Burmistrz Długozima nie będzie rozmawiał o nielegalnym koncercie

70

Młodzi radni zostają sami

Inicjatorem tego wydarzenia była m.in. Młodzieżowa Rada Miejska, nota bene ciało, które powstało pod patronatem gminy. Trzeba oddać, że pomysł był słuszny i trafiony, sądząc chociażby po komentarzach pozostawionych na facebooku. Występy raperów, popisy beatboxerów, czy pokazy taneczne stanowiły fajną rozrywkę dla młodzieży. Zwykle, w ciągu roku, miasto organizuje jedynie kilka dużych masowych imprez. Pokazy balonowe raczej znajdą zainteresowanie bardziej wśród dzieci, niż wśród nastolatków, którzy wolą inną formę rozrywki.

Nie dziwi zatem zapał młodzieży, która wyszła z inicjatywą zorganizowania wakacyjnej imprezy. Pomysł został podchwycony dalej, bo przecież scena nie jest bezpańskim obiektem. Młodzież udała się do dyrektora TCKiS, który po uzgodnieniu wszelkich formalności wspomógł organizację koncertu. Po stronie młodzieży było znalezienie sponsorów, którzy dali kasę na to wydarzenie, a w zamian ośrodek kultury udostępnił scenę i wypożyczył sprzęt nagłaśniający. Przy wszystkich rozmowach obecny był Mateusz Stanisz, menadżer kultury oraz opiekun MRM i zarazem przewodniczący Rady Miejskiej – taką informacje przekazał nam Adam Waz, dyrektor TCKiS. Patronat medialny nad przebiegiem imprezy objęła gminna gazetka, która formalnie podlega pod ośrodek kultury, a jako że TCKiS jest jednostką samorządową gminy, to trzecim organizatorem (wymienianym na plakatach), była… Gmina Trzebnica. Jeszcze w dniu imprezy duży baner z hasłem promującym gminę, został zawieszony na scenie.

Dlaczego teraz wynikły pewne kontrowersje związane z tą imprezą? Przede wszystkim dlatego, że koncert odbył się na nieodebranym przez powiatowego inspektora nadzoru budowlanego terenie, czyli formalnie na budowie. Inwestycja pn. „Rewitalizacja ulic Leśnej i Korczaka” do dziś nie przeszła zresztą odbioru. W myśl obowiązujących przepisów zostało złamane prawo. Oczywiście młodzież, która była pomysłodawcą tej imprezy nie musiała o tym wiedzieć, ale już urzędnicy pomagający w przygotowaniach – tak. Tymczasem teraz każdy umywa ręce i nikt nie chce się przyznać do organizacji tej imprezy, a „kozłem ofiarnym” ma być młodzież. Dyrektor Waz twierdzi, że o tym, że jest to nieodebrany teren dowiedział się od naszej gazety, a burmistrz, zapytany o organizację koncertu i odpowiedzialność, przesłał nam kuriozalną odpowiedź.

Ani słowa o koncercie

Po naszym zawiadomieniu Maciej Rataj, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego wszczął postępowanie wyjaśniające. Tydzień temu informował nas, że jeszcze nie wydał ostatecznej decyzji w sprawie organizacji koncertu. Ma pewne wątpliwości – w oficjalnym piśmie przysłanym przez gminę dowiedział się, że gmina nie wiedziała o organizacji koncertu, natomiast wszelkie dodatkowe informacje uzyska u dyrektora TCKiS. Dyrektor Adama Waza, powiedział nam jednak, że w piśmie przesłanym do inspektora napisał, że to ogólnodostępny teren służący każdemu oraz, że nikt nie zwracał się ani do TCKiS, ani do gminy w sprawie wydania decyzji odnośnie organizacji koncertu.

Wyjaśnienia urzędników w świetle zebranych materiałów są kompromitujące. Po pierwsze, jak już wspomnieliśmy, scena nie jest „bezpańskim” obiektem, więc któryś z urzędników zapewne zdawał sobie sprawę z tego, że organizowana duża impreza będzie odbywać się na nieodebranym terenie. Po drugie już sam burmistrz, który był na scenie i wygłaszał przemówienia do młodych radnych, musiał wiedzieć, że to formalnie teren budowy. Dlaczego zatem zgodził się na zorganizowanie w tym miejscu koncertu? Po trzecie, zamieszczony na stronie gminy i oficjalnym profilu na facebooku burmistrza plakat zapowiadający wydarzenie, świadczą o zaangażowaniu urzędników (z esztą do tej pory można obejrzeć fotorelację z tego wydarzenia na stronach gminnych).

