Progi i bariery na trzebnickim Rynku

48

Jak się jednak okazuje zastosowanie spowalniaczy przy jednoczesnym zwężeniu jezdni i ograniczeniu możliwości manewru na parkingu bardziej przeszkadza niż zwiększa bezpieczeństwo pieszych.

Ostatnio do redakcji zadzwoniło kilku trzebniczan z prośbą o wyjaśnienie, co za konstrukcja powstaje w Rynku. Na jezdni drogi w kierunku ul. Obornickiej trwają od kilku miesięcy dziwne roboty. Najpierw przy chodniku od strony kamieniczek wybudowano wysepkę w odległości ok. 20 metrów od przejścia dla pieszych.  Wyglądało tak, jakby planowano przeniesienie przejścia bliżej ulicy Daszyńskiego. Tylko po co?

O tym w papierowym wydaniu NOWej.

1 KOMENTARZ

  1. Jest taki ogólnopolski konkurs – „MAKABRYŁA” na najbrzydszą budowlę roku, proponuję stworzyć coś takiego w naszej skali lokalnej. Nominowałbym osobiście te sławetne progi, które wyglądają na tle ładnie odnowionego rynku, jak , za przeproszeniem, czerwony zad pawiana na tle jego futra. Takie makabryły powinny być napiętnowane i wytykane palcami. I to bez różnicy czy to inwestycja publiczna czy prywatna. Swoją drogą pytam się gdzie był konserwator zabytków i dlaczego starostwo wydało na to zgodę? Zaczynam wątpić czy nasz konserwator wogóle ma poczucie estetyki i piękna, po skandalicznym wyborze kolorystyki elewacji starostwa na Leśnej.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here