Prezes aquaparku spowiada się przed radą…

300

Radni zawnioskowali o przybycie prezesa Drukarczyka, ponieważ wśród projektów uchwał przygotowywanych na sesję znalazła się propozycja podniesienia kapitału zakładowego spółki, co jest równoznaczne ze sfinansowaniem strat.

Zanim doszło do bezpośredniej  konfrontacji prezesa z radnymi, a właściwie tylko radnymi opozycyjnymi, przewodniczący komisji rady Jan Zielonka odczytał odpowiedź na pytania radnych do burmistrza o sytuację finansową aquaparku.

Zamiast konkretnych odpowiedzi na zadane pytania dotyczące finansów parku radni usłyszeli, że nie mają prawa nadzorować działalności spółki prawa handlowego. Jak stwierdził przewodniczący komisji, „kontrola rady gminy ogranicza się wyłącznie do kontroli sprawowania  przez burmistrza nadzoru nad spółkami oraz radą nadzorczą”, jednak nie podał na jakich przepisach prawnych oparł swoje twierdzenie. Przedstawił tyko przychody osiągnięte przez spółkę z tytułu poddzierżawy różnych pomieszczeń.

Na pytanie radnego Jana Darowskiego, kto sformułował tę odpowiedź,  Zielonka stwierdził tylko, że on ją podpisał. Dopytywany przez radnego Karola Idzika dodał, że „po zasięgnięciu informacji od pani skarbnik”. Przewodniczący nie chciał także udostępnić radnym kopii odczytanego pisma. Gdy radny Karol Idzik nalegał,  twierdząc, że nie jest w stanie zapamiętać szybko przeczytanego tekstu, a jego treść będzie potrzebna do rozmów z prezesem basenu, obecny na spotkaniu burmistrz Marek Długozima skwitował stwierdzeniem, że „to nie piekarnia”, a Jan Zielonka  odpowiedział, iż  jest to jedyny egzemplarz odpowiedzi (nie ma wersji elektronicznej – sic!) i zrobił na nim swoje prywatne notatki, które przed skopiowaniem musi wywabić!

Jeszcze mniej wiedział prezes Drukarczyk. Na pytanie, Jana Darowskiego, ile wynosi strata spółki za pierwsze półrocze, zaczął mówić o „szkodliwej działalności” NOWej gazety. Poproszony o wyjaśnienie tej tezy, podał jako przykład artykuł „Zamykają basen”, informujący o zamknięciu basenu dla użytkowników na kilka dni z powodu przerwy technologicznej. Drukarczyk stwierdził, że jest to jednoznaczny artykuł i „we Wrocławiu został odebrany jako zlikwidowanie basenu”. O „destrukcyjnych publikacjach” w gazecie prezes mówił jeszcze kilkakrotnie, ale nie podał już żadnego przykładu.

Na temat straty basenu stwierdził: – Tylko i wyłącznie przed radą nadzorczą będę się spowiadał w tej kwestii i rada nadzorcza mnie z tego rozlicza.

Radny Wojciech Wróbel zapytał, czy kwota 1 mln 100 tys. zł dofinansowania (rada gminy uchwaliła ją głosami koalicji burmistrzowskiej na wczorajszej sesji), wystarczy na pokrycie strat basenu przynajmniej do końca roku, prezes Drukarczyk powołał się na własną wypowiedź, że na przyszły rok zaplanował stratę spółki na zaledwie 600 tys. zł, i że w pierwszym półroczu finansowania (lipiec -grudzień 2011 r.) basen miał stratę 1 mln 200 tys. zł. Bardzo dużo przy okazji powiedział na temat strat wrocławskiego aqua parku. Jednak zapytany przez radnego Wróbla, jaką stratę zaplanowano, a jaką osiągnięto w tym roku, odpowiedział tylko: – W tej chwili nie jestem w stanie na to odpowiedzieć.

Gdy radny Idzik dopytywał, czy nie jest w stanie odpowiedzieć, bo nie wie, czy bo nie chce,  podkreślił, że „jest ciałem, które odpowiada przed radą nadzorczą”. – Teraz będę się cztery razy zastanawiał zanim cokolwiek powiem, bo wszystko co mówię zostaje użyte przeciwko mnie przez gazetę NOWa – powiedział jak w westernie, czym wywołał rozbawienie wśród radnych.