Ten temat wywołał już pewną dyskusję wśród mieszkańców. Na swoim profilu na facebooku komentarz zamieścił Maciej Bauza, jeden z członków grupy filmowej FD Film, która przygotowała wideorelację z hip-hopowego koncertu:

Jako, że sprawy koncertu Hip-hopowego nad stawami, a raczej jego konsekwencje zaczynają iść trochę w innym kierunku, to proszę o nie kłamanie. Jeśli Gmina Trzebnica jest na plakacie (który został przez pracowników Urzędu zaakceptowany) jako organizator/współorganizator, to powinno tak być w rzeczywistości. Organizator w tym momencie powinien ponieść konsekwencje swojej pracy, zarówno te pozytywne jak i negatywne. A jako, że Gmina Trzebnica próbuje się odciąć od tego koncertu to proszę chociaż o niezwalanie wszystkiego na młodzież z rady. Oni wyszli z inicjatywą, wspaniałą inicjatywą. Chcieli mieć fajną imprezę na początku wakacji i to się im udało. Są nadzorowani przez Gminę, więc moim zdaniem odpowiedzialność za Radę spoczywa na Gminie Trzebnica. Podziękujmy moim rówieśnikom z Rady za tę pracę. Sam widziałem jak byli zaangażowani w to, co robią. Ale technika estradowa była wynajęta od firmy obsługującej strefę kibica pewnie przez Gminę czy TCKiS, tak samo z budżetem. Gmina, TCKiS oraz sponsorzy tworzyli budżet. Więc nijak nie da się powiedzieć i skłamać, że Gmina nie ma nic wspólnego z organizacją tego wydarzenia. Zarówno Burmistrz, Dyrektor TCKiS czy Przewodniczący Rady Miejskiej byli obecni w kulisach koncertu.

Tak tylko przypominam, że kłamstwo ma krótkie nogi i warto mieć trochę godności, by szczerze spojrzeć mieszkańcom w oczy i powiedzieć „Nie mam nic do ukrycia, nie jestem idealny, ale starałem się jak najlepiej działać na rzecz Gminy Trzebnica, za co pobierałem słuszne wynagrodzenie„.

Dlaczego zatem nikt nie chce się przyznać do organizacji tego koncertu?

Burmistrz odpowiedź daje, ale…

Zgodnie z wymogami wysłaliśmy pytania do burmistrza. Na odpowiedź czekaliśmy aż dwa tygodnie. Nie wiemy czy te, proste pytania sprawiły tak wielką trudność burmistrzowi, czy też, jest to, kolejna złośliwość ze strony urzędników, którzy ostatnio zawsze zwlekają z udzieleniem odpowiedzi. Jednak nie to czekanie jest najgorsze. Żenująca jest odpowiedź, którą otrzymaliśmy na nasze pytania.

Poniżej publikujemy nasze pytania do burmistrza Marka Długozimy oraz odpowiedzi podpisane przez sekretarza gminy Daniela Buczaka.

1. Z wyjaśnień, które przesłał Pan do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego wynika, że Gmina nie wiedziała o organizacji koncertu na scenie przy ul. Leśnej. Tymczasem na plakatach promujących to wydarzenia Gmina Trzebnica wymieniana jest jako jeden z organizatorów – jak Pan to wytłumaczy?

Plakat o który Pani pyta nie był autorstwa Urzędu Miejskiego w Trzebnicy. Herb Gminy Trzebnica znaleźć można na wielu innych plakatach promujących inicjatywy osób i stowarzyszeń nie związanych z Urzędem Miejskim w Trzebnicy.

2. Był Pan obecny podczas koncertu i gratulował młodzieży za zorganizowanie udanego koncertu, a zapewne wiedział Pan o tym, że jest to nieodebrana inwestycja. Jak Pan odniesie się do tej sytuacji.

