Kasa płynie na masowe imprezy, tylko po co?

56

Lepsi obcy siłacze, niż swoi biegacze

Czas na podsumowania i wyciąganie wniosków. W obliczu zbliżającego się kryzysu burmistrz nie zamierza zacisnąć pasa i urządza masowe imprezy. Nie tak dawno na Placu Pielgrzymkowym obserwowaliśmy loty baloniarzy, potem w tym samym miejscu mierzyła się czołówka najlepszych strongmanów. Chociaż o tej imprezie już  nieco zapomnieliśmy, to radni dopiero teraz mogli o swoich spostrzeżeniach poinformować burmistrza. Oczywiście nie zabrakło pytań o jednego z głównych organizatorów, firmę napoju energetyzującego „Devil”, który reklamował swój napój na bannerach rozmieszczonych niedaleko bazyliki. Radni pytali o to, kto był odpowiedzialny za organizację zawodów, burmistrz odpowiedział, że TCKiS, jednak w zachowaniu tego sponsora nie dostrzegł śladów „szatanizmu”. – Czy w takim wypadku nie raziły pana koszulki, jakie podczas zawodów mieli ubrani strongmani: z jednej strony z podobizną św. Piotra, a z drugiej szatana – zapytał Długozimę radny Idzik. Burmistrz odpowiedział, że wg. niego impreza została świetnie przygotowana, mnóstwo osób przyszło oglądać konkursowe popisy siłaczy. Gdy radni spytali o korzyści, jakie z tytułu organizacji zawodów przypadły miastu: o ile zwiększyła się liczba odwiedzających Trzebnicę. – Mieliśmy bardzo dużo odwiedzin na naszej stronie internetowej – odpowiedział burmistrz. – To akurat nie jest żaden wyczyn. Wiadomo, że im śmieszniejsze widowisko, tym więcej ludzi będzie „klikać” w wydarzenia zamieszczone na stronie internetowej – skomentował Karol Idzik.

Paweł Wolski, również postanowił zabrać głos w przedmiotowej sprawie: – Co my promujemy, myślałem, że zdrowy styl życia. Tymczasem na ołtarzu oglądaliśmy pokazy nakoksowanych zawodników. Czego ma to nas nauczyć, czego ma to nauczyć nasze dzieci? Czy nie lepiej zorganizować coś z myślą o nich?

– Panie radny, pan biega w tych maratonach, ale nie wiem co ma pan z tego – odpowiedział Marek Długozima. W tym momencie do dyskusji włączył się radny Zenon Janiak, który postanowił opowiedzieć pewien niedawny epizod dotyczący organizacji zawodów triathlonowych, jakie odbywały się na trzebnickich stawach: – Od początku natrafialiśmy na opór, najpierw prezes basenu nie mógł wydzierżawić nam toru na czas zawodów, tak że sami kupiliśmy bilety. Potem pan burmistrz nie chciał wesprzeć naszych zawodów finansowo, tylko dlatego, że organizatorem byłem ja i Paweł Wolski. Szkoda, a impreza i bez pańskiej pomocy okazała się bardzo fajna, planujemy powtórkę w przyszłym roku – dodał Janiak.

Rzetelna tylko Panorama?

Niemałe kontrowersje wywołała również dyskusja nad celowością wydawania gminnej gazety. Opozycja podawała argumenty przemawiające za tym, by zastanowić się nad dalszym wydawaniem gazetki w takiej formie. Przedstawiane są tylko te sytuacje, w których można ukazać w dobrym świetle burmistrza, ponadto redaktor odpowiedzialny za wydawanie gazety całkowicie w swoich artykułach (dotyczących relacji z przebiegu sesji) całkowicie pomija działania radnych z klubu „Trzebnica Ponad Podziałami”: – Czytam opis z czerwcowej sesji, w którym dziennikarz stwierdził, że opozycja nie przedstawiła żadnych argumentów przemawiających przeciwko udzieleniu burmistrzowi absolutorium. Wiadomo, że sesje trwają długo, więc można na chwilę się „wyłączyć”, ale przecież można zajrzeć chociażby do protokołów z sesji. Tam jest podanych naszych kilka wniosków za przyjęciem takiej decyzji. Przecież dyskusja trwała wówczas ponad godzinę! Ponadto radni opozycyjnie nie są dopuszczani do wypowiadania się na łamach tego biuletynu, chociaż wydawany jest za publiczne pieniądze. Ja sam wysyłałem maila z prośbą o zamieszczenie artykułu, jednak nie otrzymałem żadnej odpowiedzi – skwitował Karol Idzik. Radny pytał także czy jest sens marnowania pieniędzy na publikację tylko wybiórczych wiadomości, podczas gdy pieniądze przyznawane na skład, druk i kolportaż mógłby zostać przeznaczone na inne bieżące wydatki: – W Szkole Podstawowej nr 2 rodzice muszą z własnych pieniędzy kupować np. przybory szkolne – dodał radny. Burmistrz Marek Długozima dodał, że wg niego „Panorama..” powinna być nadal wydawana, ponieważ w przeciwieństwie do NOWej gazety trzebnickiej, pozostaje jedynym rzetelnym wydawnictwem. Głos w dyskusji zabrał również Daniel Długosz, redaktor naczelni NOWej: – Każdy z was pamięta, jak wyglądały gazety w PRL-u, skąd były finansowane i kto je finansował. PZPR finansował te wszystkie gazety, podobnie jak teraz urząd finansuje tę. Wiadomo, że tam nie można przedstawić słów krytyki, bo ci wszyscy ludzie, którzy w niej pracują są przecież zależni od burmistrza. Jeżeli państwo chcą nadal finansować  ten śmieszny tytuł i wydawać na niego niemałe pieniądze (widziałem sprawozdanie finansowe TCKiS, gdzie suma 95 tys. zł przeznaczona jest tylko na skład, łamanie i kolportaż, a nie ma ujętego druku i zatrudnienia pracowników). Wy tkwicie w takim zakłamaniu; jest mi wstyd za to co państwo robicie. Obserwowałem dzisiejsze posiedzenie rady, na którym państwo bez słowa odrzuciliście wnioski trzech radnych, zgłaszających chęć pracy w komisji rewizyjnej, tylko dlatego, że burmistrz wam zakazał. Kpina! Kpina z wyborców, ludzi i z demokracji. To jest żenujące!

1 KOMENTARZ

  1. Pani Basia jak zwykle wymiata. Cytaty:
    „firmę napoju energetyzującego „Devil” albo
    „który postanowił opowiedzieć pewien niedawny epizod dotyczący organizacji zawodów triathlonowych” – Pani Basiu proszę pisać po polskiemu 😉

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here