W drodze do doskonałości

43

Zadania Nowego Roku Liturgicznego

Program duszpasterski „Być solą ziemi”, kładzie nacisk na chrześcijańskie świadectwo. Jest to także jeden z tematów przewodnich Roku Wiary, który Benedykt XVI rozpoczął 11 października – w 50. rocznicę otwarcia Soboru Watykańskiego II.

W roku liturgicznym 2012/2013 cele Programu duszpasterskiego „Być solą ziemi” to krzewienie duchowości komunii, rozbudzanie ducha apostolskiego wiernych i formowanie do czynnego zaangażowania w przemianę świata oraz uwrażliwianie na najbardziej potrzebujących. W realizacji Programu mieści się odkrywanie powołań do ewangelizacji, wspólna troska wierzących o przekaz wiary młodemu pokoleniu z akcentem położonym na bierzmowanie, chrześcijańskie świadectwo małżeństw i rodzin oraz obecność wiernych świeckich w życiu społecznym, politycznym, gospodarczym, kulturalnym i medialnym, a także umacnianie i rozszerzanie działalności Parafialnych Zespołów Caritas i troska o chrześcijańskie przeżywanie niedzieli. Ważnym będzie także zaangażowanie na rzecz misji i solidarność z prześladowanymi za wiarę w Chrystusa.

 

Uwalniać serce od trosk codziennych

Na początku Adwentu wielu wierzących w Chrystusa kieruje się głosem proroka Jeremiasza i wygląda potomka Dawida, który „będzie wymierzał prawo i sprawiedliwość” (Jr 33,15). Z tym postanowieniem wiążą się pewne zobowiązania, między innymi wzrost wzajemnej miłości względem innych ludzi oraz utwierdzenie serca w „świętości wobec Boga” (1 Tes 3,13); nade wszystko jednak, właściwe przygotowanie się na przyjście Jezusa Chrystusa. Sposób oczekiwania na przyjście Pana został ukazany w Ewangelii (Łk 21,25-36). Winniśmy we właściwy sposób interpretować wszelkie znaki jakie towarzyszą ziemskiemu życiu. „Ludzie mdleć będą w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. (…) Gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie”. Ewangelista Łukasz wzmacnia wskazania dla chrześcijan, którzy oczekują na przyjście Chrystusa. Podpowiada, aby uwolnić serce od wszelkich obciążających stylów życia, takich jak: „obżarstwo, pijaństwo, troski doczesne”. W ten sposób możemy się stać doskonalsi, bardziej odważni (czyli ewangeliczni). Niestraszne nam będą „znaki końca świata” (np. 21 grudnia 2012). Świat będzie je interpretował na swój sposób. My zaś pogłębimy swoją wiarę w Boga i w życie wieczne.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here