Wielka Orkiestra zagrała po raz 21.

108

W Obornikach Śl. i Pęgowie

Stu sześciu obornickich wolontariuszy kwestowało już od samego rana.  Byli wśród nich gimnazjaliści, uczniowie Powiatowego Zespołu Szkół, mieszkańcy Domu Dziecka i osoby dorosłe, w tym druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej. Wcześnie też zaczęły się imprezy w Obornickim Ośrodku Kultury, gdzie był sztab orkiestry. Już o godz 11 rozpoczęły się gry i zabawy przygotowane specjalnie dla najmłodszych. Ze specjalnie na finał WOŚP programem wystąpiły obornickie przedszkolaki oraz zespoły  OOK: grupa taneczna Aplauz i  zespół teatralny Bajeczka.

W południe rozpoczęła się pierwsza aukcja dla najmłodszych „Dzieci licytują”. Wśród licytowanych przedmiotów były m.in. najpiękniejsze plastyczne dzieła wykonane przez dzieci, pluszak, książeczka na zimowe wieczory. Największe emocje wśród dzieci  i ich rodziców wzbudziła jednak licytacja torciku- serca podarowanego przez cukiernię Beza.  Ta pierwsza aukcja najmłodszych – choć z rodzicami – przyniosła 651 złotych.

Przed godz. 16 rozpoczął się „dorosły” finał. Na scenie OOK wystąpiły m.in.:  chór SP nr 3 w  Obornikach Śl., kapela z Siemianic, chór  Uniwersytetu Trzeciego Wieku „Atena”, Studio Piosenki OOK, pochodząca z Obornik Śl. wokalistka jazzowa Katarzyna Stankowska, która wystąpiła razem z dziećmi.

Wielkie brawa zebrali tancerze break dance ze Stowarzyszenia „Expresja”, którzy wystąpili w…  ok. czterdziestoosobowym składzie. Jak nam wyjaśnili członkowie zespołu , pięcioosobowa grupa została po znajomości i w ramach współpracy wzmocniona o trzech tancerzy ulicznych z wołowskiego zespołu Parkour. Natomiast pozostali to obornickie dzieci, które ćwiczą w Expresji od dwóch miesięcy do półtora roku. Najmłodsza wykonawczyni miała niewiele ponad pięć lat. Członkowie zespołu obiecali, że podczas zimowych ferii urządzą w OOK warsztaty break dance.

Jak co roku emocje wzbudziła licytacja gadżetów orkiestry, którą – też jak co roku – prowadził Bogdan Sapkowski. Zauważyliśmy ostry pojedynek o kubek z logiem orkiestry, który ostatecznie wygrał burmistrz Sławomir Błażewski, oferujący cenę 350 zł. Wyższą cenę uzyskał obraz z porcelany autorstwa prof. Jana Drzewieckiego, wylicytowany na 400 zł i rower „ostre koło”, który poszedł za 500 zł. Jednak – jak co roku – najdłużej i z największymi emocjami licytowano tort podarowany orkiestrze przez cukiernię Beza. Zgodnie z tradycją zabrakło tak bogatego indywidualnego łasucha, który mógłby sam delektować się ciastem. Uczestnicy licytacji łączyli  w grupy, by podbić cenę. Ostatecznie powstała „spółdzielnia”, która była w stanie zebrać 4 tys. zł i za taką sumę tort został sprzedany. Aukcja przyniosła w niedzielę  9 tys. 858 zł i 64 gr.

Gwiazdą wieczoru był wrocławski zespół rock`n`rollowy Trzynasta w Samo Południe, który wystąpił po „światełku do nieba”.

W foyer ośrodka były czynne stoiska, na których za „wrzut do puszki” można było nabyć coś dla siebie: „Książkę z sercem” proponowała biblioteka im. Jarosława Iwaszkiewicza, ciasteczka własnego wypieku –  Klub Seniora, rękodzieło – Środowiskowy Dom Samopomocy, i Dom Pomocy Społecznej, a herbatę z odległych kontynentów „Szczypta świata”.

 

W pobliskim Pęgowie orkiestra grała w dwóch miejscach: w budynku Szkoły Podstawowej oraz w Studiu Urody „Dolce Vita”. Szkolny sztab zorganizowali wspólnie młodzież z rodzicami oraz nauczyciele z gimnazjum i szkoły podstawowej, a także członkowie Stowarzyszenia Rozwoju Pęgowa. Przed południem na ulicach kwestowało ok. 20 gimnazjalistów. „Ostry start” nastąpił ok. godz. 15 w budynku szkoły. Swoje stoisko z szopkami wystawili drugoklasiści. Powstała słodka kawiarenka, do której ciasta upiekły mamy, a różni ofiarodawcy przynieśli fanty na loterię, w której każdy los wygrywał. Przez cały czas działało studio malowania buź.

Występy artystyczne rozpoczęły jasełka „Hej kolęda, kolęda” w wykonaniu uczniów i nauczycieli SP. Gimnazjaliści wystawili za to silny zespół wokalno instrumentalny. Uczniów wzmocnili członkowie grupy Nie-bo nie z Wałbrzycha. – Jestem wałbrzyszaninem, a w Pęgowie zatrudniłem się czasowo na zastępstwo – powiedział nam nauczyciel muzyki w szkole i jednocześnie gitarzysta w zespole Bartłomiej Krupa. – Gdy przygotowywałem uczniów do występu w orkiestrze, udało mi się namówić kolegów z mojego zespołu. Zgodzili się i zagraliśmy razem – dodał. Uczestnicy WOŚP usłyszeli m.in. utwory zespołów Dżem, Lady Pank oraz Nie-bo nie.

Na aukcję wystawiono przedmioty podarowane przez pęgowian. Licytacja była ostra. Np. szopka z piernika, dzieło jednego z uczniów, którą zaczęto licytować od 20 zł, „poszła” za 120 zł. Jednak najwyższe ceny osiągnęły torty: marcepanowy, podarowany przez jedną z mieszkanek Pęgowa za 250 zł i upieczony przez sołtyskę  Pęgowa Martę Rogalę. Ogółem z licytacji uzyskano 1855 złotych.

Równocześnie  w oddalonym o kilkaset metrów  Studiu Urody „Dolce Vita” odbywał się akcja „Fryzjerzy grają dla WOŚP”. – Jesteśmy w sieci salonów kosmetycznych Kemon, które współpracują z fundacją Owsiaka. W finale uczestniczymy już po raz trzeci – powiedzieli nam właściciele studia Joanna i Jarosław Gawlikowie. W ramach orkiestry pracownicy wykonywali nieodpłatnie fryzury. – Strzygliśmy i układali fryzury, bez farbowania i innej chemii, bo na to i tak nie było czasu. Akcję prowadziliśmy od godz. 9 do 18, ale najwięcej klientów przyszła w południe i wczesnym popołudniem – wyjaśnili. W salonie była prowadzona też licytacja upominków – np. firmowa maskotka została sprzedana za 70 zł, a parasol Stowarzyszenia Rozwoju Pęgowa za 110 – malowanie twarzy dla dzieci. Klienci byli częstowani pysznym tortem,  przed lokalem był grill, który pomagali obsługiwać strażacy z pęgowskiego OSP. Udostępnili oni także wóz gaśniczy, w którym najmłodsi mogli się poczuć jak prawdziwi strażacy. Jak nas poinformował J. Gawlik, podczas finału w salonie uzbierano 3105 zł 56 gr, czyli najwięcej w trzyletniej historii finałów. Pieniądze te do fundacji Owsiaka trafią przez sieć Kemon.

1 KOMENTARZ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here