Kolej nie czuje się winna

62

Tuż przed sobotnią pielgrzymką do Trzebnicy na stronie Kolei Dolnośląskiej pojawiła się informacja, że w dniu 13 października Koleje Dolnośląskie uruchamiają dodatkowy pociąg, który wyjedzie z Trzebnicy o godz. 18.30. Miał służyć pielgrzymom wracającym do domu. Okazało się, że nie wszystkim…

Tuż po pielgrzymce do naszej Redakcji napisała pani Ania z Pasikurowic, która w sobotę postanowiła pojechać do Trzebnicy szynobusem na Mszę św. polową i po Mszy okazało się, że nie ma czym wrócić do domu.

„Kiedy doszłam na stację okazało się, że nie wsiądę do szynobusu, ponieważ przy bramkach prowadzących na peron stała (jeśli się nie mylę straż porządkowa) i wpuszczała tylko tych, którzy mieli wcześniej wykupione bilety. Osoby, które szły przede mną i też nie miały biletu poinformowały, że nie pojadą tym szynobusem, ponieważ on jest tylko dla mających bilety. Oczywiście nie wiem jakie bilety, ale domyślam się, że bilety te były sprzedawane podczas pieszej pielgrzymki. Dodam, że przecież podstawiony był podwójny skład szynobusu, czyli dwa duże wagony.”  – napisała do nas oburzona kobieta. Mieszkanka Pasikurowic nie czekając długo zadzwoniła do domu i poprosiła, aby po nią przyjechać, ponieważ nie uda jej się jechać szynobusem, którym zaplanowała wracać.

– Informujemy, że aktualnie wyjaśniamy okoliczności sprawy, o której zostaliśmy przez Panią  poinformowani. Jest nam niezmiernie przykro, że pasażerkę, która próbowała wrócić po pielgrzymce z Trzebnicy naszym pociągiem, spotkała taka przykra sytuacja. Pociąg specjalny był ogólnodostępny, a sytuacja o której Pani informuje, jest dla nas niezrozumiała. Dołożymy wszelkich starań, aby jak najszybciej wyjaśnić sprawę i poinformujemy redakcję o naszych ustaleniach – odpowiedziała nam Justyna Stachniewicz, referent ds. marketingu i promocji w Kolejach Dolnośląskich S.A.

Po kilku dniach do naszej redakcji nadeszła odpowiedź o następującej treści:

” W odpowiedzi na skargę z dnia 14 października 2012 r. informujemy, że zasady odprawy podróżnych w pociągu dodatkowym relacji Trzebnica – Wrocław Główny w dniu 13 października 2012 r. były takie same jak we wszystkich innych pociągach uruchamianych przez Koleje Dolnośląskie. Oznacza to, że mógł nim jechać każdy na podstawie ważnego biletu na przejazd, bez względu na to czy był to bilet grupowy czy indywidualny.

Zdarzenie, o którym Pani pisze, miało miejsce poza naszym pojazdem, a osoby, które wprowadziły panią w błąd, nie były pracownikami Kolei Dolnośląskich, co oznacza, że nie były uprawnione do udzielania takich informacji. Koleje Dolnośląskie nie ponoszą winy za zaistniałą sytuację, a jak wynika z informacji uzyskanych od naszej obsługi oraz materiałów z monitoringu z autobusu szynowego nasi pracownicy dołożyli wszelkich starań, aby wszyscy zainteresowani wsiedli do pociągu.

Jest nam niezmiernie przykro z powodu niedogodności jakie Panią spotkały. Mamy jednak nadzieję, że incydent ten nie zniechęci Panią do podróżowania naszymi pociągami. Przepraszamy za zaistniałą sytuację.”

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here