O działalność na szkodę basenu prezes Drukarczyk oskarżał nie tylko NOWą gazetę. Mówiąc o akcji promocyjnej i podpisywaniu umów przez gminy i szkoły, stwierdził: – Generalnie mamy dość duży problem ze szkołami powiatowymi, bo większość dyrektorów tych szkół nie chce z nami podpisać umowy, nie chce się z nami wiązać. Nieoficjalnie mówią nam: »Jest taki prikaz od od góry od starostwa, żeby nie korzystać«, a oficjalnie nic nie chcą powiedzieć – oskarżył.

Radny Paweł Czapla zapytał, czy w czasie ostatnich 2 – 3 miesięcy – ktoś został zwolniony z pracy na basenie.  – Od początku działania basenu część osób dostała umowy na czas określony i niektórym te umowy wygasły i nie zostały przedłużone. Dokładnie pięciu osobom wygasły, a dwie osoby zrezygnowały na własną prośbę – odpowiedział prezes. – Zrobiliśmy to ze względu na „mocne liczenie” kosztów.

Jednak po chwili na pytanie, czy toczy się jakieś postępowanie w sądzie pracy, prezes Drukarczyk odpowiedział: – W  tej chwili mamy kilka postępowań z ratownikami, którzy okazali się osobami niekompetentnymi, i których zwolniliśmy mając takie prawo. W jednej sprawie pracownica się wycofała, na efekty pozostałych czekamy.

Tej tezie natomiast  zaprzeczył burmistrz Długozima, stwierdzając, że ratownicy zostali zwolnieni, bo po przetargu zawarto umowę z firmą zewnętrzną świadczącą usługi ratownicze i część pracowników basenu zatrudniła się w tej firmie.

– Panie prezesie, złożył pan wniosek do rady o podniesienie kapitału parku wodnego  – zapytał  Paweł Czapla. –  Proszę powiedzieć, co by pan zrobił, gdyby radni nie obdarzyli pana zaufaniem i nie poparli tego wniosku. Bo po takiej autoreklamie mogą nie chcieć zagłosować za tą szopką. Dlatego proszę powiedzieć, co by pan zrobił, gdyby to nie przeszło? 

A, że radny  nie otrzymał żadnej odpowiedzi, zaproponował, by prezes prezes zamiast wyciągać ręce po publiczne pieniądze zwrócił się o pożyczkę do banku.

27 KOMENTARZY

  1. a gdzie diagnoza sytuacji Rady Nadzorczej Zdroju ? – przecież to organ powołany do kontroli tego co się dzieje w Zdroju . Dlaczego nikt nie pyta Rady Nadzorczej jaki ma pomysł na poprawę sytuacji ?? – przecież ci ludzie po to zostali powołani do Rady i biorą za to spore pewnie wynagrodzenie.

  2. Ehh, z tymi szkołami to prawda, a robi się wszystko aby ograniczyć dostęp do naszego basenu bo chodzi o to aby zyski basenu były jak najmniejsze a co za tym idzie długi większe. Chodzi o przejęcie władzy nad gminą przez opozycję w której jest Pan Adach. Nieprawdaż??

  3. Burmistrz chyba kompletnie nie rozumie, że basen to nie jego własność, że on tylko w imieniu gminy pełni nadzór właścicielski, a to nie to samo co właściciel basenu. Poza tym przecież cały basen to majątek gminy czyli jej mieszkańców i my mamy prawo wiedzieć, na co i jak są wydawane nasze pieniądze. Czytając tekst nie mogę uwierzyć, że prezes gminnej spółki może być taki arogancki. Na miejscu burmistrza Długozimy zwolniłbym go natychmiast. Przecież takim zachowaniem psuje wizerunek nie tylko swój, ale też burmistrza. Ten człowiek nie ma pojęcia na czym polega zarządzanie spółką samorządową. Basen, który mógłby fajnie działać, a przynosi takie straty, że szkoda gadać… kompromitacja. Nie jestem jakimś szczególnym fanem gazety Nowa, ot gazeta informacyjna jak każda inna w powiatach, raz lepsza raz gorsza, ale zamawianie reklamy w jakiejś gazetce, która nie wiadomo gdzie i jak jest kolportowana i do kogo dociera to już kompletna żenada. Czy widzieliście tą gazetkę, ja tak i powiem szczerze, że dzieci w podstawówce zrobiliby dużo lepszą. Niech ten człowiek spróbuje sprzedać ją, a gwarantuję, że może dotrze do 20-30 osób a i to w założeniach optymnistycznych. A tu prezes daje reklamę, nie wiadomo ile za nią zapłacił i on w ten sposób chce reklamować trzebnicki basen? Ludzie gdzie my jesteśmy? Burmistrzu ocknij się…

