Toalety publiczne: nieczynne, albo nie ma ich wcale

555

Remont albo zamykanie drzwi na klucz

W Trzebnicy można zaobserwować następujący podział toalet miejskich: niektóre są dostępne dla turystów, a inne to takie, które po wyremontowaniu są szczelnie zamknięte .

Właśnie takim typem toalety jest ta na dworcowej poczekalni przy ul. Kolejowej. Wyremontowane pomieszczenia w dalszym ciągu zamykane są na klucz  – w obawie przed zniszczeniami urządzeń sanitarnych. Dlaczego zatem gmina zdecydowała o urządzeniu w tym miejscu toalet, skoro wiadome było, że nie zostanie zatrudniona żadna osoba zajmująca się utrzymaniem czystości i pilnowaniem porządku? To samo tyczy się drugiej toalety, znajdującej się na Placu Pielgrzymkowym. Wybudowanie tego obiektu kosztowało niemal 100 tys zł. Związane było z unijnym dofinansowaniem do szlaku cysterskiego. Obejmowało ono także budowę parkingów i urządzenie punktu informacji turystycznej. I niedługo po uroczystym oddaniu do użytkowania miejsc parkingowych okazało się, że z otwarciem toalety wiąże się pewien problem. Najpierw w obiekcie nie było przyłącza elektrycznego, a co potem? Przecież ta toaleta służyć miała przede wszystkim turystom odwiedzającym Trzebnicę  Kiedy była otwarta? Tylko podczas masowych imprez i ważnych uroczystości. Gdy zapytaliśmy w Urzędzie Miejskim o tę przyczyny takiego stanu rzeczy, sekretarz przesłał nam takie wyjaśnienie:  „W odpowiedzi na Pani maila informuję, że toalety przy Placu Pielgrzymkowym oraz w budynku Dworca Kolejowego są zamknięte z powodu niszczenia i kradzieży ich wyposażenia. Toalety te będą nieczynne na czas naprawy i uzupełnienia ich wyposażenia”. dodajmy, że maila ze stosownym pytaniem wysłaliśmy kilka tygodni temu. Cóż, wygląda więc na to, że wandale stale niszczą obiekty publiczne, bo jeszcze w niedzielny wieczór drzwi wejściowe do pomieszczeń były zamknięte.

Jedyną toaletą publiczną, która jest czynna dla mieszkańców są szalety znajdujące się naprzeciwko Urzędu Miejskiego, czynne codziennie w dni robocze, ale tylko do godz. 17.

Jest lepiej, ale…

Poprawił się za to stan sanitarny toalet na cmentarzu przy ulicy Spokojnej w Trzebnicy. Po przejęciu przez gminny zakład komunalny zarządzania tym cmentarzem wyremontowano m.in. toaletę służącą odwiedzającym groby swoich bliskich. Zupełnie inne rozwiązanie zastosowano na cmentarzu parafialnym przy ul. Prusickiej, gdzie szalety przedstawiały się odrażająco. Tam po prostu zabito drzwi wejściowe, natomiast niedaleko wejścia postawiono przenośne wc.

Do urzędu albo lasu?

Turyści, a nawet i mieszkańcy pozostałych miast zlokalizowanych na terenie naszego powiatu nie mogą skorzystać z dostępnych toalet publicznych. Za wyjątkiem Żmigrodu, gdzie toaleta znajduje się jedynie w punkcie IT, brakuje takich miejsc. Gdzie zatem powinni kierować się mieszkańcy, pewnie do urzędów ? Ze wstępnych planów wiadome jest, że razem z modernizacją żmigrodzkiego rynku zostanie wybudowane miejsce z przeznaczeniem na miejski szalet.

Na obornickim cmentarzu przy ul.Siemianickiej w Obornikach Śl. nie ma osobnej toalety. Niektórzy „za potrzebą” udają się do pobliskiego lasku, a jeszcze inni kierowani są do cmentarnej kaplicy, gdzie znajduje się pomieszczenie z toaletą…. W okresie święta zmarłych postawiono jednak przenośną toi – tojkę.

Na prusickim cmentarzu parafialnym, niedaleko kaplicy znajduje się miejsce z przeznaczeniem na toalety: dwie kabiny (z opcją do wyboru „z drzwiami lub bez” – zapewne dla osób lubiących swobodę i pełen naturalizm) i osobny pisuar. I chociaż utrzymane są w czystości, to jednak ze względu na swój „wysłużony” staż powinny zostać wyremontowane.

Co dalej?

Od naszej ostatniej publikacji na ten temat minęło kilka miesięcy. I ten problem w niektórych gminach do dziś nie został rozwiązany. Bo trudno uznać za załatwienie sprawy okazjonalne stawianie przenośnych toalet w okolicach cmentarzy, zamiast ich remontu. Co z tymi toaletami, które chociaż świeżo po remoncie zamykane są przed mieszkańcami na klucz. Skoro zamykane są w obawie przed dewastacją, to może trzeba zadbać właściwej o pilnowanie w nich porządku lub po prostu nie wydawać niepotrzebnie pieniędzy na remont tych pomieszczeń, które od kilkunastu miesięcy są niedostępne. Inna kwestią pozostaje również to, czy w gminach gdzie do tej pory nie ma publicznej toalety miejskiej, władze zamierzają w niedalekiej przyszłości zadbać o postawienie takiego obiektu. Z pewnością byłoby to przydatne miejsce, zwłaszcza w okresie wiosenno-letnim, gdy ruch turystyczny w gminach wzrasta.

1 KOMENTARZ

  1. A no właśnie to na kolei nie ma nowego szaletu?????-hmm TO Łapiński otwierał dworzec kolejowy jak sobie przypomonam ,tak się śpieszył przed wyborami że o kiblu zapomniał ???? a jak tosię stało i kto to odbierał -że kibel pominoł,hmm-a taki miał być ładny ,nowoczesny ,takie ładne zdjęcia Łapińskiego i Adacha natle dworca gazeta pokazywał jak sobie dobrze przypominam-a tu podrużni muszą mury oblewać…itd..

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here