Najlepsze szarlotki były w Pawłowie Trzebnickim

454

Teren wokół świetlicy wiejskiej i remizy Ochotniczej Straży Pożarnej zaczął się zapełniać już od godz. 15. Joanna Wiraszka, członek zarządu Stowarzyszenia „Aktywni” w Pawłowie Trzebnickim, przedstawiła program imprezy i opowiedziała jakie czekają na przybyłych gości. A trzeba przyznać, że organizatorzy, czyli Stowarzyszenie „Aktywni”, Starostwo Powiatowe w Trzebnicy, Urząd Miasta i Gminy Prusice, Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Prusicach oraz Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania „Kraina Wzgórz Trzebnickich” przygotowali mnóstwo atrakcji.

 Same pyszności

 Wszystkie dzieci mogły  bawić się na trampolinach, dorośli mogli skosztować pyszności przygotowanych przez organizatorów, a były to między innymi: „trzepane ogórki” przyrządzone przez Joannę Wiraszkę według skrzętnie ukrywanego przepisu (miejscowość prezentuje tę potrawę już od czterech lat na różnego rodzaju imprezach; ich nazwa pochodzi od tego, że od czasu do czasu należy je wstrząsnąć), potrawy z kapusty z dodatkiem ziemniaków, marchewki i boczku przyrządzonej na olbrzymiej patelni nad ogniem, autorstwa Agnieszki Jajko (przepis podajemy na 31 stronie), a także tradycyjnego chleba ze smalcem i grillowanych kiełbasek. Dla miłośników owoców organizatorzy przygotowali pyszne jabłka. – Za symboliczne 2 zł można zakupić pyszne jabłka z okolicznych sadów, które przekazali nam sponsorzy: Sady Trzebnickie oraz pan Grzegorz Chmielewski z Brzykowa – powiedziała nam Joanna Wiraszka. Również za symboliczną kwotę, 1 zł, dzieci mogły skosztować waty cukrowej, zrobionej w specjalnie zakupionym na tę okazję urządzeniu oraz popcornu. Najmłodsi brali również udział w grach i zabawach przygotowanych i prowadzonych przez pracowników Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu.

 Najpyszniejsze ciasta z jabłkami

 Tradycyjnie już podczas jesiennego Święta Jabłka i Szarlotki odbył się konkurs na najlepsze ciasto, w którego składzie znajdują się jabłka. Konkursowe wypieki były bardzo różne, począwszy od tradycyjnych szarlotek, jabłeczników, ciast na kruchym lub biszkoptowym spodzie, po takie z polewą karmelową i orzechami. Łącznie, o tytuł najlepszego ciasta z jabłkami, walczyło 15 różnych wypieków. Komisja, w której skład wchodzili: Joanna Wiraszka, członek Zarządu Powiatu Trzebnickiego, Igor Bandrowicz, burmistrz Miasta i Gminy Prusice, Zbigniew Ziomek, przewodniczący Rady Miasta i Gminy w Prusicach, Katarzyna Jarczewska, prezes Stowarzyszenia LGD „Kraina Wzgórz Trzebnickich”, Dominika Łasica, przedstawicielka Starostwa Powiatowego, Michał Rudnicki mieszkaniec Pawłowa Trzebnickiego oraz strażacy ochotnicy  OSP Pawłów Trzebnicki (znawcy wypieków): Adam Baranowski i Tomasz Szczurek, po długiej degustacji i ożywionej dyskusji zadecydowała, że w tym roku tytuł najpyszniejszego ciasta z jabłkami otrzyma wypiek Krzysztofa Kaczałki, II miejsce otrzymało ciasto, które przywiózł ze sobą Zespół Ludowy „Strupinianie”, a trzecie wypiek Marty Kulej. Główną nagrodą w konkursie był mikser; zdobywca drugiej nagrody otrzymał blender, natomiast trzeciej – zestaw do pieczenia. Każdy, kto zgłosił swój wypiek do konkursu otrzymał blachę do ciast. Nagrody w konkursie ufundowała Lokalna Grupa Działania.

 Głosy z okolicy

 Organizatorzy postawili na lokalnych wykonawców. Już chwilę po godz. 15, z „mobilnej” sceny, którą zapewniła rodzinna firma Ewa, Grzegorz i Marcin Pałys z Pawłowa Trzebnickiego,  publiczność rozgrzewali: Strupinianie oraz lokalne wokalistki, o „bardzo mocnych głosach”: Monika Słomska z Obornik Śląskich, Estera Wrona z Kryniczna (znana szerszej publiczności z z show muzycznych), a także Klaudia Adamus ze Żmigrodu. Koszty występów oraz nagłośnienie pokryło Starostwo Powiatowe w Trzebnicy.