  4. Najwyższa pora aby Dlugozima i Drukarczyk /prezes od siedmiu boleści/moczyli sobie dupy za pieniadze z kredytu a nie nasze podatników ,gdzie placimy cieżkie miliony bo tak sobie dlugozima zyczy i już.

  5. Skoro radni opozycyjni są takimi super managerami to dlaczego Szpital Powiatowy ma takie długi? to dlaczego powiat ma takie długi? kto płaci za przegrane sprawy sądowe (sąd pracy) np. w Domu Pomocy Społecznej? Nie przeszkadza radnym Nepotyzm jaki panuje w starostwie i w jej jednostkach? Przecież to ta sama ekipa?!

  6. łatwo jest wszystko krytykować, gdy się nie ponosi odpowiedzialności. Mnie się wydaje, że burmistrz wybudował basen nie dla radnych opozycyjnych, a dla wszystkich mieszkańców. Chodzę na basen i mam okazję słyszeć tylko pozytywne opinię o aquaparku. Te zadłużenia czy też milionowe straty, pisane przez gazetę Nową, to jedna wielka ściema. Jeszcze nie tak dawno, w czasie kampanii wyborczej, radni chwalili się tym obiektem, a dziś byliby szczęśliwi, jakby się zawalił. Wydaje mi się, że nie mają zielonego pojęcia o funkcjonowaniu aquaparku. Nie mam w Polsce takiego basenu, który by przynosił zyski, to jest dobro wspólne, dla wszystkich mieszkańców. Wielki szacunek dla burmistrza!

  7. Łatwo jest krytykować, gdy się nie ponosi odpowiedzialności. Wydaje mi się, że burmistrz nie budował basenu z myślą o radnych opozycyjnych, którzy to teraz totalnie negują, ale dla wszystkich mieszkańców włącznie z naszymi dziećmi. Mówienie, że basen przynosi milionowe straty, to zwykła ściema. Chodzę na basen i mam okazję słuchać tylko pozytywnych opinii, wydaje mi się, że radni woleliby, gdyby basen się „zawalił”. Żaden basen w Polsce nie przynosi zysków, to jest dobro wspólne wszystkich mieszkańców i wartość dodatnia, która przynosi korzyści niewymierne. Gratulacje Panie burmistrzu!

    • problem nie leży (pływa 🙂 w basenie – tu się niestety mleko rozlało . Problem polega na tym , że wydano 35 mln nie konsultując tej strategicznej decyzji z najbardziej zainteresowanymi czyli Nami – mieszkańcami Gminy Trzebnica . A może ktoś mial inne pomysły na wydanie tylu milionów ? – np. kanalizację bo w miescie smierdzi i nie przystoi aby w 21 wieku tak to wygladało , a moze na dworzec autobusowy aby ludzie nie marzli w tych budkach ?, a może na porzadną i dobrze wyposażoną przychodnię zdrowia z pełna gamą usług specjalistów ?, a może na remont budynków komunalnych aby mieszkańcom zyło sie lepiej ?, a może na doposażenie szkół w Gminie aby nasze dzieci uczyły się w klasach 15 osobowych na porządnych i nowoczesnych pomocach naukowych …itd, itd

      długi Zdroju beda spłacac Nasze dzieci i ich dzieci ,,, pytanie kosztem czego jeszcze w przyszłości mamy ten basen ?

