Dzięki wsparciu wielu osób Rafałek ma respirator

588

Chłopiec wciąż chudnie, ponieważ zanikają mu mięśnie. Obecnie jego stan jest bardzo ciężki. Rafałek znajduje się pod respiratorem i wymaga 24 – godzinnej opieki.

O chłopcu pisaliśmy już w roku ubiegłym w 45 numerze NOWej w artykule „Szpitalne procedury wokół chorego dziecka”. Wówczas mama chłopca miała żal do niektórych trzebnickich lekarzy o to, że źle potraktowali ją i jej syna w czasie, gdy potrzebowała pomocy.

Tym razem jest inaczej. Do naszej redakcji zadzwoniła pani Jadwiga z informacją, że niedawno Rafałek był w bardzo ciężkim stanie i trafił na oddział intensywnej terapii do Szpitala im. Św. Jadwigi w Trzebnicy. Dokładnie trafił tam 16 sierpnia i leżał aż do 21 września. W tym czasie udzielono mu fachowej pomocy, za co mama chłopca jest bardzo wdzięczna. W maju przebywał też przez 10 dni na oddziale wewnętrznym, gdzie mógł przebywać razem z mamą.

Chciałabym bardzo podziękować lekarzowi Tokarczukowi, wszystkim lekarzom, anestezjologom i pielęgniarkom z oddziału intensywnej terapii, a także z oddziału wewnętrznego za okazaną pomoc – powiedziała pani Jadwiga.

Mama chłopca opowiedziała, że podczas pobytu Rafałka w szpitalu, pojawił się jednak pewien problem. Okazało się, że aby syn mógł opuścić szpital potrzebny jest respirator, który będzie mógł służyć chłopcu w domu. Ale i w tym momencie pani Jadwiga nie została bez pomocy.

Tutaj ze swoją pomocą pojawili się: dyrektor i nauczyciele ze Szkoły Podstawowej w Skokowej, pani Konopacka z Ośrodka Zdrowia w Skokowej, burmistrz Igor Bandrowicz oraz Starostwo Powiatowe w Trzebnicy którzy dzwonili i pisali do Narodowej Funduszu Zdrowia  z prośbą o refundację respiratora. Wsparli Rafałka w załatwieniu tego sprzętu, ale nie tylko. Syn otrzymał także pulsometr. Jestem wszystkim bardzo wdzięczna za okazaną pomoc, ponieważ zdaję sobie sprawę z tego, że bez ich pomocy i wsparcia Rafałek by tego sprzętu nie otrzymał – dodała pani Jadwiga.

Na szczęście udało się. Rafałek otrzymał sprzęt z Zielonej Góry, który dostarczono 18 września do szpitala. Tam też został do niego podłączony, a następnie 21 września razem z nim wyszedł do domu, gdzie nadal mu służy.

Obecnie stan Rafała jest ciężki, nie może być odłączony od respiratora. Ponadto przez cały czas ktoś musi przy nim być. Dlatego też znajduje się pod opieką lekarza, pielęgniarki i rehabilitantki.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here