„Podnieś głos, nie bój się!” (Iz 40,9)

63

Kto jest niewidomy?Przepowiednie proroków

Misja proroka polegała na głoszeniu Prawa, które trzeba rozumieć jako praworządność Bożą, jako orędzie do narodów o jednym, sprawiedliwym i miłosiernym Stwórcy wszechrzeczy, który nagradza dobro, karze zaś zło. Charyzmatyczny głos proroka Izajasza (Iz 42,1-7) jest obrazem misji, którą podejmie Jezus z Nazaretu, głosząc Dobrą Nowinę wszystkim narodom. O powszechności zbawienia uczy także apostoł Piotr słowami: „Przekonuję się, że Bóg nie ma względu na osoby, ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie” (Dz 10,34-38). Działalność Jezusa została poprzedzona chrztem w Jordanie, którego dokonał Jan. To on publiczne wskazał Jezusa, co okazało się dla wielu drogowskazem. Służebna rola Jana Chrzciciela wobec Mesjasza polegała na przygotowaniu drogi dla Jezusa.

 

Być uczniem Jezusa dzisiaj

Wielu współczesnych ludzi usiłuje twierdzić, że „wiara to prywatna sprawa”, to rzeczywistość, którą można zamknąć na dnie swego serca i nie należy jej na zewnątrz ujawniać. Najczęściej pogląd ten zawarty jest w stwierdzeniu: „Należę do ludzi wierzących, lecz nie praktykujących”. Zwolennicy tego sposobu myślenia nie zdają sobie sprawy z tego, że pośrednio przyznają się do braku chrześcijańskiej wiary. Ktokolwiek bowiem wchodzi przez akt wiary w kontakt z Chrystusem, jego serce wypełnia nie tylko prawdziwe szczęście, lecz i wielkie pragnienie podzielenia się nim z innymi. Wykładnikiem autentycznej wiary jest pragnienie apostolstwa; troska, by innym ukazać drogę do prawdziwego szczęścia. Jeśli więc ktoś twierdzi, że wiara to jego prywatna sprawa, dowodzi jednoznacznie, że jej nie posiada. Ona bowiem nigdy nie mieści się w sercu człowieka, lecz przelewa się na innych. To należy do jej natury. Nadmiar szczęścia zawartego w akcie wiary zmusza człowieka wierzącego do dzielenia się nim z innymi. Najprostszą formą publicznego wyznania wiary jest udział w niedzielnej Eucharystii. Już samo wędrowanie do kościoła jest wyznaniem naszej wiary, nie mówiąc o obecności przy ołtarzu, wspólnej modlitwie, śpiewie, czy przyjmowaniu Komunii świętej. Ta niedzielna praktyka religijna kształtuje z kolei wyznanie wiary w życiu codziennym. Tam, gdzie nie dociera religijna książka, kapłan, dociera wierzący chrześcijanin i rozlewa szczęście swego serca na otoczenie. Staje się wówczas, jak Jan, drogowskazem ukazującym nie łatwą, ale jedynie pewną i piękną drogę do prawdziwego szczęścia. Tu spełniają się Chrystusowe słowa: „Wy jesteście solą ziemi, wy jesteście światłem świata” (Mt 5,13-14). Nie bójmy się nieść wiarę dzisiejszemu światu.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here