Siatkarki SMS „Olimp” uległy Aresowi z Nowej Soli

266

To miał być rewanż za porażkę w Nowej Soli na początku października, w drugiej kolejce pierwszej rundy rozgrywek. Debiutującym w trzeciej lidze siatkarkom SMS-a nie udało się wtedy wygrać ani jednego seta.

Niestety sytuacja się powtórzyła. Nie pomógł doping kibiców, których blisko setka zasiadła na trybunach hali przy ul. Kownackiego. Niektórzy przyszli z trąbkami, więc zagrzewali do walki bardzo głośno.

Początek pierwszego seta pozwalał przypuszczać, że rewanż się uda.Oborniczanki rozpoczęły mecz skoncentrowane, od samego początku udało im się narzucić przeciwniczkom swój styl gry i po niespełna trzech minutach prowadziły 3:0. Mimo że siatkarki Aresa w końcu ochłonęły, SMS kontrolował grę, utrzymując przewagę, początkowo dwupunktową, która szybko urosła do pięciu punktów.  Przy stanie 19: 14 coś się stało w drużynie obornickiej. Idealnie zgrany zespół rozsypał się. Kilka błędów w odbiorze spowodowało, że siatkarki Olimpu zaczęły się  gubić i każdy błąd powodował kolejny.  Przewaga szybko topniała i niebawem zrobiło się 21:19. Dziewczyny przestały grać; nie pomagały wskazówki i nawoływania trenera, ani doping kibiców oraz koleżanek z ławki. Siatkarki z Nowej Soli w ciągu kilku minut wypunktowały oborniczanki.

W drugim secie oborniczanki przestraszyły się własnych błędów i… popełniały kolejne. Rosła przewaga nowosolanek, które bardzo szybko znajdowały luki między (nie)grającymi siatkarkami z Obornik Śl. Mimo że siatkarki Aresa również popełniały mnóstwo błędów, zwłaszcza w przyjmowaniu piłek, ich punktowa przewaga rosła z minuty na minutę. Zawodniczki odpuściły i przegrały seta do 15.

Narada między setami i uwagi trenerów nie przyniosły żadnego skutku w trzeciej rundzie meczu. Siatkarki SMS-u już nie tworzyły zgranego zespołu. Nie pomogły „hurtowe” zmiany zawodniczek, bo  widać było, że dziewczyny grać  nie chcą. Set zakończył się porażką Olimpu „tylko” do 11, bo siatkarki Aresa popełniały również mnóstwo błędów.

– Zeszło powietrze. Nie wiem co się zacięło, nie wiem dlaczego – powiedział nam po meczu prezes Olimpu Zbigniew Gałuszka. Dodał, że drużynę wzmocniły zawodniczki z  Brzegu Dolnego – Agnieszka Kendzia i Magdalena Gwiazdowska:  – Potrzeba jeszcze trochę czasu, żeby się dotarły. Trzeba jeszcze trochę nad tym popracować. Za jakiś czas to zaskoczy, będą efekty. Myślę, że jeszcze coś w tym sezonie na pewno ugramy, ale w tej chwili musimy już się zacząć przygotowywać do kolejnego sezonu.

– Mam nadzieję, że obecność moja i Magdy spowoduje większą mobilizację dziewczyn. Naszym zadaniem jest wzmocnienie drużyny. Ogólnie atmosfera jest bardzo dobra, a to sprzyja zgrywaniu się. Myślę więc, że będzie lepiej – powiedziała nam Agnieszka Kendzia. Poproszona o skomentowanie meczu powiedziała: – Początek był świetny, ale gdy zaczęły się błędy, dziewczyny przestały się cieszyć grą… No i stało się.

W pierwszym meczu, w Nowej Soli oborniczanki także nie wygrały ani jednego seta, ale walczyły do końca o czym świadczą wyniki w poszczególnych setach do 15, do 15 i do 23.

– W pierwszym secie wszystkie fajnie grały. Właściwie nie było takich, które robiły błędy. Przeciwnie, nasze dziewczyny zmuszały do błędów przeciwniczki. Ale gdy zdobyły większą przewagę spoczęły na laurach. Myślały, że tak już zostanie. Później kilka błędów na zagrywce i w odbiorze spowodowało, że się pogubiły. Oglądały się jedna na drugą, a każda bała się zaryzykować w myśl zasady: po co szykować się do przyjęcia piłki, jak może ktoś obok ją weźmie, a jak zepsuje to będzie na niego. Nie podejmowały ryzyka  – powiedział nam  po meczu trener  Jerzy Sieroszewski.

Trener wyjaśnił też, że częste zmiany element taktyki gry: – Można powiedzieć, że w tym meczu to był eksperyment. Mamy przygotowaną taką podwójną zmianę: gdy nasza atakująca jest w drugiej linii na prawym skrzydle, wzmacniamy pierwszą linię, żeby rozgrywająca nie zostawała sama.  Dziś to był eksperyment wypróbowany pod koniec meczu, gdy wynik był już praktycznie nie do zmienienia. Na przyszłość będziemy to stosować po dopracowaniu –  wyjaśnił Jerzy Sieroszewski.

 Zespół SMS „Olimp” wystąpił w składzie:

Ewa Woźniak, Katarzyna Wysocka, Jolanta Januszkiewicz, Jagoda Podedworna, Katarzyna Mikołajczyk, Aleksandra Woźniak, Magdalena Gwiazdowska, Klaudia Kubas, Karolina Grzesiak, Agnieszka Kendzia i Zofia Krzywulska.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here