      władza musi Nas pytac na co chce wydawac Nasze pieniadze , w przypadku decyzji strategicznych to po prostu obowiązek – w Trzebnicy w mojej opinii jest z tym bardzo duzy problem

  8. Niestety, nie masz racji – władza konsultowała to z mieszkańcami. Przypomnij sobie obietnice wyborcze z 2006, komitet obywatelski POrozumienie dla Trzebnicy. Głosując na Długozimę, zagłosowaliśmy tym samym jego program, w tym i basen. Teraz to musztarda po obiedzie. Jedynie co to można burmistrza rozliczyć z zasadności wydania tych 5-6 mln PLN na prace dodatkowe. Tak na marginesie, musi być ustanowiony ustawowy obowiązek dla polityków podawania przy swoich obietnicach wyborczych kosztu ich realizacji i źródła finansowania, bo inaczej cytując Kurskiego ciemny lud wszystko kup, a nas czeka los Grecji.

    • Ok., idąc Twoim tropem obietnic wyborczych – zgoda – społeczeństwo ( przynajmniej ta część , która poszła na wybory ) zagłosowało miedzy innymi za basenem . Ale po pierwsze jak sam zauważasz wydano znacznie więcej niż miało to kosztować (nikt nie poniósł do tej pory za to odpowiedzialności ) a po drugie nie przypominam sobie aby informowano mieszkańców, że ta inwestycja będzie generować tak potężne straty. Zakładam , że p. Burmistrz jako były bankowiec , który w swoim zawodowym życiu wielokrotnie analizował wnioski kredytowe ( w tym na finansowanie inwestycji ) doskonale zdawał sobie sprawę , że Zdrój będzie przynosił straty . Jak pamiętam nawiedzał także sąsiednie powiaty i pytał tamtejsze władze o ich baseny, widziałem nawet jakieś zdjęcie z basenu w Oleśnicy .
      Pytanie dlaczego Nas nie informował ?, że prawdopodobieństwo powstania strat graniczy z pewnością i będziemy zmuszeni je pokrywać w przyszłości kosztem innych niezbędnych mieszkańcom inwestycji – jaki miał w tym cel ?.
      Pytam dodatkowo – jaki cel miało powołanie tej spółki do zarządzania Zdrojem ? – przecież to tylko dla Nas dodatkowe koszty Zarządu, Rady Nadzorczej . Czy nie przypadkiem aby utrudnić kontrolę mieszkańców ( reprezentowanych przez radnych ) tego co się w tej firmie dzieje ?

      Na koniec – czy w ogóle jest jakiś plan wyjścia z tej finansowej zapaści Zdroju ?, jeżeli tak to niech go opublikują – myślę, że jest parę osób w Trzebnicy, które go kompetentnie ocenią – bo chyba nie stać Nas na kolejne nietrafione pomysły . Jeżeli brak takiego planu to Rada Nadzorcza i Zarząd powinni zostać natychmiast zwolnieni a Burmistrz zobowiązany do powiedzenia mieszkańcom co zamierza dalej z tym problemem zrobić .

      • M, nie mów tylko że wierzyłeś, że basen będzie dochodowy! Równie dobrze możesz mieć pretensje do Długozimy, że chodniki remontowane po mieście nie przynoszą dochodu. Wystarczy odrobinę wysiłku, żeby znaleźć w necie info na temat kondycji finansowej poszczególnych basenów w kraju. Polecam lekturę np. Panoramy Oleśnickiej (link: http://www.panoramaolesnicka.pl/artykul,530.htm). Ale w jednym masz rację, obowiązkiem burmistrza (rzekłbym nawet psim obowiązkiem) było poinformowanie lokalnej społeczności, że obiekt będzie niedochodowy. Taka informacja nam wszystkim po prostu się należała, bo nie każdy ma czas i ochotę zbierania danych.
        Jeśli chodzi o RN na basenie to oprócz uniemożliwienia kontroli radnym, odnoszę wrażenie, że pełni ona funkcję obdarowania pretorian za wierną służbę (zwróć uwagę w RN brak jest ludzi przypadkowych, z ulicy).
        Obawiam, że burmistrz i prezes basenu nie maja żadnego planu naprawczego. Inaczej, znając burmistrza, nie omieszkałby się nim pochwalić, a następnie odtrąbić sukces (dokładając przy okazji kilka ikon na ścianie płaczu w urzędzie).

