Dwa doskonałe spotkania w okręgówce

53

To była wyjątkowo udana sobota dla dwóch drużyn, które reprezentują nasz powiat w lidze okręgowej. Zarówno Dolpasz, jak i Bór rozgrywały w weekend spotkania, które zostały odwołane 28 października po opadach śniegu, kiedy boiska nie nadawały się do gry. Nową datę rozegrania meczy wyznaczono na 24 listopada. Obu zespołom bardzo zależało na zwycięstwie: Dolpasz od kilku spotkań nie mógł się przełamać, zawodnicy nie strzelali, zespołowi doskwierały też braki kadrowe; Bór natomiast dzięki zwycięstwu mógł zakończyć rundę jesienną na wyższym miejscu w tabeli.

Piłkarze z Obornik mieli dodatkową motywację. Kilkanaście dni wcześniej zmarł były prezes klubu Józef Witkowski i to właśnie dla niego, dla uczczenia jego pamięci piłkarze chcieli dać z siebie na boisku wszystko. I tak zgodnie z założeniami szło od samego początku spotkania. Oborniczanie zaczęli grać wysokim pressingiem i już w pierwszych minutach przyniosło to pożądane rezultaty. Pierwszą bramkę z rzutu karnego, po faulu na Jakubie Kobosie, strzelił Mateusz Rakowski. Zdobywcą drugiej bramki był Tomasz Wasiak, trzeciej – Jakub Kobos, a czwartej ponownie Mateusz Rakowski.

Od samego początku to my dominowaliśmy w tym spotkaniu. Zawsze chcemy wygrać, ale jak gramy na własnym boisku, to jest to dla nas najważniejsze. Byliśmy zdecydowanie szybsi i skuteczniejsi. Nasi przeciwnicy wyprowadzili tylko dwie dobre, w miarę czyste akcje, z tym, że za pierwszym razem strzelinianie trafili w słupek, a za drugim razem doskonale interweniował nasz bramkarz – mówi Kornel Delczyk, prezes klubu, a równocześnie zawodnik Boru. – To zwycięstwo cieszy nas tym bardziej, że nie daliśmy żadnej szansy przeciwnikom, spotkanie wygraliśmy do zera i to z zespołem, który jest od zdecydowanie wyżej notowany. Strzelinianka w ostatnich spotkaniach wygrywała chyba 8 z 9 spotkań. Być może przeciwnicy trochę nas zlekceważyli. Cieszy nas, że dzięki tej wygranej awansowaliśmy na wyższą pozycję. Nie spoczniemy na laurach i jeśli tylko finanse nam pozwolą, to pojedziemy na 4-dniowy obóz treningowy. Wszyscy zawodnicy zadeklarowali chęć gry w rundzie wiosennej, a już w najbliższych tygodniach, niektórzy z naszych zawodników będą startować w turnieju piłki halowej, której rozgrywki rozpoczynają się 8 grudnia – dodaje Delczyk.

W składzie Boru Oborniki Śląskie zagrali: Krystian Karbowniczak, Henryk Szyszko, Mateusz Rakowski, Sławomir Kuczek, Mateusz Chatys, Mateusz Fiłon, Kornel Delczyk, Szymon Delczyk, Tomasz Michalewski, Jakub Kobos, Tomasz Wasiak, Przemysław Spaciński, Andrzej Adamczyk, Marek Mroziński, Artur Michałkiewicz, Piotr Stadnik.

Ze spotkania ostatniej jesiennej rundy bardzo zadowolony był również Krzysztof Tabak, trener zespołu ze Skokowej: – Rozegraliśmy bardzo dobre spotkanie, no i w końcu przełamaliśmy swoją niemoc strzelecką. Należy również podkreślić fakt, że mogłem skorzystać prawie ze wszystkich zawodników. Zdajemy sobie sprawę, że dyspozycja niektórych zawodników nie jest taka jaką byśmy chcieli, ale sama ich obecność z pewnością wpłynęła motywująco na cały zespół. Odnoszę wrażenie, że drużyna z Laskowic trochę nas zlekceważyła, my natomiast pokazaliśmy w tym meczu, że potrafimy grać w piłkę. Uważam, że zasłużenie wygraliśmy to spotkanie i cieszmy się ze zdobycia tak ważnych dla nas punktów i to w dobrym stylu – podkreśla trener.

Dla skokowian bramki zdobyli: I. Gajewski (6`), P. Konopacki (34`), W. Płatek (36`), P. Janus (46`), W. Płatek (49`), R.Górnicki (74`).

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here