 Loteria na remont

 Jednym z głównych punktów imprezy była loteria fantowa, z której dochód zostanie przeznaczony na projekt remontu XVIII wiecznego kościoła św. Apostołów Piotra i Pawła w Pawłowie Trzebnickim. – Przygotowaliśmy 338 losów. Długo zastanawialiśmy się nad ceną jednego losu, ponieważ nie chcieliśmy, aby jego cena odstraszała, tym bardziej, że bardzo zależy nam na zebraniu środków na nasz kościół. Zdecydowaliśmy, że mieszkańcy dadzą sobie szanse w loterii za 10 zł. A było o co walczyć: Igor Bandrowicz ufundował nagrodę główną, którą był rower o wartości ponad 800 zł, Zbigniew Ziomek, który jest mieszkańcem naszej miejscowości podarował kuchenkę mikrofalową, a Leszek Mroczkowski, właściciel Hotelu Trzebnica ufundował kolację w restauracji hotelowej, a także zabiegi w SPA. Można było wygrać także wizytę w Salonie Urody i Medycyny Estetycznej –  właścicielka Dorota Fissenewert ufundowała bony dla czterech osób, kosmetyki, parasolki, naczynia, sprzęt AGD i wiele, wiele innych rzeczy, które ufundowali między innymi: Sławomir Zarentowicz radny powiatu trzebnickiego – zakupił też największą ilość losów za co bardzo dziękują organizatorzy – a także właściciele sklepu i młyna Państwo Czarneccy, mieszkańcy Pawłowa ich przyjaciele i znajomi.- wyliczała organizatorka. Jak się okazało, goście, którzy bawili się na imprezie chętnie brali udział w loterii i wszystkie losy zostały sprzedane. Przystąpiono więc do losowania nagród głównych. Laureatami zostali: Jakub Januchta, Dorota Olszańska, Małgorzata Syrnik-Żuk, Mieczysław Wojtyra. Rower wylosował Sławomir Zarentowicz, ale wspaniałomyślnie zrezygnował z tej nagrody i po kolejnym losowaniu  główną nagrodę otrzymała Danuta Kazimierczak z Pawłowa Trzebnickiego. –  Cieszymy się, z tego, co udało się nam zebrać, ale trzeba mieć świadomość, że to „kropla w morzu potrzeb”. Nasz kościół został wzniesiony w 1709 roku- w 2009 roku obchodziliśmy jego 300-lecie  –  i chociażby z racji swojego wieku wymaga remontu. Aby go przeprowadzić, najpierw musi zostać przygotowana dokumentacja projektowa. Początkowo, zakładano, że będzie kosztowała około 50 tys. zł. Życie jednak zweryfikowało te kwotę, niestety podwyższając ją do około 200 tys. zł. Mieszkańcy zdają sobie sprawę z tego, że mają w swojej wsi „perełkę”, ale sami nie udźwigniemy tak wielkiego wydatku. Należymy do parafii Wszemirów, naszym proboszczem jest ks. Zdzisław Tokarski, który wspiera nas we wszystkich działaniach. Ile możemy robimy własnymi siłami: każda rodzina ma wyznaczony termin sprzątania kościoła, wykonujemy drobne prace, składamy datki na utrzymanie,  ale na sfinansowanie projektu, a potem remontu nas nie stać. Liczymy, że samorządy gminny i powiatowy pomogą sfinansować koszty projektu w przyszłym roku, ponieważ odbywały się w tej sprawie rozmowy i zapewnienia włodarzy Miejmy nadzieję, że kiedy będziemy mieli już projekt remontu, uda się nam pozyskać środki zewnętrzne na jego przeprowadzenie – tłumaczyła Joanna Wiraszka, dziękując za wszelką pomoc w przygotowanie imprezy wszystkim zaangażowanym, których nie sposób wymienić.

Święto Jabłka i Szarlotki wpisało się już w kalendarz imprez gminy Prusice, dlatego też w przyszłym roku ponownie będzie można pojechać do Pawłowa Trzebnickiego na najlepsze ciasta z jabłkami.

1 KOMENTARZ

  1. Pani Joanna jak zawsze pierwsza, pomimo udanej imprezy widzi tylko siebie…. warto bylo tam pojechac i to zobaczyc!!! szkoda ze reszta ludzi daje sie tak przez nia krecic!

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here