Koniec pierwszej, początek drugiej drugiej rundy

74

Środowe spotkanie trwało cztery sety, a więc Gaudia mogła odczuć smak zwycięstwa przynajmniej w jednaj partii. W sumie jednak mecz zakończył się porażką 1:3 (10 -25,` 25-20,2-25,` 18-25). W całym meczu drużyna gości była wyraźnie lepsza.

Pierwszy set zapowiadał totalną klęskę. Przyjezdnej od początku prowadziły, stale powiększając przewagę. W naszej drużynie nic prawidłowo nie funkcjonowało. Nie było prawidłowego odbioru zagrań rywalek. Rozgrywająca nie nagrywała, nawet dobrych podań prawidłowo. Choć zawodniczki „orały” się po parkiecie nie dawało to efektu. W tym secie strona przeciwna punktowała blokiem 2 razy, serwami 4 razy i atakiem14 razy. Nasza drużyna zdobyła punkty z serwisu 1 i dwa oddała rywalkom., ale 8 punktów atakiem.

Drugi set to już całkiem inna bajka. Od remisu 3 do 3 nasza drużyna wyszła na prowadzenie. Potem mieliśmy grę punkt za punkt z przemiennym prowadzeniem punktowym. Tak działo się do remisy 15 do 15. Znów Gaudia wyszła na prowadzenie i tego prowadzenia nie oddala do końca seta. Przewaga naszej drużyny wynikała z braku własnych pomyłek i skutecznego ataku.  Mieliśmy uderzenia plas, z drugiej linii, omijanie bloku, i co najważniejsze atakowały wszystkie zawodniczki.  W tym secie bardo skutecznie atakowała Katarzyna Gożdziewicz, uderzając z każdej pozycji.  Jak się okazało nasze zawodniczki potrafią bardo skutecznie zagrać środkiem.  Przy szczelnym bloku nastawionym na Karolinę Tutaj była to jedyna możliwość rozmontowania obrony rywalek. W tym secie zobaczyliśmy pomysłowe ataki Gaudii, czego nie obserwowaliśmy w pozostałych setach. Wygrana do 20 pokazała, że przy trudnych zagrywkach i lepszej obronie oraz ataku, kilku zawodniczek, są efekty.

Trzeci set wcale nie musiał być przegrany. Rywalki po stracie seta mocno usztywniły się Pierwsza połowa partii toczyła się ze zmiennym szczęściem. Ale od remisu 12 do 12 rywalkom udało się zdobyć dwa punkty pod rząd, potem trzeci i uzyskany stosunek punktowy „dowiozły do końca”. W tym secie w Gaudii punktowały: Karolina Tutaj,  Aleksandra Kowalska” Agata Bartłomiejczyk, nawet rozgrywająca Małgorzata Płusa wrzuciła jeden punkt. Trzebnicznki zapunktowały też blokiem jeden raz podczas gdy przyjezdne 3 razy. W tym secie odezwały się stare błędy własne, przeważnie przy nie właściwych obronach..

Czwarty set był kopią pierwszego. Nieporadność naszej drużyny była tak widoczna, że aż chciało się krzyczeć.  W tym secie rywalki „zadusiły” nasze zawodniczki setami. Posłały w nasza stronę 4 asy i wiele dość trudnych zagrań. Naszym taka sztuka udała się tylko jeden raz, ale w aut serwami posłały 3 piłki.. W tym secie podobała się pomysłowość w atakach Agaty Bartłomieczyk. Choć nie wszystko jej wychodziło to była skuteczna w z różnych nagrań.  Nasza drużyna wystąpiła w swym stałym składzie.

Sobotni mecz Gaudii z MKS Świdnica rozpoczął rundę rewanżową w grupie drugiej II ligi kobiet. Niestety dorobek punktowy trzebnickiej drużyny nie powiększył się , a mecz składał sie tylko z trzech partii. Pierwszy set rozpoczął się od przewagi gości. Działo się tak za sprawą błędów, jakie popełniała nasza drużyna. Zagrywką straciliśmy 5 punktów, 4 atakiem i z innych zagrań 2. Świdniczanki bardo skutecznie serwowały i atakowały. Choć różnicy w zdobyczach punktowych atakiem nie było wiele (2 punkty) to w sumowaniu wyniku było to bardzo widoczne. Ostatecznie set zakończył się wygraną gości do 13. Patrząc na ten set i na cały mecz można stwierdzić, że siatkarki ze  Świdnicy  miały pole i nie oddawały lekko żadnego punktu, ot tak sobie. Zaś gospodynie usztywnione, niezdecydowane nie mogły obronić czasem prostych wrzutek. Różnica gry w polu była tak wyraźna, że nie spodziewaliśmy się innego wyniku.

Drugi set był potwierdzeniem spostrzeżeń z pierwszego. Błędy własne rozkładały morale drużyny. Gaudia traciła punkty z zagrywki, atakiem w aut i nieporadną obroną  Set przegrany wysoko 12:25 wskazywał na różnicę w klasie drużyn.

Trzeci set rozpoczął się od prowadzenia trzebniczanek.W dalszej grze obie drużyny wychodziły na prowadzenie. Ale już od remisu 11:11 Gaudia nie oddawała prowadzenia aż do następnego remisu 18:18. Tu na prowadzenie wychodzą świdniczanki i nów mamy remis 22:22, potem następny 24:24. Ostatnie punkty zdobywały jednak przyjezdne i set zakończył się wynikiem 24:26. W tym secie widzieliśmy naszą drużynę inną niż w pierwszych setach. Doskonale broniły, serwowały i atakowały. Zaś przyjezdne zaczęły popełniać błędy własne, co miało wpływ na wynik. Nasza drużyna zdobyła 12 punktów z gry, podczas gdy goście 16. Ale ich błędów własnych odnotowaliśmy 15, a naszych 5.

W następną sobotę czeka naszą drużynę mecz z PLKS Pszczyna. Potem nastąpi przerwa świąteczna. Trwać będzie do 5 stycznia, kiedy odwiedzi nas drużyna z Sosnowca.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here