować tych, którzy się tej informacji domagają. Komicznie wyglądał pan Długozima , instruując pracownika jak robić zdjęcia pracującym radnym. Tak aktywna, godna „wójta Wilkowyj”  postawa pana Długozimy z jednej strony może śmieszyć, z drugiej niepokoi.

Zaangażowanie  z jakim burmistrz próbuje zniechęcić radnych do zadawania pytań może być spowodowane złośliwością lub chęcią ukrycia jakiś nieprawidłowości. O ile złośliwość nie przystoi osobie na takim stanowisku, o tyle druga możliwość powoduje, że radni opozycyjni  będą  w dalszym ciągu z uwagą przyglądać się działaniom Marka Długozimy.

Wojciech Wróbel, Adam Gubernat, Jan Darowski

PS. Cieszy troska z jaką pan burmistrz podchodzi do sytuacji oświaty w Powiecie. Zapewniam, że do swojej pracy zawodowej podchodzę  tak samo gorliwie i rzetelnie jak do wykonywania obowiązków radnego. Czas poświęcony na prace radnego w żaden sposób nie wpływa negatywnie na wykonywanie moich obowiązków.

Wojciech Wróbel

18 KOMENTARZY

  1. Czy trzej Panowie Radni podpisani w notce, oprócz patrzenia na Burmistrza i jego ręce ( brudne w domyśle), postulowania o zmniejszenie wszelkich opłat ustalanych i narzucanych przez gminę, i negowania wszystkiego co robi Burmistrz mają jeszcze jakiś program, sugestie, propozycje albo pomysły na rozwój Trzebnicy?

  2. A może wreszcie wpisujący zrozumieją, że władzy trzeba patrzeć na ręce. Bez tego mamy wszędzie pełno patologi, prywaty i korupcji. To nieważne kto rządzi, czy jest dobry czy zły. Każdego trzeba kontrolować i patrzeć mu na ręce. Z tego co czytam, w Trzebnicy, w komisji rewizyjnej większość mają radni związani z burmistrzem. Abstrahując od tego jaki jest dany burmistrz, proszę mi powiedzieć, czy ci ludzie są w stanie kontrolować swojego lidera? Oczywiście, że nie. Niestety w Polsce kompletnie pomieszane są funkcje poszczególnych organów. To cała rada powinna wyznaczać burmistrzowi kierunki i go potem z tego rozliczać i kontrolować, a w gminach najczęściej jest tak, że wójt czy burmistrz podporządkował sobie radę i „hulaj dusza, piekła nie ma”

    • A ja myślałem, że Radny został wybrany do Rady po to aby radzić.
      Swoją mądrość, doświadczenie i umiejętności wykorzystać do pracy dla dobra nas wszystkich a nie tylko swojej partii, klubu czy towarzystwa. Od ścigania przestępstw są prokuratura, policja, sądy i służba więzienna wreszcie. A swoją drogą za zawracanie im głowy wydumanymi przestępstwami powinny być konsekwencje i wtedy Pan Radny siedem razy by się zastanowił zanim zarzucił komuś podejrzenie o podejrzeniu prawdopodobnie podejrzanego postepowania.

      • przepraszam ale nie rozumiesz idei samorządu . Piotr to dobrze opisał w paru zdaniach . Burmistrz to nie Szeryf – to Rada wyznacza kierunki działania a Burmistrz to powinien wykonywac i z tego ma byc rozliczany . Sytuacja w ktorej Burmistrz podporządkowuje sobie Radę ( w rózny sposób …) to wypaczenie zasad samorządności

        • Burmistrz nie może być marionetką w rękach rady. Pochodzi z wyboru bezpośredniego i jest oceniany co 4 lata przez wyborców – tak jest skonstruowana polska ustawa samorządowa. A rada , Pan Poseł i Pan Redaktor ma dokładnie taki sam problem z Długozimą jak Schetyna z Dutkiewiczem. Proszę poczytać sobie wypowiedzi Schetyny o Dutkiewiczu. Wystarczy zmienić nazwiska i mamy wypowiedzi Pana Posła o Długozimie. Bajdurzenie o pełni władzy, braku kontroli i przekrętach. Tak wybrali wyborcy i pora się z tym pogodzić. Jakoś nie słyszę narzekań Pana Posła, że PO ma przewagę w Sejmie i praktycznie może robić co zechce. Kłania się Kali i jego moralność.