Pani pytanie traktuję jako próbę nawiązania polemiki, która nie mieści się w sferze informacji publicznej.

3. Proszę również odpowiedzieć na pytanie czy i kiedy przekazał Pan zarządzanie tym terenem dyrektorowi TCKiS (czy było to polecenie ustne czy też zarządzenie wydane na piśmie).

–  Teren pomiędzy stawami przy ul. Leśnej nie został dotychczas przekazany w zarządzanie

Trzebnickiemu Centrum Kultury i Sportu. (Z wyjaśnień, które dwukrotnie podał nam Adam Waz, twierdzi, że pracownicy od dwóch lat zajmują się porządkiem na ul. Leśnej – przyp.red.).

4. Czy wyciągnie Pan konsekwencje służbowe wobec dyrektora TCKiS, który na nieodebranym terenie pomógł w organizacji koncertu (udostępniając sprzęt nagłaśniający).

Nie widzę potrzeby wyciągania konsekwencji służbowych wobec dyrektora Trzebnickiego Centrum Kultury i Sportu za udostępnienie sprzętu nagłaśniającego organizatorom koncertu.

 Komentarz:

Tak Panie burmistrzu, gmina nie była współorganizatorem koncertu, który reklamowano na plakatach i stronach gminy. To podstępna młodzież sama dopisała gminę Trzebnica i TCKiS, ot tak z siebie, bo pana uwielbia i chciała panu zrobić przyjemność, zapewne wiedząc, że uwielbia pan występować na wszelkiego rodzaju plakatach i banerach. Również podstępem młodzież zaprosiła Pana na scenę i używając czarów podsunęła mikrofon, by mógł Pan zupełnie przypadkiem im podziękować. Oczywiście występując na scenie, był Pan w takim szoku, że zupełnie Pan zapomniał, że to formalnie teren budowy. A może na scenie występował sobowtór?

Oczywiście, żadnego terenu nie przekazywał Pan też pod opiekę dyrektorowi TCKiS. To Adam Waz, z nudów wysyłał pracowników, by przez lato dbali o to miejsce, ot taka nadgorliwość.

Może Pana radni z komitetu Marka Długozimy w takie bajki jeszcze wierzą, ale chyba już tylko oni… Rafał Ziemkiewicz, dziennikarz „Rzeczpospolitej” kiedyś mądrze podsumował takie działanie pisząc: „Tylko jeden krok dzieli propagandę od groteski. Brnąc za głęboko w jedyną słuszność, nawet nie zauważa propagandysta, jak z manipulatora staje się pajacem”.

3 KOMENTARZY

  1. „Tylko jeden krok dzieli propagandę od groteski. Brnąc za głęboko w jedyną słuszność, nawet nie zauważa propagandysta, jak z manipulatora staje się pajacem”
    Tak pani pisząca. Prawdziwe słowa. To jest własnie „NOWA”

    • Baśka, zaczynasz się robić monotematyczna jak moja stara. Flaki mi się już przewracają od wałkowania tego koncertu na „placu budowy”, który widzisz tylko ty i twoi chlebodawcy. Dynda mi osobiście czy powiatowy inspektor to odebrał czy nie, dla mnie się liczy efekt końcowy. Jeżeli wiesz który element tej inwestycji zagraża bezpieczeństwu ludzi, to powiedz, a jak nie wiesz to zacznij pisać dla pomponika.pl .

  2. Ech, przydupasy-urzędasy (to do wpisów powyżej) dajcie już sobie spokój. Takie poplecznictwo jest żałosne… A może gazeta sprawdzi IP autorów, a może lepiej nie, bo jeszcze wyjdzie, że to jaśnie nam panujący sam ich dokonuje?
    A teraz poważne. Bardzo dobrze, że ktoś ma odwagę się tym zająć. Trochę dziwi mnie postawa powiatowego inspektora, który już dawno powinien przywalić karę i koniec. Skoro to formalnie jest plac budowy, to dlaczego tam się odbyła impreza? Dlaczego po tym terenie spacerują ludzie? A swoją drogą skoro jest tak wszystko pięknie i wspaniale, to dlaczego do tej pory nie ma odbioru? No czekam na rzeczową odpowiedź od WŁADZY!

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here