Prusice bez uchwał śmieciowych

119

Na poprzednią środę zaplanowano najpierw połączoną komisje rady, podczas której radni mieli zapoznać się z wyliczeniami i przedyskutować projekty uchwał. Po komisji natomiast, już na sesji Rady Miasta i Gminy Prusice mieli przyjąć uchwały, w których wyliczono stawki za odbiór śmieci od jednego mieszkańca.

Pracownicy urzędu przygotowali wyliczenie, na podstawie których powstały uchwały przedstawione radnym. Raport został oparty na wynikach blisko 900 ankiet zebranych od mieszkańców: – Rozdaliśmy w sumie 2500 ankiet, które dostępne były między innymi w urzędzie, wręczano je również podczas spotkań wiejskich. Naszych mieszkańców pytaliśmy przede wszystkim o to, czy po wprowadzeniu nowych uregulowań deklarują, że będą segregować śmieci – usłyszeliśmy.

Najważniejsze wyliczenia, jakie podano w prezentacji określały roczny koszt odbierania śmieci (paliwo, śmieciarki, pracownicy, koszty wysypiska) jako 890 tys. zł. Podkreślono również, że do obsługi administracyjnej urząd musi zatrudnić dodatkowo dwóch pracowników (łączny koszt to 48 tys. zł rocznie). Przygotowując raport wzięto również pod uwagę, że dwa razy do roku gmina musi zorganizować zbiórkę odpadów wielkogabarytowych. Stawkę wywozu śmieci niesegregowanych wyliczono na 16 zł, a segregowanych na 8 zł od jednej osoby zamieszkującej w gospodarstwie domowym.

Po przedstawieniu wyliczeń radni długu dyskutowali. Michał Syrnik, pytał o tak zwane podwójne opodatkowanie: – Nie rozumiem, dlaczego mamy płacić podwójnie. Jeśli płacimy od osoby zamieszkującej gospodarstwo domowe, to dlaczego mamy jeszcze dodatkowo płacić od pracownika czy dziecka w przedszkolu, przecież już raz podatek został odprowadzony? – pytał radny, który kilkakrotnie powtarzał, że ustawa nadaje się „do kosza”. Takiego samego zdania był Jarosław Bąk, który podkreślał, że jego zdaniem trzeba zacząć od takich rozwiązań, jak są np. w Niemczech: – Tam ludzie idąc do sklepu mogą za grosze (ale jednak dostają za to pieniądze), oddać posegregowane śmieci. Za każdą oddaną butelkę otrzymują kilka eurocentów. Ustawodawca zrzuca obowiązek i koszty na gminy, a co za tym idzie na podatników.

Radna Anna Dyjak dopytywała, jak radni mają przyjmować stawki za wywóz śmieci, skoro nie ma jeszcze nawet ogłoszonych przetargów, które wyłonią firmę zajmującą się odbieraniem odpadów.

Grzegorz Zając podzielił się swoimi wątpliwościami, które nie zostały rozwiane nawet po spotkaniu z posłem Markiem Łapińskim: – Co z tego, że my dzisiaj podejmiemy uchwały, skoro ustawodawca zorientował się, że stworzył bubel i już planuje go poprawić.

Zbigniew Ziomek przypominał o apelu Rafała Dutkiewicza, który jest prezesem Stowarzyszenia „Obywatelski Dolny Śląsk”, aby nie przyjmować uchwal śmieciowych. Przewodniczący zaapelował do radnych, aby nie podejmując uchwał solidaryzowali się z innymi gminami. Jak wyjaśniła Kazimiera Rusin, wiceburmistrz Prusic, w momencie kiedy radni nie podejmą uchwał, to wojewoda na podstawie przedstawionych przez gminę wyliczeń sam skonstruuje stosowne uchwały.Mamy jeszcze czas. Proponuję nie podejmować uchwał. Burmistrz wywiązał się z zadania i uchwały przygotował. Poczekajmy na to, co będzie się dalej działo i co zrobią inne samorządy – zaproponował przewodniczący.

Podczas sesji Rady Miejskiej Zbigniew Ziomek przedstawił stanowisko radnych. Tłumaczył, że ustawa może się jeszcze sporo zmienić, a nakładanie nowego, wysokiego podatku na mieszkańców byłoby nie w porządku. Tym bardziej, że jak tłumaczył przewodniczący, miasto nie może dopłacać do śmieci, tak jak robi to w przypadku wody czy kanalizacji. A nowy podatek uderzyłby najbardziej w rodziny wielodzietne.

Podczas głosowania wszyscy radni byli za odrzuceniem uchwał.

O to, dlaczego radni podjęli taką decyzję zapytaliśmy dwóch radnych: przewodniczącego Zbigniewa Ziomka i Zbigniewa Miszczuka.

 

Zbigniew Ziomek

– Ustawa o utrzymaniu i czystości w gminach wprowadza nowe obowiązki dla gmin, które skutkują obarczeniem mieszkańców zwiększonymi opłatami za odbiór odpadów. Gminy zaś będą musiały ponieść koszty administrowania i zorganizowania całego systemu gospodarowania odpadami. Przez kilka lat gminy tworzyły potencjał w zakresie odbioru i transportu odpadów – kupowany był sprzęt, niejednokrotnie za kredyt. W tej chwili będziemy zmuszeni organizować przetarg na odbiór odpadów od mieszkańców gminy i zlecać podmiotom prawa handlowego oraz oddawać odpady na regionalne składowiska (RIPOK -Regionalna Instalacja Przetwarzania Odpadów Komunalnych), co spowoduje generowanie wyższych kosztów. W moim odczuciu ustawodawca przedłożył interes prywatnych firm i wyeliminował nasze gminne zakłady komunalne i możliwość zlecania im odbiór odpadów. Koszty takich rozwiązań poniosą wszyscy mieszkańcy. Dlatego nie zgadzamy się na takie zmiany i wnosimy, aby parlament jak najszybciej dokonał poprawy w/w ustawy.

Zbigniew Miszczuk

– Komplet uchwał „śmieciowych”, które zostały odrzucone przez radę na ostatniej sesji jest niekorzystny dla mieszkańców naszej gminy. Uchwały te wprowadziłyby rewolucyjne zmiany, które w znacznym stopniu wpłynęłyby na wzrost opłat za odbiór śmieci, uderzając przy tym najbardziej w najuboższych mieszkańców. Trzeba sobie otwarcie powiedzieć, że przyszły rok zapowiada kontynuację kryzysu, a spora liczba przedsiębiorców planuje już w tym momencie liczne zwolnienia. Ruchy te spowodują niewątpliwie spadek dochodów ludności, a także pogorszenie sytuacji na rynku pracy. Do tego nie możemy dopuścić, zajmując jasne stanowisko w tej sprawie. Myślę, że odrzucenie tych uchwał przez radnych naszej gminy będzie wyraźnym sygnałem sprzeciwu wobec ustawy śmieciowej, nie tylko na płaszczyźnie lokalnej.

8 zł
w takiej wysokości mają według wyliczeń zapłacić mieszkańcy Prusic podatku za śmieci segregowane16 zł
to kwota miesięcznego podatku za oddawanie niesegregowanych odpadów

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here