Dwa lata w kolejce do lekarza

456

W przychodniach zdrowia możemy skorzystać z porad lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. W niektórych przyjmują również specjaliści. Niektórzy chorzy muszą korzystać ze stałej opieki w bardzo specjalistycznych poradniach. Jak się okazuje, do niektórych specjalistów, na przykład do kardiologów czy endokrynologów we wrocławskich poradniach, pacjenci są rejestrowani na koniec 2013 roku, a w innych nawet na 2014 rok. Taki stan rzeczy oburza pacjentów, bo przecież płacą składki na ubezpieczenie zdrowotne. Sprawa kolejek do specjalistów jest tym bardziej bulwersująca, że dotyka najważniejszej w życiu kwestii, czyli zdrowia, a czasem nawet i życia. Dlatego też publikujemy informacje, jak długo na wizytę u specjalistów przyjmujących pacjentów w poradniach w powiecie trzebnickim (są również indywidualne gabinety, które podpisały umowy refundacyjne z Narodowym Funduszem Zdrowia) trzeba czekać w kolejce.

Najwięcej specjalistów jest w Obornikach Śląskich

Chyba najbardziej niezadowoleni z liczby specjalistów są obecnie mieszkańcy Trzebnicy. Stolica powiatu ma między innymi: największy szpital, poradnię rehabilitacyjną, jedną z dwóch w powiecie stacji pogotowia, a także podstawową opiekę lekarską w nocy i w weekendy. Trzebniczanie przyzwyczajeni byli również, że w mieście, w Zakładzie Lecznictwa Ambulatoryjnego dostępni byli różni specjaliści. To się jednak zmieniło. Decyzją Narodowego Funduszu Zdrowia z trzebnickiej jednostki zniknęło kilka poradni. Obecnie bezpłatnie można skorzystać z porady ginekologicznej, chirurgicznej (czas oczekiwania to około 5 dni), a także z porady okulisty, do którego czeka się około 1-2 tygodni. Jeszcze do niedawna można było bezpłatnie zasięgnąć porady neurologa i laryngologa, ale od września NFZ rozwiązał z tymi specjalistami kontrakt.

Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej DIAMED w Skokowej miał zakontraktowanego w tym roku ginekologa, jednak po zmianach, jakie wprowadził Narodowy Fundusz Zdrowia, w miejscowości nie można już skorzystać w przychodni bezpłatnie z porady tego specjalisty. W przychodni przyjmuje stomatolog, który jest na indywidualnym kontrakcie. Dorota Konopacka, kierownik przychodni bardzo żałuje decyzji funduszu, teraz wyposażony gabinet stoi pusty. Kierownik dziwi taka decyzja Funduszu tym bardziej, że w ośrodku były przeprowadzane badania cytologiczne, profilaktyczne badania, do zrobienia których Polki namawiane są w wielu kampaniach społecznych. Jak dodaje Konopacka, kobiety z całej gminy zostały pozbawione opieki ginekologicznej, ponieważ również przychodnia w Prusicach straciła kontrakt na poradnię „k”. I nie tylko ten, ponieważ w mieście nie ma już również neurologa, który do września przyjmował pacjentów. Jedynym specjalistą, którzy przyjmuje w prusickim ośrodku zdrowia „na fundusz” jest okulista.

Jak dowiedzieliśmy się w żmigrodzkiej przychodni, obecnie na wizytę u ginekologa czeka się praktycznie dzień. Sytuacja ta jednak się zmieni, ponieważ przychodnia ma od września „okrojony kontrakt”, w związku z czym, z porady tego specjalisty będzie mogło skorzystać mniej pań. W żmigrodzkim ośrodku przyjmuje również okulista, na wizytę u którego czeka się 5-6 tygodni, dermatolog – do tego gabinetu czeka się około tygodnia. W ośrodku działa również poradnia chirurgii ogólnej, do której trzeba się zarejestrować z tygodniowym wyprzedzeniem, a także neurolog – na wizytę u tego specjalisty czeka się około 1 miesiąca i ortopeda, u którego kolejki zwykle wynoszą 1-2 tygodnie. W poradni można jeszcze skorzystać bezpłatnie z porady laryngologa, do którego czeka się około 2 tygodni. Przy ośrodku funkcjonuje również poradnia zdrowia psychicznego, do której oczekuje się około 2 miesięcy. 

W Wiszni Małej, oprócz lekarzy rodzinnych, przyjmuje tylko dwóch specjalistów: ginekolog, do którego można zarejestrować się z dnia na dzień i stomatolog, na wizytę u którego czeka się średnio 2-3 dni.

W Zawoni do sierpnia czynny był gabinet ginekologiczny, ale Narodowy Fundusz Zdrowia rozwiązał umowę na świadczenie usług z początkiem września. W przychodni działa natomiast gabinet stomatologiczny, w którym pacjenci się przyjmowani od ręki. Jak dowiedzieliśmy się w placówce, będą czynione starania, aby już od przyszłego roku na nowo zakontraktować gabinet ginekologiczny.

W Czeszowie przyjmuje lekarz rodzinny, pediatra, a także stomatolog.

Jak się okazuje, bezpłatny dostęp do największej liczby specjalistów mają pacjenci z Obornik Śląskich.  W przychodni EWA-MED przyjmują: onkolog, kardiolog, neurolog, okulista, ginekolog, diabetolog, alergolog, dermatolog, laryngolog, logopeda, urolog i psychiatra; w ośrodku działa również rehabilitacja. Po rozwiązaniu umowy przez NFZ w obornickiej przychodni nie ma już chirurga, o którego mieszkańcy bardzo długo walczyli. Przypomnijmy, że kiedy pacjenci dowiedzieli się, że NFZ nie podpisał kontraktu na chirurga i od września ten specjalista nie będzie już przyjmował, napisali petycję do NFZ-tu, którą podpisało ponad pół tysiąca osób. Jak się jednak okazało, nic to nie pomogło, ponieważ mimo odwołania chirurg do obornickiej poradni na razie nie wrócił.

Na tle innych miejscowości, oborniczanie nie mają powodu do narzekań, bo większość specjalistów przyjmuje na miejscu. W EWA-MED-zie wprowadzono system rejestracji z miesięcznym wyprzedzeniem, tzn., że na przykład na listopad pacjenci są rejestrowani w październiku, aż do wyczerpania wolnych terminów. Jak dowiedzieliśmy się w przychodni, do Obornik przyjeżdżają chorzy praktycznie z całego powiatu, najwięcej pacjentów spoza miasta to osoby zameldowane w Trzebnicy.

Kontrakt jest na powiat, nie na gminę

Już kilka miesięcy temu, kiedy pierwszy raz pisaliśmy o planach NFZ „obcięcia” niektórych kontraktów, rzecznik funduszu informowała, że niektórzy specjaliści są kontraktowani „na powiat”, a nie na gminę, co oznacza, że NFZ rozdziela kontrakt patrząc przez pryzmat wszystkich mieszkańców powiatu, a nie poszczególnych gmin. A wybierając najlepsze oferty przedstawione przez indywidualnych lekarzy lub ośrodki zdrowia bierze pod uwagę wiele czynników. W konkursie za każdy czynnik przyznawane są punkty, a oferta placówki, która ma najwyższą punktację otrzymuje kontrakt. Niestety, w takiej sytuacji najbardziej poszkodowani są najsłabsi, czyli ludzie najbardziej chorzy i sędziwi, którzy nie mają siły, aby szukać specjalistów w ościennych gminach czy miastach wojewódzkich.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here