          • to , że pochodzi z wyboru bezpośredniego nie oznacza, że ma robic co mu się chce. Stan aktualny jest taki, że jest skłócony z sporą cześcią Radnych , Starostą i Posłem – to szkodzi Trzebnicy . Dlaczego nie oddał Komisji Rewizyjnej w ręce opozycji ? – teraz ma pretensje, że prasa, radni i społecznośc lokalna szuka innych sposobów kontroli jego działań… sam sobie niestety na to zapracował.

          • Do „m” poniżej. Tak się składa, że ma również większość w Radzie a komisję rewizyjną wybiera Rada a nie Panowie nazywający się opozycją. Nie zauważyłem, aby Burmistrz robił coś innego i coś inaczej niż w pierwszej kadencji. A wtedy było wszystko cacy, bo Panu Redaktorowi, Posłowi i Staroście wydawało się, że mają go w ręku bo brak mu zaplecza. Kiedy Długozima „wyzwolił” się z objęć PO i pozbył np. Pana Stomatologa okazało się, że wszystko robi źle i niezgodnie z prawem. Panom z PO wydawało się, że już wszystkie zęby zjedli na tej robocie a tu ktoś nowy, komu na początku pomogli i oczekiwali od niego dozgonnej uległości i wdzięczności wyciął im taki numer. Takich rzeczy się nie zapomina a i urażona duma cierpi. Dlatego rozumiem Pana Redaktora i Pana Posła i szczerze im współczuję. Pora zabrać się za jakąś konkretną robotę.

          • do „M” poniżej

            nie wiem dlaczego ciągle wraca temat PO … nie należałem do PO, nie należę do PO i raczej nie będę należał do PO :). I nie bardzo mnie interesują plany PO. Głosowałem na p. Długozimę i się zawiodłem i więcej na niego nie zagłosuję. Przestał mi się podobac sposób w jaki rządzi Trzebnicą . W mieście śmierdzi, ludzie nie mają pracy , kupa kasy idzie na reanimację finansową basenu , słuzba zdrowia jak każdy widzi, ludzie marzną czekając na autobus. Fakt , mamy parę placów zabaw, odnowiony Ratusz ale to wszystko co znajduję …

          • dodam, że Straż Miejska to w mojej opinii również niewypał – kosztuje to pewnie kilkaset tysięcy rocznie a pożytek jaki ? – lepiej dogadac się z Policją i przeznaczyc pieniądze na dodatkowe patrole.

  3. Gdyby nie opozycja Długozima puściłby nas z torbami. Przykład- podatek śmieciowy. Burmistrz chciał wprowadzić stawki 15 i 25 złotych. Stanowczy opór radnych opozycyjnych sprawił, że obniżył podatek do 11 i 19 zł. Uchwalony podatek jest co prawda dalej zbyt wysoki ale gdyby nie radni Gubernat, Wróbel, Darowski i inni z PiS i PO płacilibyśmy dużo więcej.

    • Powiem więcej. Jakby wymienieni przez Ciebie Panowie byli przy sterze to:
      – nie my Gminie tylko Gmina nam płaciłaby za śmieci ,
      – zęby mielibyśmy leczone za darmo,
      – porady prawne też za friko,
      – basen przynosiłby dochody,
      – szpital powiatowy byłby atrakcyjny dla szejków z Dubaju,
      – a kanalizacja na terenach wiejskich sama wyrosła .
      Ale Długozima to wszystko sabotuje.

      • Tak właśnie uważam, Długozia ma szczęście – pieniądze unijne, dobry układ polityczny w pierwszej kadencji. Wystarczyłoby mniej wydać na promocje(zwłaszcza siebie) i lepiej pilnować inwestycji a możnaby było w tych warunkach zrobić znacznie więcej.

        • Nie wiem czy można było więcej i lepiej. Mogę porównać Trzebnicę z Obornikami, Prusicami czy Żmigrodem. Burmistrzowie tych miast działają w podobnych warunkach i odnoszę wrażenie, że Długozima zrobił trochę więcej i nie jest to kwestia szczęścia tylko roboty.

          • Demagogia. Wiesz doskonale,że ani Misiorek, ani Hurkot, ani Lewandowski nie mieli takiego wsparcia jak Długozima

  4. Oj boli Was, że Długozima coś robi i że widac efekty. Pojedźcie do Obornik. Prusic i zobaczcie jak mozna byc beznadziejnym włodarzem ! Jak można trwonić pieniądze i jak można sobie żyć jak pączek w maśle za pieniądze podatnika nic nie robiąc. Nie narzekajacie bo się ośmieszacie.

  5. Gratulacje KaziuM-popieram, prawda jest taka, że Ci co nic nie robią mają najwięcej do powiedzenia i najwięcej patrzą Panu Burmistrzowi na czyste ręce.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here