Gminy zadłużają się na potęgę

145

Wszystkie gminy naszego powiatu, a także samo Starostwo Powiatowe zapytaliśmy o to, jak wysokie mają zadłużenie oraz jaki procent planowanych dochodów ono stanowi. Zapytaliśmy również, na co poszły pożyczone pieniądze, na jaki procent zostały pożyczone, a także w jakiej formie – czy były to obligacje czy pożyczki. Jak się okazuje, nie wszystkie pożyczone pieniądze zostały przeznaczone na inwestycje, ponieważ wiele samorządów zaciąga kolejne zobowiązania na spłatę poprzednich.

Starostwo Powiatowe

Jak podaje starosta trzebnicki, stan zadłużenia powiatu trzebnickiego na dzień 30 czerwca 2012 roku wynosi nieco ponad 27,3 mln zł, co stanowi 37,17 proc. planowanych dochodów (po odliczeniu kwot, które zostaną zwrócone po zakończeniu inwestycji). Podana kwota zadłużenia wynika z wyemitowanych w latach 2008-2011 obligacji: w 2008 roku w kwocie 3 mln zł na inwestycje drogowe; w 2009 roku w kwocie ponad 3,3 mln zł na budowę hali sportowej w Obornikach Śląskich, na szpital, a także na inwestycje drogowe; w 2010 powiat trzebnicki zapożyczał się aż trzy razy na kwoty: 5 mln zł, 8 mln zł i ponad 5 mln zł, a były to pieniądze przeznaczone na szpital, inwestycje drogowe, a także na oświatę. W 2011 roku starostwo powiatowe kwotę 3,65 mln zł pożyczyło w formie obligacji na inwestycje oświatowe i spłatę poprzednich zobowiązań. Również w poprzednim roku powiat trzebnicki wyemitował obligację na kwotę 3,5 mln zł na sfinansowanie planowanego deficytu (w związku z nieosiągnięciem dochodu ze sprzedaży mienia). Dla powiatu największym chyba niebezpieczeństwem jest trudna sytuacja finansowa szpitala i nowe przepisy, które mówią, że stratę z bieżącego roku musi pokrywać powiat. Starosta jest optymistą i ma nadzieję, że nie będzie to więcej niż 2 mln zł w tym roku, ale niektórzy uważają, że może to być nawet 4, a może i 6 mln zł. Taka kwota mogłaby wyraźnie zachwiać finansami powiatu.

 Trzebnica

Według informacji jakie otrzymaliśmy od trzebnickich urzędników wynika, że gmina na dzień 30 czerwca tego roku była zadłużona na kwotę 30 mln 711 tys. 266 zł, zaś wskaźnik zadłużenia na ten dzień to 47,98 procenta. Miasto zaciągnęło następujące zobowiązania: obligacje na kwotę 30 mln zł, pożyczkę w kwocie ponad 705 tys. zł. Trzebnica ma na swoim koncie również zobowiązania z tytułu usług – blisko 6 tys. złotych.

Oprocentowanie poszczególnych zobowiązań jest zmienne.

Zobowiązania finansowe, jakie obecnie ma miasto zaciągnięto na następujące cele: obligacje sfinansowanie planowanego deficytu budżetowego oraz spłatę zobowiązań z tytułu zaciągniętych kredytów, pożyczek, wykupu obligacji, a także budowę kanalizacji sanitarnej wraz z oczyszczalnią ścieków w Skarszynie w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Obligacje zostały również zaciągnięte na budowę składowiska odpadów, budowę drogi na ul. Piwnicznej, rozbudowę Przedszkola nr 2 w Trzebnicy, budowę kompleksu basenowego przy ul. Leśnej, na modernizację dworca kolejowego, budowę i przebudowę dróg gminnych, budowę hali sportowej przy SP nr 3, wymianę okien w SP w Boleścinie, rewitalizację rynku, przygotowania sprzętu i programowe do wdrożenia programu e-urząd, inwestycje z zakresu gospodarki komunalnej i ochrony środowiska, jak również na spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań z tytułu emisji papierów wartościowych.

Pożyczka natomiast zaciągnięta została z przeznaczeniem na wyprzedzające finansowanie kosztów kwalifikowalnych operacji realizowanej w ramach działania „Podstawowe usługi dla gospodarki i ludności wiejskiej”.

To jednak nie wszystko. Trzeba pamiętać, że gmina przystąpiła już do budowy szkoły podstawowej nr 2 i szkoły muzycznej, na którą jak zapowiedział burmistrz wyemitowane zostaną kolejne obligacje. O jaką kwotę zwiększy się zadłużenie? Tego jeszcze nie wiadomo, ale pamiętać należy, że do tego dochodzi budowa deptaka przy ul. Daszyńskiego, budowa obiecanego dworca autobusowego, remont ośrodka kultury czy wreszcie chyba najważniejsze, czyli przebudowa ośrodka zdrowia. Zadłużenie zbliża się do niebezpiecznego pułapu 60% budżetu. To maksymalny wskaźnik na jaki samorządy mogą się zadłużyć. Jak łatwo policzyć trzebnickiej gminie do tego stanu brakuje już tylko 8-9 mln zł, a wydaje się, że wymienione inwestycje grubo przewyższają tą kwotę.

