W kolejce po prawo jazdy

46

Kolejki ustawiają się już od 5 rano

WORD przeżywa prawdziwe oblężenie. Wdrożenie nowych przepisów przesunięto z roku 2012 na rok 2013, decydując jednocześnie, że wejdą w życie z dniem 19 stycznia 2013 r. Obawa przed niską zdawalnością nowych egzaminów, już od ładnych paru miesięcy pcha starszych i młodszych do ośrodków szkolenia kierowców oraz do WORD-ów, byle by zdążyć przed wejściem ustawy:

– Jestem tu od siódmej rano. Jest dziesiąta, a ja mam przed sobą jeszcze kilkadziesiąt osób-mówi jedna z kursantek. – Wiem, że ci, którzy dopiero przyszli mają w perspektywie czekanie w jeszcze dłuższej kolejce. Przed nimi jakieś 300 osób– dodaje. – W takiej sytuacji warto wyposażyć się w prowiant i jakąś książkę, czy gazetę. Nie ma szans, żeby to szybko załatwić– mówi inny z kursantów. Codziennie zapisuje się około 600 osób, co stanowi dwukrotną liczbę wcześniej zgłaszających się osób.

Zmiany w egzaminie teoretycznym

Ważną informacją dla wybierających się na egzaminy osób, jest to, że liczy się data przystąpienia do egzaminu, a nie data rozpoczęcia kursu lub  zapisania się na egzamin.

Kontrowersyjnym faktem jest zatem to, że do nowego egzaminu przystąpią kursanci nieprzygotowani do zdawania go w tej formie: – Na dzień dzisiejszy, nikt do zapowiadanych zmian nie jest przygotowany. Można się zatem spodziewać dużego chaosu, zarówno w szkołach jak i w WORD-ach, o kursantach nie wspominając – mając na względzie to co się na tą chwilę dzieje pod WORD-ami” – mówi Jakub Tiuchty, instruktor nauki jazdy. Co równie ważne dla samych zainteresowanych: kursanci podpisywali umowę ze szkołami jazdy na starych zasadach, a zmuszeni są przystępować do egzaminu na nowych. Pierwsze zmiany nastąpią w sposobie przeprowadzania egzaminu teoretycznego. Zdający, będzie musiał wykazać się umiejętnością praktycznego stosowania przepisów, odpowiadając na pytania, w których zawarte będą materiały video. Egzaminowani kursanci będą musieli odpowiedzieć na 32, a nie jak dotąd na 18 pytań. 20 spośród nich dotyczyć będzie przepisów ogólnych (przedstawiane jako krótkie filmiki, na które odpowiada się  „Tak” lub „Nie”), pozostałe zaś – przepisów związanych z wybraną kategorią prawa jazdy (odpowiedzi: A,B,C). Dodatkowe utrudnienia, to krótszy czas na odpowiedź (50 sek.) oraz brak możliwości powrotu do poprzednich pytań. Co ważne, pytania będą niepublikowane, a ich ilość wyniesie aż 3 tys.: – Nie będzie można „wykuć odpowiedzi na blachę”,  ponieważ baza pytań będzie niedostępna –potwierdza Jakub Tiuchty. –  Dla osoby, która rzetelnie przygotuje się do egzaminu, zmiany nie będę miały znaczenia -dodaje. Zdaniem większości młodych ludzi zainteresowanych tematem, wprowadzane zmiany są niepotrzebne. Innego zdania są instruktorzy nauki jazdy: – Nowy egzamin będzie polegał na wyborze odpowiedzi w czasie rzeczywistym, w określonym czasie. Spowoduje to sytuację, że kursant będzie musiał wykazać się nie tylko wiedzą, ale i szybkością reakcji -co będzie miało wpływ (pozytywny) na zachowanie na drodze – mówi Jakub Tiuchty.

