Spotkanie z bohaterami

50

Kilka dni temu minęło 31 lat odkąd wprowadzono w Polsce stan wojenny. Dla wielu młodych ludzi to wydarzenie jest tylko jedną z dat na kartach historii, którą należy zapamiętać. Dlatego też nietypową okazją była możliwość wysłuchania co na temat wydarzeń sprzed lat mają uczestnicy walki z ówczesnym systemem władzy. Zarówno Stanisław Huskowski, jak i Eugeniusz Janiszewski za swoją bohaterską odwagę zostali ukarani, najpierw byli poszukiwani listem gończym, a następnie internowani.

Aby nieco przybliżyć historię młodym, licealiści najpierw obejrzeli film fabularny „80 milionów”, a potem mogli zadać nurtujące pytania zaproszonym gościom. Po seansie padło kilka pytań dotyczących fabuły. Stanisław Huskowski wyjaśnił, że nie jest to film dokumentalny, w związku z czym niektóre sytuacje, jak i postaci, zostały wymyślone na potrzeby filmu: – Moja historia jest ciekawa do opowiedzenia przez reżysera, pojawia się wiele wątków i akcji, jednak postawa pana Eugeniusza jest typowo bohaterska. Trzeba wykazać się nie lada odwagą, by bez żadnych zabezpieczeń zawiesić na szczycie dachu kościoła flagę „Solidarności”. Takich przypadków w Polsce było raptem kilkanaście – skomentował wyczyn Eugeniusza Janiszewskigo, Stanisław Huskowski.

Warto przypomnieć historię naszego bohatera: – W geście solidarności z internowanymi kolegami postanowiliśmy zrobić na złość władzy i właśnie na Dzień Zwycięstwa zawiesić flagę.

Zadanie było o tyle trudne, że kościół był wtedy zamkniętą świątynią, a dzwonnica była zniszczona. Pan Eugeniusz w towarzystwie kolegów i przy pomocy lin wspiął się na szczyt dzwonnicy i na najwyższej belce czekał kilka godzin na odpowiedni moment, by móc zawiesić flagę. Ten „występek” bardzo nie spodobał się władzy, która próbowała ściągnąć z masztu powiewającą flagę. Najpierw próbowano zmusić miejscowych strażaków, a gdy ci odmówili tłumacząc, że nie posiadają odpowiedniego sprzętu, wówczas ściągnięto wojskowy helikopter. Wielu trzebniczan obserwowało jak żołnierz próbuje zrzucić z masztu flagę: – Wśród tych obserwatorów byłem i ja, ukrywałem się u kolegi i całe zdarzenie widziałem z okiem mieszkań jednego z bloków – opowiadał Eugeniusz Janiszewski.

Na pytanie jednego z uczniów, czy dziś zdecydowałby się na podobny krok, trzebniczanin po namyśle odpowiedział, że dziś są zupełni inne czasy: – Trudno wam zapewne pojąć, że kilkadziesiąt lat temu bardzo trudno było wyjechać z kraju, władza chciała kontrolować każdego, były wielkie trudności z np. dostaniem paszportu. Ta presja i nacisk popychała ludzi do takich właśnie działań – odpowiedział zaproszony gość.

Spotkanie zostało zorganizowane przez Starostwo Powiatowe w Trzebnicy.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here