 Oborniki Śląskie

Według informacji jakie podał nam burmistrz Obornik Śląskich, zadłużenie gminy na dzień 30 czerwca 2012 roku wynosi ponad 20,5 mln zł, co daje 40,4 proc. dochodów ogółem.

Miasto zaciągnęło obligacje na kwotę 2,2 mln zł na budowę wodociągu w Bagnie, a także drogi (spłata w ratach 6-miesięcznych, oprocentowanie – 6,7 proc); w kwocie ponad 3 mln zł na budowę sali sportowej w SP i infrastrukturę drogową (spłata w ratach 6-miesiecznych, oprocentowanie – 6,7 proc); w kwocie ponad 6 mln zł, na budowę wodociągów i kanalizacji na terenie gminy; budowę i modernizację dróg; rozbudowę gimnazjum w Pęgowie (spłata w ratach rocznych, oprocentowanie – 6,7 proc); w kwocie 2 mln zł na sfinansowanie planowanego deficytu; spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań finansowych (spłata w ratach rocznych, oprocentowanie – 6,78 proc), w kwocie 7,4 mln zł na inwestycje z zakresu budowy dróg; zaopatrzenie w wodę; odprowadzanie ścieków; rozbudowa gimnazjum; wykup gruntów; modernizację ośrodka zdrowia; informatyzację urzędu (spłata w ratach rocznych, oprocentowanie – 6,05 proc); w kwocie 7,1 mln zł na sfinansowanie rozbudowy i budowę infrastruktury; wyprzedzające finansowanie działań finansowanych ze środków UE (spłata w ratach rocznych, oprocentowanie – 6,7 proc); w kwocie 2,1 mln zł na wyprzedzające finansowanie działań finansowanych ze środków UE; rozbudowę kanalizacji ogólno-spławnej w Obornikach Śląskich (oprocentowanie – 6,7 proc. spłata w ratach 6-miesięcznych). Miasto zaciągnęło również pożyczkę w wysokości nieco ponad 382 tys. zł na przebudowę oczyszczalni ścieków w Kowalach (spłata w ratach 6-miesiecznych, oprocentowanie – 3,5 proc.). W Obornikach, dług jest mniejszy niż np. w Trzebnicy, ale jak mówią mieszkańcy w gminie nie ma prawie żadnych spektakularnych inwestycji. Burmistrz Błażewski w kampanii wyborczej obiecywał wiele, między innymi basen, ale wydaje się, że obietnice te pozostaną tylko wyborczymi hasłami, bo szans na ich zmaterializowanie się raczej nie widać.

 Żmigród

Jak informują żmigrodzcy urzędnicy, zobowiązania gminy na dzień 30 czerwca 2012 roku wyniosły ponad 25 mln zł. Kwota długu, przy dopuszczalnej granicy 60 proc., stanowi 49 proc. planowanych rocznych dochodów budżetowych. Na zobowiązania gminy Żmigród według tytułów dłużnych składają się: obligacje w kwocie blisko 21 mln zł, które zostały zaciągnięte na pokrycie deficytu budżetowego oraz na zadania inwestycyjne (budowę dróg, modernizację zabytkowej baszty, modernizację oświetlenia drogowego, budowę boisk w Korzeńsku i Żmigrodzie, modernizację budynków Szkoły Podstawowej w Żmigrodzie oraz dotacje celowe dla PZZLA i MZGK), o zmiennym oprocentowaniu. Pożyczki, w tym pożyczka krótkoterminowa na sumę ponad 422 tys. zł (która została zaciągnięta na finansowanie zadania inwestycyjnego – zakup pojazdu wielofunkcyjnego w celu ochrony środowiska naturalnego i pozyskiwania biomasy, o oprocentowaniu 3,50 proc.; a także pożyczka w kwocie ponad 469 tys. zł., którą miasto wzięło na wyprzedzające finansowanie zadań inwestycyjnych (budowę świetlicy wiejskiej wraz z zagospodarowaniem terenu w Laskowej oraz przebudowę i rozbudowę świetlicy wiejskiej wraz z zagospodarowaniem terenu w Kaszycach Milickich), o oprocentowaniu 5,12 proc. Żmigród zaciągnął również kredyty krótkoterminowe (obrotowy, w rachunku) w kwocie ponad 1,577 mln zł na pokrycie deficytu budżetowego. Miasto zaciągnęło także zobowiązania wymagalne (z tytułu zakupu usług) w kwocie ponad 1,633 mln  zł. Miasto przymierza się od dłuższego czasu do sporych inwestycji, między innymi do budowy szkoły podstawowej w samym Żmigrodzie i kanalizacji.

