Doceniamy pracę sołtysów

213

Spotkanie z sołtysami ściągnęło do sali konferencyjnej Domu Kultury w Żmigrodzie kilkadziesiąt osób, w tym wszystkich najważniejszych urzędników Urzędu Miejskiego oraz sołtysów i członków rad sołeckich. Już od wejścia widać było, że zebrani świętować będą jakieś niezwykłe wydarzenie, gdyż na stołach pojawiły się słodycze, tort oraz butelki szampana. Już wkrótce okazało się, że to sołtys Węglewa Mieczysława Osak zamierza podzielić się radością z wygranej w zorganizowanym przez NOWą gazetę trzebnicką plebiscycie na „najlepszego sołtysa powiatu trzebnickiego 2012 r.”. O tym prestiżowym zwycięstwie poinformował wszystkich burmistrz Robert Lewandowski, który przypomniał, że w ścisłej czołówce zwycięzców plebiscytu znalazło się jeszcze trzech innych sołtysów z gminy Żmigród – z Barkowa, Kanclerzowic i Bychowa. Pogratulował on zwycięzcom, zapewniając że docenia ich codzienną pracę, która „jest widoczna na każdym kroku”.

 

Inkaso bez zmian

Pierwszym tematem „technicznym” poruszonym podczas spotkania z sołtysami była sprawa pobieranego przez nich inkasa od podatków od osób fizycznych zbieranych w sołectwach. Skarbnik gminy Anna Dobrowolska przypomniała, że zasady pobierania inkasa nie zmieniły się i sołtysi mogą zatrzymać dla siebie – zgodnie z uchwałą Rady Miejskiej – 10 proc. kwoty od zebranych podatków: leśnego, od nieruchomości i rolnego. Podkreśliła przy tym, że nie jest możliwe pobieranie inkasa od podatków od osób prawnych, ani tym bardziej od łącznej sumy podatków spływających do kasy gminy z całego sołectwa.

Chwilę uwagi poświęcono też funduszowi sołeckiemu funkcjonującemu od kilku lat w gminie. Burmistrz Lewandowski wspomniał, że na przyszły rok złożono kilkanaście wniosków i wszystkie one zostały zaakceptowane bez uwag, co oznacza, że wszystkie wymienione w nich zadania zostaną wpisane do budżetu gminy na 2013 r. Warto przypomnieć, że łączna wartość zadań zapisanych w uchwałach przyjętych na zebraniach wiejskich do końca września opiewa na około 360 tys. zł, a propozycje obejmują działania o charakterze typowo inwestycyjnym (jak np. doposażenie świetlic lub placów zabaw), jak i imprezy integracyjne, sportowe czy edukacyjne. Te ostatnie od lat pochłaniają od 10 do 15 proc. wydatków w ramach funduszu sołeckiego. Kwota 360 tys. zł oznacza niewielki przyrost w stosunku do lat poprzednich: w 2011 r. fundusz sołecki pochłonął 291 tys. zł, natomiast w 2012 r. już 335 tys. zł (do tej pory zrealizowano ok. 65 proc. planowanych inwestycji). Sama gmina z tytułu wprowadzenia w życie funduszu sołeckiego, który jest wydzieloną pozycją w budżecie do samodzielnego wykorzystania przez sołectwa, otrzymuje z budżetu państwa zwroty w wysokości 30 proc. zapisanych w nim kwot, czyli ok. 100 tys. złotych.

Burmistrz Lewandowski zauważył, że liczba wniosków składanych przez sołectwa w ramach funduszu sołeckiego systematycznie spada, co jest skutkiem zarówno stałego inwestowania przez gminę na terenach wiejskich („potrzeb jest mniej”), jak i narastającego kryzysu gospodarczego. Do budżetu na 2013 r. sołectwa zgłosiły 11 wniosków, w tym na remonty dróg gminnych w Węglewie i Powidzku, budowę chodnika w Osieku, uzupełnienie oświetlenia w Powidzku, Węglewie i Książęcej Wsi oraz uzbrojenie placów zabaw w Powidzku i Osieku.

 

Drogi zawsze są problemem

Gorącym tematem dyskusji sołtysów z przedstawicielami władz gminnych i powiatowych były jak zwykle drogi oraz infrastruktura drogowa, taka jak chodniki czy parkingi. Tutaj zarówno burmistrz Lewandowski, jak i starosta trzebnicki Adach musieli wykazać się sporym zrozumieniem dla potrzeb sołectw, ale też złożyć jakieś wiążące deklaracje.

Zdaje się, że łatwiejsze zadanie miał burmistrz, mógł się bowiem pochwalić zakończonym właśnie przetargiem rozpisanym przez Dolnośląską Służbę Dróg i Kolei na remont 2-kilometrowego odcinka drogi wojewódzkiej nr 439 przebiegającego przez Radziądz. Wszystko wskazuje na to, że odbudowy zniszczonej podczas budowy sieci kanalizacyjnej nawierzchni tej drogi dokona w ciągu najbliższych 8 miesięcy znana firma budowlana SKANSKA, która zaproponowała w swojej ofercie najniższą cenę – 1,91 mln zł netto. Burmistrz przyznał, że ten remont nie był planowany na ten rok, ale nieoczekiwanie był to efekt negocjacji z DSDiK. Zapewnił jednocześnie, że podobnego remontu chce w przyszłości dokonać na drodze wojewódzkiej nr 339 przebiegającej przez Kliszkowice, „poszkodowane” niejako dzisiaj przez inwestycję radziądzką. Burmistrz pochwalić się też mógł bardzo zaawansowanymi pracami przy budowie nowego targowiska w Żmigrodzie. W tym strategicznym dla gminy miejscu powstanie szeroka na 5,5 m jezdnia, jednostronny chodnik oraz parking na 30 miejsc (razem z miejscami parkingowymi w obrębie targowiska będzie to 90 miejsc do parkowania).

