Ludzie listy piszą

716

Nie wdając się w polemikę z autorami artykułu ” Prośba o pomoc” w rubryce „Ludzie listy piszą” opublikowanego w nr 2/843 z8-14.01.2013, pytamy-wyjaśniamy-informujemy.

Rodzinny Ogród Działkowy „TULIPAN” posiada 236 ogrodów z czego 185 to ogrody usytuowane przy ulicy Obornickiej. Pytamy: ilu użytkowników działek reprezentują autorzy listu pisząc cyt. „Użytkownicy Działek POD „TULIPAN”?

Zarząd ROD reprezentuje interesy członków i czuwa nad przestrzeganiem prawa i przepisów Związku, rozpatruje i załatwia skargi, sprawuje nadzór nad , zgodnym z prawem użytkowaniem działek.

W dniu 10 maja 2011r. do Zarządu ROD „TULIPAN” wpłynęło pismo z podpisami działkowców z ul.Obornickiej dotyczące problemów, z jakimi borykają się z powodu szkód wyrządzanych przez koty, sygnalizując jednocześnie, że ich populacja ciągle rośnie, domagając się pomocy zarządu w rozwiązaniu problemu! Pismo to, zostało przesłane także do osób które, utrzymują na swoich działkach koty, zostało to uznane przez autorów listu cyt.”wymuszanie na prezesie POD „TULIPAN” nieprawnej decyzji”. Zarząd już wcześniej otrzymywał skargi od działkowców mających swoje ogrody w sąsiedztwie tych, którzy nazywają siebie „dokarmiającymi koty” a tak naprawdę są ich hodowcami na swoich działkach! Zarząd przeprowadził rozmowy z utrzymującymi koty i wyjaśnił że swoją ingerencją w ekosystem przyczyniają się do wzrostu populacji kotów. Każda z tych osób podpisała zobowiązanie, że zaprzestaną dokarmiania kotów. Zlekceważyli jednak ustalenia z zarządem, jak i z sąsiadującymi z nimi działkowcami.

Problem kotów dokarmianych na działkach był poruszany na walnym zebraniu działkowców w marcu 2011 r. Nieprawdą jest, że w zebraniu uczestniczył Prezes OZ PZD jak napisali w liście jego autorzy oraz to, że otrzymali zapewnienie, że nie obowiązuje ich przestrzeganie regulaminu ROD. Jeżeli prawdą jest, że cyt; „zdarzały się przypadki trucia tych zwierząt”, „ludzie rzucają w nie kamieniami”; „koty są okaleczane i wystraszane” to dlaczego nie poinformowano o tym fakcie zarządu ROD lub innych organów? Obowiązująca ustawa o ochronie zwierząt,  której treść jak sądzimy znają autorzy listu, zabrania tego typu praktyk,

Zarząd ROD „TULIPAN”, jak i działkowcy, wiedzą doskonale jakie znaczenie w ekosystemie działkowym, mają koty! Gdy przed laty na działkach pojawiły się koty i egzystowały tam bez ingerencji człowieka, widok kota na działce budził radość. Zniknął problem myszy, nornic i wielu działkowców w okresie zimy pomagało kotom przetrwać ten okres. Obecnie koty są przyczyną napięć oraz konfliktów i to nie z powodu niechęci do nich, lecz w wyniku braku zachowania właściwych proporcji miedzy egoistyczną miłością do zwierząt a rozsądkiem. Brak umiejętności funkcjonowania w społeczności, jaką stanowi ogród działkowy jest przyczyną konfliktów i zadrażnień.

Zarząd ROD „TUPILAN” dogłębnie przeanalizował problem i stwierdza co następuje:

– nie podjęte zostały żadne działania, które autorzy listu określają jako cyt; „uporczywe złośliwe nękanie”, „wywoływanie poczucia zagrożenia”.

Podkreślić jednak należy że obowiązani jesteśmy działać w interesie wszystkich członków ogrodu i od wszystkich wymagać przestrzegania regulaminu ROD. W razie naruszenia przepisów regulaminu oraz statutu, zarząd ma prawo wymierzyć działkowcowi jedną z kar porządkowych tj. – upomnienia, nagany, nagany z ostrzeżeniem, a w najcięższych przypadkach wykluczenia z PZD.

Autorzy listu proszą o pomoc pytają: „Co w takim przypadku należy robić, jak się bronić?”

Odpowiadamy i radzimy:

-należy pogodzić się z faktem, że w ogrodzie działkowym obowiązują określone normy współżycia społecznego i najszlachetniejsze potrzeby nie mogą być realizowane kosztem innych użytkowników działek!

-zwierzęta wymagają humanitarnego traktowania, a stwarzanie im warunków do nadmiernego rozmnażania na terenie działek nie ma nic wspólnego z ich humanitarnym traktowaniem (w okresie nasilonego rozrodu- wiosną, spotyka się zagryzione kocięta)-demonstrowanie miłości do zwierząt w zestawieniu z lekceważeniem i pogardą okazywaną ludziom, to hipokryzja;

-w sprawach konfliktowych oraz wtedy, gdy działkowicz czuje się dręczony i szykanowany przez użytkownika innej działki, zawsze może zgłosić się do komisji rozjemczej w ROD. Jeśli decyzja komisji nie usatysfakcjonuje działkowca ma on prawo odwołać się do Okręgowego Związku PZD.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here