Na starcie stanęło 414 biegaczy

146

Na początku imprezy prowadzący Janusz Pancerz poprosił wszystkich zebranych o uczczenie minutą ciszy zmarłego niespełna 2 tygodnie temu Andrzeja Kędzierskiego, który był wspaniałym trenerem, nauczycielem i wychowawcą trzebnickiej młodzieży. Przez wiele lat był także sędzią głównym w biegu sylwestrowym. Oficjalnego otwarcia 28 już biegu dzieci i młodzieży dokonał Adam Waz.

Po kilku ostatnich wskazówkach trenerów i organizatorów pierwsi zawodnicy wystartowali o godz. 10.10. Kolejni biegacze startowali w poszczególnych kategoriach wiekowych najpierw dziewczynki, później chłopcy. Start odbywał się co 10 minut. I choć w tym roku śniegu nie było, a i nawierzchnia też śliska nie była, to jednak było bardzo zimno.

– W tym roku biegało mi się dość ciężko. Nie wiem czemu tak było, bo warunki do biegania były dość dobre, ale pod koniec zrobiło mi się słabo – powiedziała tuż po biegu jedna z uczestniczek.

– Mi w tym roku bardzo dobrze się biegało, bo nie było ślisko. Dużo też przed tymi biegami trenowałem. Jestem zadowolony choć nie udało mi się znaleźć w pierwszej trójce – powiedział zaś Kamil.

Rzeczywiście w tym roku na trasie walka o najlepsze miejsca na podium trwała do ostatnich chwil. Niektórzy nie wytrzymywali tempa i końcówkę trasy pokonywali spacerkiem, inni swoją podróż kończyli w karetce. Wszyscy jednak zostali nagrodzeni medalami i pamiątkowymi dyplomami.

Na najlepszych czekało podium i nagrody rzeczowe. Nie wszyscy jednak byli ze swoich nagród zadowoleni.

– Chciałam napisać słów kilka na temat biegu sylwestrowego dla dzieci, który odbył się dzisiaj, to jest 30 grudnia. Gratuluję Burmistrzowi i jego ekipie dobrego humoru! Mój blisko 13-letni syn zajął w tym biegu trzecie miejsce, z czego jestem ogromnie dumna. Jakież jednak było moje zdziwienie, gdy jako nagrodę otrzymał….różowy plecaczek. I to na forum publicznym! Nie muszę nikomu, kto ma dzieci w tym wieku tłumaczyć, jakie to było dla niego straszne przeżycie – przecież patrzyli na to jego koledzy i koleżanki. Już lepiej byłoby, gdyby dano mu jedynie dyplom i medal. A tak – stwierdził, że w nagrodę za to, że się starał, najadł się tylko wstydu przed znajomymi. Tak więc jeszcze raz gratuluję władzom Trzebnicy ich wkładu w szerzenie kultury fizycznej wśród dzieci i młodzieży. Moim skromnym zdaniem – to po prostu wstyd i żenada! – napisała na forum NOWej tuż po biegu Eliza Adamek – Pukacz.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here