Wieści z trzebnickiego grodu

173

27 października 1413 r. – w klasztorze wybuchł wielki pożar, podczas którego spłonęła mieszkalna część opactwa i kilka budynków gospodarczych.

 29 października 1870 r.- Związek Rycerzy Maltańskich na Śląsku, zwany Kawalerami Maltańskimi, zakupił od państwa pruskiego za 15 tys. talarów południowo- zachodnią część budynków pocysterskiego klasztoru w Trzebnicy. Po remoncie urządzili tam lazaret wojskowy. W tym samym czasie zawarł umowę z przełożoną generalną sióstr boromeuszek w Nysie, na mocy której Dom Macierzysty tego konwentu został przeniesiony do Trzebnicy. W zamian boromeuszki przejęły opiekę nad chorymi. Podczas wojny francusko-pruskiej 6 sióstr opiekowało się 109 rannymi żołnierzami. Później do szpitala przyjmowały także chorych cywili. W styczniu 1892 r. Kawalerowie Maltańscy przekazali swoją część budynku klasztornego na własność zgromadzeniu sióstr boromeuszek.

 30 października 1810 r. –  król pruski, Fryderyk Wilhelm III wydał edykt o sekularyzacji dóbr kościelnych. Na mocy tego dokumentu zlikwidowano 56 klasztorów męskich i 13 żeńskich, w tym klasztor cysterek w Trzebnicy. W klasztorze trzebnickim przebywały wówczas 23 zakonnice, 7 sióstr świeckich i 5 księży. W skład ogromnego majątku opactwa m.in. wchodziło: 76 wsi, 29 kościołów, 53 szkoły (25 katolickich i 28 ewangelickich) oraz 26 folwarków zamieszkałych przez 21 tysięcy ludzi oraz 15 zespołów leśnych.

Cysterki trzebnickie o likwidacji klasztoru dowiedziały się dopiero 19 listopada 1810 r. z gazety wrocławskiej, a następnego dnia przybył do Trzebnicy komisarz królewski i ogłosił, że opactwo cysterskie zostało zlikwidowane, a wszystkie dobra klasztorne przejmuje państwo. Oznajmił też, że zakonnice mogą przebywać w klasztorze do 31 grudnia 1810 r., po czym muszą złożyć suknie zakonne i opuścić opactwo oraz zamieszkać w dowolnym miejscu poza klasztorem. W wyniku różnych zabiegów cysterek, zakonnice ostatecznie opuściły klasztor 18 maja 1811 r.

 31 października 1853 r. – nastąpiłouroczyste położenie kamienia węgielnego pod budowę nowego kościoła ewangelickiego. Nowa świątynia była konieczna. Stary kościół rozpadał się i bezpośrednio zagrażał życiu. Empora była podparta stemplami. Na budowę nowego kościoła brakowało pieniędzy. W 1847 r. gmina ewangelicka zwróciła się z prośbą do króla Fryderyka Wilhelma IV o wsparcie w wysokości 3500 talarów, z czego w 1852 r. otrzymała 2 tys. talarów. Z całej sumy przeznaczonej na budowę kościoła, miejska gmina ewangelicka musiała zebrać 2790 talarów. W tym celu wprowadzono specjalny podatek i zarządzono zbiórkę dobrowolnych datków. Z datków uzyskano1322 talarów 21 groszy.

Ponieważ stary kościół musiał być zburzony, zbudowano kościół zastępczy. Był nim przebudowany, drewniany zajazd na ziemi Kohlschena. Budowę nowej świątyni nadzorował mistrz budowlany Staffenhagen z Wrocławia. Prace murarskie prowadził mistrz murarski Fischer, a prace we wnętrzu kościoła, mistrz Schlisewski. Obaj z Trzebnicy.

20 maja 1855 r. gmina ewangelicka poświęciła nowo wybudowaną świątynię pod wezwaniem św. Piotra i Pawła. Budowa nowego kościoła, z wyjątkiem dawnej wieży, której nie zburzono, kosztowała 18 tys. 629 talarów 19 groszy 3 fenigi. Do tego trzeba jeszcze dodać 1790 talarów 2 grosze i 4 fenigi, które wydano na budowę ambony, marmurowego ołtarza, kamienną posadzkę i dębowe ławki.

 

 

 

 

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here