  9. W większości ci radni którzy teraz tak głośno krzyczą wcześniej głosowali za powstaniem basenu. No ale zmiana opcji politycznej i już zapomnieli że to także ONI chcieli aby basen był wybudowany. Basen nigdy nie przyniesie dochodu jeśli nie będą chodzić nań ludzie i płacić za wstęp. A żeby ludzie chodzili trzeba ich zachęcać z każdej strony, a szczególnie ze strony opozycji i mediów co u nas jest raczej nie możliwe. Prawda panowie radni?? Prawda panie \Redaktorze naczelny\ ?? My mieszkańcy chcemy basenu!!! Nie obchodzą nas Wasze utarczki. Mamy to \głęboko w poważaniu\ !!! Pamiętajcie że ludzie nie dzielą się na lewicowych, prawicowych, środka i innych opcji, a zwyczajnie na mądrych i głupich tak jak powiedział \Pawlak\ I to święta racja.

  10. Nad czym Wy się zastanawiacie. To logiczne, że opozycja będzie teraz się wypierała basenu choć sami głosowali kiedyś za nim. Głosując doskonale wiedzieli, że basen nie będzie żyłką złota a w tej chwili jedynym ich celem jest negowanie wszystkiego co robi Władza. Nie ważne czy coś jest fajne czy nie – ważne że robi to Burmistrz i trzeba to negować. Przecież wiadomo kto jest w Radzie Miejskiej ze strony opozycji ! Jaką wiedzę o zarządzaniu basenem może mieć Darowski, który jest lichym prawnikiem, co może wiedzieć o ekonomii współwłaściciel „gazetki” jak nawet nie potrafi zarządzać swoim grajdołkiem, jaką wiedzę o zarządzaniu może mieć Idzik, który nawet na prawie się nie zna choć zwie się prawnikiem, co ma sensownego do dodania marny dentysta – Gubernat itd itp. Każdy by chciał rządzić a nie ma o tym zielonego pojęcia. Po co krytykować basen !? Mamy basen to korzystajmy z niego przecież tego wszyscy chcieliśmy ! Już zapomnieliście jakie bajorko było kiedyś w miejscu basenu ? Chwała Długozimie, że dotrzymał obietnic wyborczych !!! Obiecał basen – więc go mamy i z niego korzystajmy. To dla nas i dla naszego komfortu powstał. Jak komuś nie pasuje to niech się kąpie w basenie w Zawonii lub z krowami w błocie. Jedyne co mnie wkurza to zawiść i zazdrość Starosty. Dlaczego moje dziecko nie może chodzić w szkole na basen ? Bo szkoła jest powiatowa a powiat woli wywalać pieniądze w błoto zamiast wygospodarować grosz chociażby na basen.

    • trochę wpadłeś w sidła własnej argumentacji :)) – dowiedz się proszę kim z wykształcenia są członkowie Rady Nadzorczej Zdroju a mają przecież pod nadzorem majątek warty kilkadziesiąt milionów.
      Z tego co wiem to aktualny Prezes Zdroju to raczej też w biznesie „basenowym” miał mało do czynienia…

      a propo obietnic – tak mi sie własnie skojarzyło:)) – parę dni temu ogłoszono, ze udało się Nam spłacic długi towarzysza Gierka , a przecież tak fajnie było przez parę lat , nawet pomarańcze się zdarzały :))) – czym sie to skończyło to wszyscy wiemy. Aktualną odmianę tej ekonomii p. Gierka mamy w Grecji, powoli w Hiszpani…

      • Mówisz, że parę dni temu spłaciliśmy długi Gierka, a długi Tuska i Długozimy to kiedy spłacimy? Przypomnę ci, że Gierek zadłużył kraj na 23 mld USD, czyli 73 mld zł dzisiejsze pieniądze (źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Edward_Gierek), a dług III RP (tylko Państwa, bez ujęcia samorządów i spółek SP) wynosi obecnie 817 mld zł (źródło: http://www.dlugpubliczny.org.pl/pl). Zatem przestań szkalować Gierka, po nim w kraju przynajmniej coś zostało.

