Sylwetka

53

Janina Słota ma 63 lata. Jak sama mówi, nie wstydzi się swojego wieku, co więcej jest on dla niej powodem do dumy. Pani Janina urodziła się w Turku, a jej rodzice pochodzą ze wschodu. Przez pewien czas mieszkała we wsi Łubianka położonej pod Gorzowem Wielkopolskim, a od 1959 roku mieszka w Strupinie. – Do Strupiny przyjechałam z ojcem, dwoma braćmi i siostrą bliźniaczką, zamieszkaliśmy nad świetlicą; tu się wychowywałam, tu chodziłam do szkoły. Od najmłodszych lat zajmowałam się domem. Z zawodu jestem krawcową i cała wieś zna mnie z tego, że jeśli trzeba, to zawsze szybko pomogę: skrócę spodnie, wszyję zamek. Pomagam ludziom bezinteresownie, za darmo, bo uważam, że wszyscy powinni tak robić – mówi Janina Słota.

Nasza bohaterka jest od 6 lat sołtysem Strupiny. – Wcale nie miałam być sołtysem, tę funkcję zaczęłam pełnić przez przypadek. Wystartowałam w wyborach i wygrałam je.

Pani Janina jest jedną z najaktywniejszych sołtysów, praktycznie nie opuszcza sesji Rady Miejskiej, bo chce wiedzieć, co dzieje się w gminie. Jak podkreśla, zatrzymać ją może tylko choroba i pogrzeb.

Janina Słota ma mnóstwo energii. Oprócz sołtysowania znajduje również czas na śpiewanie w zespole ludowym Strupinianie. – Nasza kapela zawiązała się również przez przypadek. Przy okazji dożynek zrobiliśmy wieniec, przystroiliśmy wóz i zajechaliśmy nim na Rynek. Tego do końca życia nie zapomnę. Wtedy zadecydowaliśmy, że stworzymy kapelę ludową. Teraz mamy piękne stroje i jesteśmy zapraszani na wiele imprez – wspomina pani sołtys. Jak dodaje, od stycznia będzie można posłuchać kapeli w Polskim Radiu Wrocław, a także głosować na wykonywane przez „Strupinian” utwory.

Pani Janina chce „rozruszać” świetlicę: – Organizujemy już strupińskie wieczorki bajkowe, ale chcielibyśmy wykorzystać posiadany sprzęt w świetlicy w celu organizacji większej ilości zajęć dla mieszkańców Strupiny.

Zapytana o marzenia odpowiada, że chciałaby, żeby w jej życiu nie było gorzej: – Mam córkę, która ma pracę, oby jeszcze tylko było zdrowie to będzie dobrze.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here