Kadetki Gaudii górowały nad Górą

508

Już pierwszy set rozpoczął się od prowadzenia 5 do 0. W dalszych rozdaniach bywało różnie, ale przewaga cztero – pięciopunktowa towarzyszyła grze do końca seta. Miejscami osiągała osiem punktów. Po prostu gospodynie grały, jak chciały. Już na wstępie należy dodać, że drużyna z Góry jest jedną z silniejszych wśród kadetek naszego regionu. Ale Gaudia grająca w swym najsilniejszym składzie nie pozwoliła przyjezdnym na zagrożenie seta. W tej części meczu bardzo dobrze prowadziła grę rozgrywająca Klaudia Kanownik, co skutecznie wykorzystywały Sandra Rojewska, Ewa Maj, czy inne zawodniczki. Mogły podobać się wrzutki Aleksandry Haracz, czy kiwki Klaudi Kanownik. Pierwszy set zakończył się zwycięsko 25 do 21.

Drugie rozdanie rozpoczęło się od trudnych zagrywek zawodniczki Pogoni – Bodziańczuk. Przewaga rywalek trwała do skutecznego bloku naszej zawodniczki Kingi Dziubczyńskiej i błędu rywalek. Remis 6 do 6 pozwolił gospodyniom uzyskiwać lekką przewagę. Ale już od remisu 11 do 11 gaudzistki seriami zdobywały punkty uzyskując sześciopunktową przewagę. Ostatecznie set zakończył wynikiem 25 do 18. Trzeba dopowiedzieć, że był to najdłuższy z rozegranych setów. Działo się tak, bowiem obie drużyny popełniały seriami błędy, zarówno w zagrywce, jak i odbiorze. Nasze zawodniczki traciły punkty w ataku, gdyż brak było gotowości do ataku z wyskoku i stąd kilka piłek poszło w siatkę. Ten błąd powtarzał się wielokrotnie nawet wówczas, gdy atak był udany.

Trzeci set podobnie jak drugi rozpoczął się od prowadzenia gości. Bardzo szybko gospodynie opanowały sytuację i wyszły na prowadzenie. Obok wielu bardzo dobrych serwów mogliśmy podziwiać wspaniale ataki Sandry Rojewskiej. Zawodniczka ta, gdy tylko otrzymywała dobre rozegranie atakowało w piąty metr boiska rywalek. Takich uderzeń w trzecim secie obserwowaliśmy kilka. Silne ataki, wrzutki, gra blokiem paraliżowały grę rywalek. Był to szybki set zakończony 25 do 15, kończący mecz wynikiem 3 do 0.

Nie od rzeczy będzie wspomnieć bardo o dobrej grze wspomnianej S. Bodzieńczuk czy A Lisieckiej z drużyny Pogoni. Zresztą cała drużyna rywalek zasługuje na uznanie. Ich obrona silnych ataków czy trudnych zagrywek gaudzistek była pokazem dobrego wyszkolenia sportowego.

W składzie Gaudii wystąpiły: Kinga Dziubczyńska, Daria Borsuk, Hanna Kuna, Karolina Żylak, Iga Rojewska, Sandra Rojewska, Aleksandra Haracz, Klaudia Kanownik, Ewa Maj, Małgorzata Piotrowska. Zespół prowadziła trener Joanna Pilip.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here