Prusice

Kwota długu według stanu na 30 czerwca 2012 roku wynosi ponad 14 mln zł, a po odliczeniu kwot, które zostaną zrefundowane przez UE wynosi ponad 9 mln zł. Wskaźnik zadłużenia wynosi odpowiednio 44,36 proc., a po wyłączeniach, czyli po odliczeniu pieniędzy przeznaczonych na inwestycje, które zostaną gminie zwrócone 28,99 proc.

Prusice zaciągnęły następujące zobowiązania: kredyty – ponad 15 mln zł, wyemitowały też dwukrotnie obligacje: na ponad 8,1 mln zł i blisko 3 mln zł. Gmina Prusice przeznaczyła pożyczone pieniądze na: budowę szkoły wraz z halą sportową w Prusicach, a także na zadania współfinansowane ze środków UE, takie jak: budowa świetlicy we wsi Brzeźno wraz z zagospodarowaniem terenu wokół budynku, program ochrony wód zlewni rzeki Sąsiecznicy położonej w dorzeczu rzeki Baryczy (poprzez budowę oczyszczalni ścieków i kanalizacji na terenie aglomeracji Prusice), turystykę kulturową w gminie Prusice, poprzez rewitalizację elewacji zabytkowego ratusza, wieży widokowej oraz Rynku i utworzenie punktu informacji turystycznej. Budżet miasta uratował fakt, że Urząd Marszałkowski, który przyznawał środki na budowę kanalizacji „dołożył” do zakładanej początkowo kwoty dofinansowanie dodatkowe 7 mln zł, które miasto musiało zapłacić wykonawcy inwestycji, za prace których nie uwzględniał projekt.

 Wisznia Mała

Wójt gminy Wisznia Mała poinformował nas, iż zadłużenie na ostatni dzień czerwca tego roku wyniosło ponad 12,6 mln zł, co stanowi 47,18 proc planowanych rocznych dochodów budżetowych. Wisznia Mała zaciągnęła pożyczki na kwotę blisko 222 tys. zł, wyemitowała obligacje na sumę 12,4 mln zł, przy czym oprocentowanie pożyczek wynosi 3,5 proc., natomiast obligacji jest zmienne. Gmina Wisznia Mała nie zaciągnęła żadnych kredytów.

Wszelkie zobowiązania gminy Wisznia Mała zostały zaciągnięte wyłącznie na realizacje zadań inwestycyjnych. Mimo iż Wisznia Mała jest jedną z najmniejszych gmin w powiecie, jej zadłużenie należy do jednych z najwyższych.

 Zawonia

Najmniejsza gmina naszego powiatu, w połowie roku była zadłużona na kwotę 2,78 mln zł, co stanowi 17,05 proc. planowanych dochodów Zawoni. Zaciągnięte zobowiązania, to: pożyczka z WFOŚiGW na kwotę 25 tys. zł, obligacje na kwotę ponad 2,75 mln zł. Oprocentowanie poszczególnych zobowiązań wynosi: pożyczki – 3,5 proc, a obligacji z 2010 r. – 6,39 proc, natomiast obligacji z 2011 r.- 6,21 proc. Gmina zaciągnęła pożyczkę na budowę kotłowni gazowej dla sali gimnastycznej przy Zespole Szkół w Zawoni. Obligacje zostały wyemitowane na następujące cele: w roku 2010 na budowę sali gimnastycznej przy Zespole Szkół w Zawoni w kwocie ogółem 2,1 mln zł; w roku 2011 na sfinansowanie kosztów inwestycji drogowych i oświatowych oraz na spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań w kwocie ogółem ponad 1 mln złotych. Zawonia jest najmniejszą gminą w powiecie, a jej zadłużenie jest najniższe wśród gmin powiatu. Mieszkańcy mają jednak wymierne korzyści – nową halę przy Zespole Szkół, a na początku przyszłego roku ma być otwarte nowe przedszkole.

Zawsze za wszystko płaci podatnik

Z budżetami gminy jest podobnie jak z finansami domowymi. Czasem trzeba zaryzykować i zapożyczyć się, żeby szybciej korzystać z pewnych udogodnień. Można jednak wpaść w tak zwaną spiralę kredytową, kiedy to jedna pożyczką spłaca się poprzednią, a koszty obsługi zadłużenia rosną. Podobnie jest z budżetami gmin. W sytuacji, kiedy dług rośnie bezlitośnie można albo zacisnąć pasa, albo też przerzucić ciężar na mieszkańców podnosząc podatki lokalne, opłaty za wodę czy za śmieci.

2 KOMENTARZY

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here