Prawo jazdy już nie będzie bezterminowe

Ważność prawa jazdy wyznaczać będzie data określona w orzeczeniu lekarskim, która stanowić będzie termin ponownych badań. Maksymalna data ważności wyniesie 15 lat. Wszyscy ci, którzy posiadają prawo jazdy, wydane na podstawie obecnie obowiązujących przepisów, będą zobowiązani do wymiany dokumentu na nowy, do roku 2033.

Przewidziano również zmiany dotyczące punktów karnych. Doświadczeni kierowcy, którzy przekroczą 24 punkty karne, nie będą się musieli martwić, że utracą prawo jazdy. W zamian za to, obowiązkowo będą musieli przejść  badania psychologiczne oraz odbyć kurs reedukacyjny. Dopiero jeśli w ciągu 5 lat od momentu skierowania na ten kurs, kierowca przekroczy 24 punkty -zostanie mu odebrane prawo jazdy. Wtedy pozostaje już tylko powtórne zdawanie egzaminów na prawo jazdy, co automatycznie wiąże się z okresem próbnym.

Gdy już zdamy egzaminy

Na rok 2016 planowane są kolejne zmiany. Kiedy uda nam się zaliczyć oba egzaminy: teoretyczny i praktyczny, wejdziemy w tzw. okres próbny, który liczony jest od daty wydania prawa jazdy i trwa dwa lata. Między 4 a 8 miesiącem trwania okresu próbnego, młody kierowca będzie miał obowiązek brać udział w kursie doszkalającym. Kurs będzie uzupełniał wiedzę w zakresie bezpieczeństwa i zagrożeń ruchu drogowego. Już teraz wiadomo, że będzie płatny, a jego cena wyniesie około 500 zł. Świeżo upieczony kierowca, przez pierwsze 8 miesięcy będzie pozostawał pod szczególnym nadzorem, a jeździć będzie mógł jedynie samochodem, oznaczonym zielonym liściem klonu (tzw. „zielony listek”). W tym czasie, będą go też obowiązywały niższe limity prędkości.

Czy ustawa wejdzie 19 stycznia 2013…?

Politycy zapowiadają, iż nowe przepisy wejdą w życie 19 stycznia, media się na ten temat rozpisują, panie w okienkach WORD-u mówią, że nic nie wiedzą, a właściciele szkół dodają, że „nic ostatecznie nie wiadomo”. Jak wygląda sytuacja w Polsce: czy jesteśmy technicznie przygotowani na wejście nowych przepisów? Otóż, zdecydowanie: NIE. Wypełnienie obowiązku narzuconego przez władzę będzie praktycznie niemożliwe – twierdzi Dziennik Gazeta Prawna. Jednym z problemów jest brak miejsc, w których miały by się odbywać dodatkowe kursy doskonalenia techniki jazdy. Obecnie mamy w Polsce 9 takich miejsc, a wątpliwym jest, że w najbliższym czasie powstanie więcej, odpowiednio wyposażonych ośrodków. Kolejną przeszkodę stanowi brak odpowiedniego oprogramowania i sprzętu w ośrodkach egzaminowania kierowców. Niektóre ośrodki nie rozpisały jeszcze przetargu na sprzęt, nie mówiąc już o jego zakupie, a co dopiero o przetestowaniu go. Zmiany w systemach informatycznych (CEPiK – Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców) są niezbędne, jednak  jeszcze niedawno prasa rozpisywała się, że sprawa utknęła w resorcie spraw wewnętrznych. Termin wdrożenia nowych zasad egzaminowania już raz przekładał minister transportu Sławomir Nowak. Rok 2013 jest terminem ostatecznym, w którym mamy wprowadzić zmiany. Jeśli zmiany dostosowane do wymogów unijnych nie zostaną wprowadzone, automatycznie zostanie nam narzucona kara przez Brukselę. O tym jak ostatecznie zakończy się sprawa, przekonamy się zapewne w styczniu.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here