Radni burmistrza podwyższają podatki

47

Podatek od nieruchomości płacą wszyscy, którzy mają własną działkę, dom lub mieszkanie. Stawka rośnie o kilkaset procent, jeśli grunt lub lokal wykorzystywany jest do działalności gospodarczej. Nawet niewielkie podniesienie tej daniny daje gminie sumarycznie duże profity.

Jak czytamy w uzasadnieniu projektu uchwały w sprawie określenia wysokości stawek podatku od nieruchomości, wzrastają one, bo… minister finansów określił wyższe maksymalne progi. Wychodzi więc na to, że skoro minister podniósł górne progi, to burmistrz chce z tego od razu skorzystać i zaproponował podniesie podatków w okolice maksymalnych stawek. W uzasadnieniu  podpisanym przez burmistrza wyjaśniono, że „nie przekroczą górnych granic wynikających z obwieszczenia ministra”. Takim zapisem byli zdziwieni radni opozycyjni, którzy podczas obrad zauważyli, że takie uzasadnienie nie ma najmniejszego sensu, bo zgodnie z ustawą uchwalane podatki górnej stawki przekroczyć po prostu nie mogą.

Jak się jednak okazało stawki w ostatniej chwili mogły ulec obniżeniu. Choć tylko wtedy, gdy propozycja nie wypłynie od opozycji. Tuż przed głosowaniem burmistrz Marek Długozima zgłosił autopoprawkę, by nie podnosić podatku od  nieruchomości związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej do kwoty 22,50 zł/m kw., którą sam wcześniej proponował, a o 64 grosze mniej. – Miałem spotkanie z przedsiębiorcami, spotkałem się też z kupcami, którzy obawiają się o funkcjonowanie handlu wobec sytuacji, jaka panuje w kraju i gminie. Po tych rozmowach doszedłem do wniosku by sprawę przedyskutować. W związku z tym chciałem złożyć propozycję wraz z moim klubem radnych i Trzebnicą 2000 plus by podatek obniżyć do 21,86 zł. Jest to podwyżka tylko o kwotę inflacji na poziomie 4,27 proc. – zaproponował burmistrz.

Radny Wojciech Wróbel w imieniu klubu Trzebnica ponad Podziałami wniósł, by te propozycje jeszcze obniżyć do poziomu z roku bieżącego. Czyli aby nie podnosić podatków w ogóle. Tę propozycję umotywował Jan Darowski: – Klub nasz stoi na stanowisku że to nie jest czas na podnoszenie podatków. Gmina przez to nie osiągnie wielkich dochodów, ani nie przyczyni się do krachu, natomiast dla mieszkańców, a przynajmniej pewnych grup jest to znaczna kwota – stwierdził. Jak obliczyli radni opozycyjni, w sumie po obniżce budżet straci ok. 300 tys. złotych, a tę kwotę można zrekompensować rezygnując z niektórych imprez, np. łącząc święto sadów z dożynkami.

Broniąc swoich stawek burmistrz przedstawił przykładowe wyliczenie: – Przy metrażu mieszkania 50 m kw. miesięczny wzrost podatku wyniesie 58 groszy, a za 4 ary gruntu zapłaci 6 zł rocznie więcej – stwierdził.

Natomiast skarbnik gminy Barbara Krokowska wyjaśniła, że zgodnie z przepisami ustawy o finansach publicznych wydatki bieżące mogą być pokryte tylko i wyłącznie z bieżących dochodów. Podatki i opłaty lokalne to jedno z głównych źródeł finansowania zadań własnych. Utrzymanie ich na stosownym poziomie pozwoli realizować właściwie zadania własne gminy.

Ostatecznie radni koalicji  odrzucili propozycję radnego Wróbla, a przyjęli projekt zaproponowany przez burmistrza.

Gdy radni zaczęli omawiać projekty uchwał dotyczących nowych podatków od środków transportu, okazało się, że nie mają one dołączonych uzasadnień. W  związku z tym trzeba było ogłosić przerwę w obradach by braki uzupełnić.

Za kółkiem nie podrożeje

Dziękując za dostarczone po przerwie uzasadnienie Wojciech Wróbel powiedział m.in. – Podoba mi się zwłaszcza drugi fragment tego uzasadnienia, gdzie jest napisane, że proponowane stawki są obniżone w stosunku do obowiązujących w 2012 r. co ma na celu utrzymanie dotychczasowej liczby podatników i zachętę dla potencjalnych nowych firm i osób fizycznych prowadzących działalność w branży transportowej. Następnie radny i zwrócił się do burmistrza: – Przykro mi, że nie wyszliście państwo z podobnego założenia jeśli chodzi o inne branże i osoby fizyczne, gdzie podatki zostały podniesione.

Z wyjaśnień skarbnik Krokowskiej wynika, że budżet gminy może oddać kierowcom zawodowym to, co pochłonie inflacja, a nawet więcej. Skarbnik stwierdziła że w nowym roku kierowcy największych samochodów ciężarowych zapłacą podatek o 20 procent niższy, a właściciele autobusów nawet ponad 60 proc.

