Awaria telefonów Plusa

138

Telefon komórkowy to nie tylko droga zabawka, ale i narzędzie pracy, dlatego nie dziwimy się złości mieszkańców Trzebnicy, którzy od czwartku mają problem z telefonami działającymi w sieci Plus GSM. Problemy pojawiły się około godziny 15.00. W centrum Trzebnicy mimo, że na telefonach zasięg był widoczny, to aparaty były praktycznie martwe. Nie można było się dodzwonić, ani dzwonić. My zauważyliśmy, że dopiero na obrzeżach Trzebnicy np. w okolicach ul. Wrocławskiej telefony ponownie się logowały. Jednak w piątek i sobotę problem zaczął się nasilać. Z zasięgiem kłopoty mieli zarówno mieszkańcy okolic Trzebnicy i Obornik Śl. Gdy udało nam się dodzwonić na obsługę klienta, powiedziano nam, że faktycznie w tym rejonie występuje bliżej nieokreślona globalna awaria nadajników. Niestety nikt nie umiał powiedzieć, kiedy usterka zostanie usunięta. Jeszcze w czwartek wysłaliśmy mailem pytania do rzecznika prasowego sieci Plus GSM. Pytaliśmy o przyczyny awarii, ale też o to, na co mogą liczyć poszkodowani mieszkańcy, a zwłaszcza firmy, które często traciły klientów.

Odpowiedź przyszła dopiero w poniedziałek około godziny 14.00.

– Nie było awarii sieci, natomiast trudności z korzystaniem z usług były spowodowane pracami modernizacyjnymi stacji bts. W trakcie prac ruch z modernizowanych stacji bts był „przejmowany” przez stacje sąsiednie, które były w tym okresie znacznie bardziej obciążone. Każdy klient sieci Plus zawsze ma prawo do złożenia reklamacji. Każda reklamacja jest rozpatrywana w indywidualnym trybie, a decyzja podejmowana jest w oparciu o rzetelną analizę wszelkich okoliczności sprawy. W sytuacjach, gdy reklamacja klienta jest uzasadniona, Polkomtel ponosi z tego tytułu odpowiedzialność na zasadzie ustawy Prawo telekomunikacyjne i właściwego Regulaminu świadczenia usług telekomunikacyjnych – tłumaczył Arkadiusz Majewski Starszy Specjalista Zespołu Komunikacji Korporacyjnej z sieci Plus GSM.

Odpowiedź była zgoła odmienna od tej, którą uzyskaliśmy trzykrotnie w biurze obsługi klienta. Próbowaliśmy zatem skontaktować się z Panem Arkadiuszem. Niestety sekretarce nie udało się połączyć z rozmowy, ale poprosiła o przesłanie pytań na maila. Pytania wysłaliśmy i… czekamy na odpowiedź. W poniedziałek nie udało nam się też skontaktować z Urzędem Komunikacji Elektronicznej i Rzecznikiem Praw Konsumenta. Do sprawy jednak wrócimy. Wtedy też opiszemy na co mogą liczyć poszkodowani klienci i jak starać się o zadośćuczynienie. Dodajmy, że w poniedziałek wieczorem, problem z telefonami dalej występował.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here