Gaudia gra zrywami

53

Pierwszy set rozpoczął się od wyrównanej walki. Raz jedna, raz druga drużyna wychodziły na prowadzenie. Tak było do remisu 12 do 12. Od tego stanu seta rywalki wyszły na prowadzenie i powiększały swą przewagę do końca seta. Ostatecznie set zakończył się wynikiem 25 do 21 dla AZS AWF.

Drugi set był popisem katowiczanek. Przy jednym ustawieniu rywalki zdobyły 10 punktów a gaudzistki nie mogły dokładnie odebrać zagrywki i wyprowadzić punktowego ataku. Set zakończył się wysokim zwycięstwem AZS – u 25 do 14.

Trzeci set rozpoczął się od równorzędnej walki obu drużyn. Przemiennie zdobywały punkty wymieniając się prowadzeniem. Taki stan obserwowaliśmy do remisu 12 do 12. Wszystko zaczęło się od błędu katowiczanek. Gaudzistki wyszły na prowadzenie i swą przewagę stale zwiększały. Pod koniec ta przewaga wynosiła aż 6 punktów. Ostatecznie zakończyły seta zwycięstwem 25 do 21.

Czwarty set był znów pogromem naszej drużyny. Po pierwszych udanych zagraniach gospodyń „zeszedł z nich duch” i rywalki robiły na parkiecie, co chciały. Set zakończyły stanem 14 do 25 i cały mecz wygrały katowiczanki 3 do 0.

Trzeba jeszcze odnotować, że w trzecim secie trener Gaudii dokonał zmian, wprowadzając na boisko zmienniczki. Odnotować można udane ataki Sandry Rojewskiej, a także udane bloki Darii Popiel i Sandry. W całym meczu najlepszą zawodniczką w naszej drużynie, wedle opinii kibiców, była Katarzyna Feodorczuk – libero.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here