Uzdrowisko tak, ale na płótnie

498

Pomysłodawcą tego wernisażu jest burmistrz, który podczas jednej z rozmów zaproponował mi, czy nie podjęłabym się zorganizowania wystawy opowiadającej o czasach, gdy Trzebnica miała status uzdrowiska. Zgodziłam się, a następnie wymyślałam odpowiednie koncepcje – opowiadała zgromadzonej publiczności Danuta Kamińska. Z połączenia twórczości trzech uzdolnionych trzebniczanek powstał ciekawy wernisaż. Danuta Kamińska wydała książeczkę „O Trzebnicy – mieście z bajki”, w której zapisała historię trzebnickiego sanatorium. Książka okraszona jest ciekawymi ilustracjami Marty Mroczek, natomiast Ewa Mroczek, uznana malarka zaprezentowała swoje najpiękniejsze obrazy – nie zabrakło pejzaży, czy ciekawych miejsc prezentujących trzebnickie zakątki.

Podczas spotkania burmistrz Marek Długozima odczytał pismo, jakie do urzędu przesłano z Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN, w którym potwierdza się właściwości lecznicze trzebnickiego klimatu: ma lecznicze zastosowanie w przypadku osób z chorobami układu krążenia, narządu ruchu, zaburzeń przemiany materii czy stanów pourazowych. Na zakończenie inauguracyjnego spotkania zebrani mogli uzyskać autograf na książeczce Danuty Kamińskiej oraz przyjrzeć się pracom malarskim. Ci, którzy nie mogli uczestniczyć w otwarciu wernisażu mają jeszcze czas, by zobaczyć prace. Wystawa w sali nr 48 trzebnickiego urzędu czynna będzie do końca tygodnia, w godzinach pracy magistratu.

To pierwsze spotkanie dotyczące działań związanych z nadaniem miastu utraconego niegdyś statusu uzdrowiska. I chociaż były na nim osoby wchodzące w skład zespołu powołanego do prowadzenia nadania miasta statusu uzdrowiska, to nie otrzymaliśmy żadnych informacji o bieżącej działalności tego zespołu. Burmistrz jedynie odczytał pozytywną opinię z instytutu, stwierdzającą zbawienne działanie naszego klimatu. Tylko czy nie wydaje się to oczywiste, że jeżeli 60 lat temu Trzebnica była uzdrowiskiem, to nasz klimat wciąż posiada odpowiednie właściwości? Nadal nie wiemy ile czasu potrzeba jeszcze, i jakie warunki gmina musi spełnić by ubiegać się o status miasta uzdrowiskowego. Nie wiadomo też, ile to ma kosztować? Na ten temat miało zostać zorganizowane spotkanie z mieszkańcami. Tylko, że nie podano żadnego terminu.

1 KOMENTARZ

  1. Cytat: „Tylko czy nie wydaje się to oczywiste, że jeżeli 60 lat temu Trzebnica była uzdrowiskiem, to nasz klimat wciąż posiada odpowiednie właściwości?”
    Nie, to nie jest oczywiste Pani Redaktor. Przez 60 lat choćby z powodu powiększenia liczby mieszkańców ( nowe domy, kotłownie, samochody, zakłady produkcyjne) czy intensyfikacji rolnictwa ( sady przemysłowe i ich ochrona chemiczna) mogło dojść do zmian które w sposób nieodwracalny ten mikroklimat zmieniły. Jak te przykłady do Pani nie przemawiają to zapraszam do Krakowa i proszę porównać jego aurę z okresu przed budową Nowej Huty z obecną.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here