        • Dług tow. Gierka i dzisiejszy dług publiczny to są wartości nieporównywalne
          a.) w przypadku tow. Gierka mówimy wyłącznie o długu zagranicznym
          b.) stosowanie przelicznika 1 $ = 3,17 zł w epoce tow. Gierka to kosmiczne
          nadużycie – bobas może tego nie pamiętać ale tak koło 1976 roku za jednego
          baksa trzeba było dać 120-150 zł ( średnia krajowa wynosiła wtedy ok 2500
          czyli ok. 20 $)
          A tow. Gierek niczego nam nie zostawił. Wszystko to co powstało w okresie jego pierwszosekretarzowania to wynik pracy naszych rodziców i dziadków którym za rzetelną robotę płacono biletami narodowego banku ( prawie jak na plantacji trzciny cukrowej bonami wymienialnymi w sklepie właściciela plantacji i nigdzie poza nim) .

          • to fakt, to była taka odmiana komunistycznego niewolnictwa 🙁 – praca za miskę kartofli , do tej pory pamiętam gumę do żucia Mc Donalds i papierowe z niej historyjki – kosztowało to raptem kilkanaście centów ale dla wielu , wielu dzieci nieosiągalne

            aż dziw, że niektórzy tesknią za tamtymi czsami :((

          • Kolega chyba dorastał w Korei Północnej, skoro pomięta pracę za miskę kartofli. Owszem człowiek był wtedy zniewolony, ale dzisiaj jeszcze bardziej jest zniewolony – przez korporacje, wyścig szczurów, strach przez utratą pracy. Na każdym kroku jest ogłupiany przez media bajkami smoleńskimi i o zielonej wyspie. W lokalnej awangardzie przoduje NowaGazeta. Przy tym stary Urban wygląda na niewiniątko. Jeśli chodzi o porównanie długu publicznego, to owszem częściowo się zgodzę z tobą – nie sposób bezpośrednio porównać tych kwot. Zatem proponuję porównanie wg parytetu siły nabywczej na jednego mieszkańca. I tak w roku 1980 stosunek długu na 1 os. do parytetu siły nabywczej w USD wynosił – 4.000 jednostek, a w 2011 już 14.300. Czyli wzrósł ponad trzykrotnie.

  11. „m” co Ty za pierdoły piszesz? Zarządzanie firmą nie polega na publicznym rozwiązywaniu problemów !! Zastanów się co Ty piszesz – „myślę, że jest parę osób w Trzebnicy, które go kompetentnie ocenią”. Zrozum na czym polegają wybory. Naród wybiera i daje wybranej władzy mandat do rządzenia w imieniu ludzi, a nie zwołuje narodu aby podejmował wszystkie decyzje. Decyzje podejmuje Burmistrz, Prezes, Kierownik, Naczelnik itp. Nie musi się Ciebie ani nikogo innego z mieszkańców pytać o zdanie. Uważacie, że basen jest kiepsko zarządzany ? Gdzie byliscie jak na matematyce było dodawanie i dzielenie ? Skoro piszą, że za 6 miesięcy 2011 roku była strata 1,2mln zł a planuje się na 2013 (za całe 12 miesięcy) stratę 600 tys to chyba trzeba być idiotą aby nie dostrzeć, że strata obniży się o 75% !! Czy to kiepski wynik? Życze tego wszystkim którzy mają czym zarządzać aby w ciągu dwóch lat zrobic taki wynik. Ja się cieszą, że jest basen bo przynajmniej mam gdzie chodzic i gdzie wysyłac swoje dzieci. Dziękuję Burmistrzowi za obiekt, który od samego początku się rozwija co widzę gołym obiektywnym okiem.

    • hmm, no to ja sobie zaplanuje od przyszłego miesiąca zarobki na poziomie 100 tys. a niech tam – 120 tys. :)) a ponieważ bedę tak dużo zarabiał to udam sie do banku po kredyt na dom – jak sądzisz gdzie mnie tenże bank wysle ?

