Artwrzosowisko

    425

    Projekt Artwrzosowisko ma na celu integrację artystów. Zaprosiłam do współpracy wybitne artystki, zarazem bardzo skromne osoby. Wiem, że dla obu pań muzyka ma ważne znaczenie, dlatego też występ prof. Andrzeja Janusza i Marii Zygmaniak-Lesiak, jest dla nich pewną niespodzianką – powiedziała zebranym uczestnikom spotkania, kuratorka wystawy Łucja Kołodziejczyk.

    Marina Czajkowska, której wystawę prac aniołów mogliśmy oglądać już od wejścia do ośrodka, przedstawiła swoją inspirację, dzięki której zebrani mogli podziwiać obrazy ukazujące różne oblicza aniołów. Wystawa szybko znalazła uznanie wśród przybyłych gości, którzy z zainteresowaniem przyglądali się twórczości artystki.

    Zabawną anegdotą przywitała słuchaczy Maria Gostyllia-Pachucka, której wystawę gobelinów ukazujących malownicze kwiaty, zdobią ściany jednego z pokojów wystawy Artwrzosowisko: – Wykonanie gobelinów nie jest trudną sprawą, a jeszcze łatwiejsze są w przewożeniu. Wszystkim zajmuję się sama: pakuję płótna do specjalnej torby – już wiem, ile maksymalnie może się w niej zmieścić, a następnie zabezpieczam patyczkami, tak by podczas jazdy się nie uszkodziły. Zapewne, kiedy jeżdżę z tą torbą autobusem wiele osób zastanawia się i myśli „co ta kobieta robi w autobusie z tymi patyczkami – zwróciła się do uczestników, i tą opowieścią wywołała na ich twarzach uśmiech.

    Na zakończenie pierwszej części wernisażu, z krótkim programem muzyki poważnej zaprezentowali się prof. Andrzej Janusz i śpiewaczka operowa Maria Zygmaniak-Lesiak. Następnie goście przyglądali się wystawionym pracom, mogli także porozmawiać z artystkami o ich inspiracji i planach na przyszłość. Zanim wernisaż dobiegł końca dla uczestników zagrał trzebnicki zespół „Kiedyś, Gdzieś, Ktoś, Coś”, dzięki któremu wiódł słuchaczy po różnych obliczach muzyki bluesowej.

    ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here