W tym kontekście dziwi jednak specjalne traktowanie osób utrzymujących się z transportu, ale tylko z transportu wielkimi ciężarówkami – pewnie dlatego, że jest ich mniej. Posiadacze samochodów dostawczych o masie całkowitej do 5 tys. ton – jakich jest najwięcej – mają w przyszłym roku płacić o 7 proc. więcej niż obecnie. Ale już właściciele tirów o masie do 12 ton  będą płacili o blisko 20 proc. mniej. Czyżby urzędnicy gminni woleli, żeby po drogach jeździły tylko duże samochody, czy po prostu chodzi o to, żeby dostawczaki rejestrować poza powiatem trzebnickim? Każde dziecko wie, że drogi bardziej niszczą się od dużych ciężkich samochodów, a nie od małych. Nowe podatki od transportu dają też nadzieję, że nie wzrosną, albo wzrosną niewiele, ceny biletów autobusowych: przewoźnicy zapłacą podatki niższe o ponad 52 proc. za autobusy liczące ponad 30 miejsc do prawie 68 proc. za mniejsze.

Czyżby po ubiegłorocznej podwyżce okazało się, że część przewoźników „uciekła” do gmin, w których podatki były niższe.

Za żyto jak za… zboże

Uchwała nosi tytuł w sprawie obniżenia ceny żyta do celów wymiaru podatku rolnego jednak w rzeczywistości w projekcie uchwały zaproponowano cenę 58 zł/q, czyli o złotówkę wyższą niż dotychczas. Radny Wróbel zaproponował, by obniżyć ją do kwoty 52 zł/q.

– Skutek finansowych proponowanych przez nas rozwiązań to 250 tys. zł. Jeśli zrezygnujemy z części organizowanych u nas imprez oraz połączymy dożynki gminne ze świętem sadów nie będzie konieczności podnoszenia podatków.

Propozycję radnych klubu Trzebnica ponad Podziałami odrzucili radni Długozimy i Trzebnicy 200 plus i ich głosami przegłosowano podwyżkę podatku do kwoty 58 zł/q.

Nowe stawki podatków od nieruchomości:

1. od gruntów:

a) związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej bez względu na sposób zakwalifikowania w ewidencji gruntów – mają wzrosnąć z 0,80 zł od m kw. powierzchni do 0,86 zł (maksymalna dopuszczalna stawka to 0,88 zł);

b) pod jeziorami, zajętych na zbiorniki wodne, retencyjne lub elektrowni wodnych – z 4,30 do 4,45 zł od 1ha powierzchni (maks. 4,51 zł);

c) pozostałych, w tym zajętych na prowadzenie odpłatnej statutowej działalności pożytku publicznego organizacje pożytku publicznego – z 0,40 zł do 0,43 zł od 1 m kw. powierzchni (maks. dopuszczalna stawka to 0,45 zł).

2. od budynków lub ich części:

a) mieszkalnych – z 0,65 zł do 0,70 zł od 1 m kw. powierzchni użytkowej (maks. dopuszczalna stawka 0,73 zł);

b) związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz  od budynków mieszkalnych lub ich części zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej z 21 do 21,86 zł od 1 m kw. powierzchni użytkowej (maks. stawka 22,82 zł);

c) zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie obrotu kwalifikowanym materiałem siewnym – z 10  do 10,65 zł od 1 m kw.. powierzchni użytkowej (maks. stawka to 10,65 zł);

d) związanych z udzielaniem świadczeń zdrowotnych w rozumieniu przepisów o działalności leczniczej, zajętych przez podmioty udzielające tych świadczeń – z 4,30 do 4,50 zł za 1 m kw. powierzchni użytkowej (maks. stawka to 4,63);

e) pozostałych, w tym zajętych na prowadzenie odpłatnej statutowej działalności pożytku publicznego przez organizacje pożytku publicznego – z 7,10 zł do 7,46 zł od 1 m kw. powierzchni użytkowej (maks. stawka to 7,66 zł).

 

Stawki podatków od środków transportu:

1 od samochodów ciężarowych o dopuszczalnej masie całkowitej :

a) powyżej 3,5 tony do 5,5 tony włącznie – z 700 zł do 750 zł (wzrost);

b) powyżej 5,5 tony do 9 t włącznie – 1200 zł (bez zmian);

c) powyżej 9 t a poniżej 12 ton – 1500 zł (bez zmian).

2. od ciągników siodłowych i balastowych o dopuszczalnej masie całkowitej zespołu pojazdów:

a) od 3,5 tony do 5,5 tony włącznie – z 900 zł na 750 zł (spadek);

b) powyżej 5,5 tony do 9 ton włącznie – 1200 zł (nie ulega zmianie);

c) powyżej 9 ton a poniżej 12 ton – 1500 zł (nie ulega zmianie).

3. od przyczep i naczep, które łącznie z pojazdem silnikowym posiadają dopuszczalną masę całkowitą:

a) od 7 ton a poniżej 12 t (z wyjątkiem związanych wyłącznie z z działalnością rolniczą prowadzoną przez podatnika podatku rolnego) – z 1500 zł na 1250 (spadek);

4. od autobusów o liczbie miejsc do siedzenia :

a) mniejszej niż 30 – z 1700 zł do 550 zł (spadek);

b) równej lub wyższej niż 30 miejsc – z 2200 zł do 1050 złotych (spadek).

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here