  12. To jest jedno wielkie nieporozumienie!!! Pomysł basenu super, realizacja basenu bardzo dobra. Tylko co dalej? – to jest XXI wiek i basen nie będzie funkcjonował, jeśli nie ma odpowiednich ludzi do zarządzania. Oczywiście trzeba sobie zdawać sprawę, że do tego interesu będzie trzeba zawsze dokładać, inwestycja była czyniona z myślą dobra społecznego(tym samym zysk jest sprawą drugorzędną). Jednak to nie usprawiedliwia tego co się dzieje z tym basen, to nie jest basen tylko ,,dno”. Basen – bankrut, ładowanie ogromnych pieniędzy podatników niczego nie zmieni. To jest po prostu oszukiwanie się, że coś się zmieni(a niby czemu miałoby się zmienić?), skoro nic nie jest robione w tym kierunku?! Przepraszam przecież postawiono bilbordy:D, super tylko takie działania to XX w. Czytając artykuł i słuchając argumentacji dotychczasowych niepowodzeń to flaki się przewracają! Gazeta przeszkadza, starostwo przeszkadza, przecież to śmieszne:D Basen nie radzi sobie pod względem marketingowym, to wstyd, że nowy obiekt świeci pustkami. Programy stymulacji, które prowadzone są obecnie nie są dostosowane do działań basenu. Szkoda basenu, dlatego drogi P. Prezesie, droga Rado Nadzorcza zatrudnijcie człowieka, który zna się na marketingu, znajdźcie managera, który pomoże wam się przebić, pokaże drogi działań, pokaże sposoby omijanie przeszkód takich jak np. gazeta:). Zwalnianie pracowników i szukanie oszczędności to nie ta droga, trzeba szukać klientów i będzie o.k. Potraktujcie to jako własny biznes i będzie o.k:)

    • Żaden nowy manager tu nie pomoże, póki Długozima nie przestanie ręcznie sterować ze swojego fotela. Nawet zakładając, że obiekt jest właściwie zarządzany, ma on w sobie niewykorzystany potencjał. Moje propozycje są następujące:
      1) wydzierżawienie w końcu powierzchni komercyjnych w piwnicy i na piętrze (na kręgielnię, dyskotekę, supermarket czy nawet agencję towarzyską). Na dzień dzisiejszy jest to pustostan,
      2) montaż kolektorów słonecznych na dachu (możliwość dofinansowania z NFOŚ). Obniży to koszty ogrzewania wody w sezonie letnim,
      3) uruchomienie własnego ujęcia wody (odwiert istnieje od lat 80-tych) w niecce pomiędzy basenem a starostwem – obniży to rachunki za wodę,
      4) zakopanie toporu wojennego z Adachem – odblokuje do zorganizowane wyjazdy ze szkół powiatowych.
      Może ktoś jeszcze ma inne pomysły, proszę pisać

      • no co Ty Bobas ?:)) – dajmy jeszcze szansę p. Długozimie , przecież płacimy mu kilkanascie tysięcy miesięcznie … a jak on nie poradzi to mamy jeszcze 2 Jego wiceburmistrzów + sekretarz do pomocy . No i jeszcze w odwodzie Rada Nadzorcza…

  13. no to życze powodzenia w poszukiwaniu menadżera z doświadczeniem basenowym. We Wrocławiu jest ich aż 3 z czego każdy ma pracę za pewnie 5 razy większe pieniądze niz ma Burmistrz. Jeden z baseniarzy własnie jest prezesem Hali Stulecia i juz widzę jak marzy pracować w Trzebnicy :). Jeśli chodzi o pustki na basenie to widać, że dawno jego nie odwiedzałeś (pewnie byłeś ze dwa razy i oczywiście jak większość Polaków wiesz wszystko najlepiej. Ja jestem na basenie od ponad roku przynajmniej 1-2 razy w tygodniu i cały czas widzę coraz więcej ludzi. Na szczęście coraz więcej obcych rejestracji – przynajmniej oni doceniają że jest basen bo tacy jak Ty to tylko by narzekali i krytykowali a żeby pójśc na basen to musi coś w lesie zdechnać. Każdy chce zarządzać ale na odległość. Skoro jesteś taki mądry to czemu nie startowałeś w zeszłym roku w konkursie na prezesa? Odwagi Ci zabrakło czy dopiero teraz rozum zatrybił? Polacy to fachowcy od wszystkiego czyli od niczego. Na wszystkim się znają a zwłaszcza na cudzych biznesach. Mam dla Ciebie propozycję – zacznij kampanię wyborczą abyś znowu nie przeoczył swojej życiowej szansy i abyś nie musiał sterować z Polską z tylnej kanapy.