Sołtysi nie mieli większych uwag do wystąpienia burmistrza . Niemniej zgłoszono kilka postulatów: sołtys Niezgody domagał się pilnego remontu drogi z Niezgody do Wilkowa, załatania dziur na drodze w Powidzku oraz dalszego remontu drogi wojewódzkiej z Radziądza do Niezgody, natomiast sołtys Kaszyc Milickich poruszył kwestię zaorywania przez rolników dróg śródpolnych np. w sołectwie Sanie. Tutaj jednak burmistrz odesłał zainteresowanych do Agencji Nieruchomości Rolnych, dzierżawiącej rolnikom pola, do których prowadzą wspomniane drogi śródpolne.

 

Priorytetem jest utrzymanie szpitala powiatowego

Zdecydowanie trudniej było staroście trzebnickiemu. Przypomniał on sołtysom, że powiat nie ma dochodów własnych, i wszystkie pieniądze otrzymuje z budżetu państwa. Problem dróg, których powiat ma pod opieką 428 km, owszem jest mu znany, ale w tej chwili kwestią kluczową, „gardłową” wręcz, jest utrzymanie przy życiu szpitala powiatowego. – Szpital powiatowy będzie wpływał na każdą inwestycję. Od 2013 r. każdą stratę szpitala będzie pokrywał powiat trzebnicki, co może pochłonąć nawet 3 mln zł. To zależy od wysokości kontraktu, jaki szpital podpisze z NFZ. Już teraz dokładamy 500 tys. zł do działalności położnictwa i 1 mln zł do interny. Nie mamy jeszcze danych finansowych z budżetu państwa, nie wiemy też, jaka będzie strata w szpitalu. A od tego zależy, jakie i za ile drogi będziemy remontować. Przyszły rok to najcięższy rok pod względem spłaty rat i obligacji, najcięższy rok kryzysowy. Rok 2014 to będzie już nowy okres programowania unijnego budżetu i nowa dekada wzrostu gospodarczego – mówił starosta do sołtysów. Pochwalić się mógł jedynie, że ruszyła budowa ul. Kościuszki w Żmigrodzie, która zostanie wyremontowana w 100 proc. ze środków powiatu, który w ten sposób „oddaje” wkład gminy Żmigród do przebudowy w ramach programu „schetynówek” drogi powiatowej w okolicy Kaszyc Milickich. – Po wyremontowaniu tej ulicy oddam ją gminie – zadeklarował starosta. Wspomniał też, że w przypadku dróg powiatowych przecinających Dobrosławice, Rudę Żmigrodzką i Gatkę, wszystko zależy od możliwości finansowych powiatu, który w tej chwili zastanawia się nad wykorzystaniem podczas remontów nowej technologii tzw. mikrodywanika z masy bitumicznej o grubości 2-4 cm. Zastosowanie tej metody oznacza redukcję kosztów remontu 1 km drogi z ok. 400 tys. zł  do ok. 150 tys. zł. Starosta wspomniał też, że pojawiła się koncepcja remontu drogi leśnej z Książęcej Wsi do Gruszeczki, na który Lasy Państwowe chcą wyasygnować 500 tys. zł w ramach dotacji dla powiatu. Jak pamiętamy, wzdłuż tej drogi prowadzić będzie ścieżka rowerowa o nawierzchni asfaltowej lub szutrowej, która połączy się z istniejącą już 22-kilometrową ścieżką z Sułowa do Grabownicy. Jednak o przyszłości tej inwestycji zadecydować muszą sami mieszkańcy Książęcej Wsi na zebraniu wiejskim, bo wyremontowana droga leśna, przez którą obok ścieżki rowerowej pójdzie ciężki transport leśny, oznaczać będzie dla sołectwa utratę statusu wsi granicznej na wieś tranzytową.

Spotkanie burmistrza i starosty z sołtysami trwało nieco ponad dwie godziny. Zanim stuknęli się oni kieliszkami szampana za pomyślność „sołtysa roku”, wspomniano jeszcze o pomyślnym załatwieniu sprawy tantiem, które za odtwarzanie muzyki pobiera ZAIKS. Wiadomo już, że podpisano już wstępną umowę pomiędzy ZAIKS-em a gminą na wszystkie imprezy organizowane przez władze gminne oraz na terenie sołectw (w świetlicach i na placach zabaw). Z porozumienia wyłączono imprezy prywatne, takie jak wesela i chrzciny. Propozycja ZAIKS-u opiewa na 17 tys. zł i jeżeli nic się nie zmieni, zacznie ona obowiązywać od 1 stycznia 2013 r. Oznacza to, że nowymi regulacjami nie będą objęte imprezy sylwestrowe i noworoczne, ale Zespół Placówek Kultury zbiera obecnie informacje mówiące o tym, które sołectwa mają zamiar takie imprezy przeprowadzić, celem podpisania jednorazowej umowy zbiorczej o znacznie korzystniejszej cenie, niż gdyby to było w przypadku negocjacji z ZAIKS-em każdej wsi z osobna. Starania władz gminnych spotkały się z pełnym uznaniem gospodarzy sołectw.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here