    • zgadzam sie z Tobą w 100 % 🙂 – w przypadku Zdroju, w mojej opinii zabrali się do tego cyt. „fachowcy od wszystkiego czyli od niczego” – nic dodac nic ując – to chyba dobre podsumowanie Naszej dyskusji w tym wątku.
      Tu jest tzw. pies pogrzebany . Jak ktos wczesniej napisał inicjatywa budowy basenu super – ale biznes plan (basen jest za duzy jak na Trzebnicę, do tej pory nie wynajeto lokali, małe obłożenie basenu,…) , wykonanie (przekroczenie budżetu o parę milionów ), zarządzanie ( straty rosną, brak pomysłow na ściągnięcie ludzi do Zdroju ) – bardzo bardzo słabe .
      Szkoda …

    • 😀 cóż za oburzenie – chyba niepotrzebnie. Gościem basenu jestem częstym i tych tłumów nie widziałem(poza weekendami, ale to inna sprawa). Może na inny basen chodzimy? Kolejne zarzuty w kwestii managera ,,basenowego” to kompletne głupoty! Zgodzę się, że to kosztowne przedsięwzięcie, ale dobry manager może zdziałać wiele. Zawsze można potraktować to jako doraźną pomoc, na zasadzie consultingu. Wywalenie grubej kasy nie oznacza sukcesu!!! Trzeba taką inwestycją, jak basen odpowiednio zarządzać i stymulować. Odpowiadając na Pana kolejne pytanie odnośnie mojej kandydatury na prezesa, niestety nie spełniałem podstawowych wymogów, dlatego też nie zgłaszałem swojej kandydatury. Odnosząc się do Twojej wypowiedzi, ,,Na wszystkim się znają a zwłaszcza na cudzych biznesach” tak pomogłem wielu(15-20)firmom, które dzięki mojej osobie istnieją jeszcze na rynku i zaczęły prosperować bardzo dobrze. Zauważcie, że w dzisiejszych czasach nawet małe firmy posiadają coś na przykład managera(popularnie przedstawiciel handlowy). Oczywiście basen potrzebuje czegoś więcej, a na chwilę obecną działania w tym kierunku równe są 0. Pozdrawiam i życzę powodzenia w działaniach:)

  14. Obserwuję Pana Długozimę od samego początku jego działalności, zarówno zawodowej, jak również jako burmistrza. Muszę przyznać, że czego się nie dotknie, zamienia się w złoto. Prowadzę działalność i wiem, ile kosztuje podejmowanie trudnych decyzji. Nie rozumiem zarzutów pod adresem basenu osób, które nie znają całokształtu funkcjonowania basenu. Zadałem sobie trud i zajrzałem do KRSu i nie widzę tu wielomilionowych strat, o których piszecie. Jest rzeczą naturalną, że każdy basen w Polsce jest dotowany i nikomu to nie przeszkadza. Z mojego doświadczenia wynika, że na początku trzeba ponieść zawsze większe koszty, by później przynosiło to konkretne efekty. Jeżeli mówi się, ze basen w 2013r. będzie na poziomie -600tys. to ja nie widzę wielkiego dramatu. Państwo zabieracie głos, a proponuje udać się do prezesa lub pana burmistrza i najzwyczajniej w świecie porozmawiać, jaka jest sytuacja, a nie twórzcie fikcyjnej tragedii. Przypomnę tylko, że basen funkcjonuje już od 1,5 roku i do dnia dzisiejszego nie wydarzyły się żadne problemy z jego funkcjonowaniem.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here