Awaryjny kurs

50

W poprzednim tygodniu odebraliśmy telefon od zdenerwowanego ucznia szkoły przy ul. Stefana Żeromskiego. Chłopak tłumaczył, że zwykle wraca do domu busem o godz. 14. Ze szkoły najbliżej ma na przystanek przy ul. Obornickiej. – Pasują mi godziny kursowania Ekspres busa, dlatego też zdecydowałem się wykupić bilet miesięczny właśnie u tego przewoźnika. Kilkakrotnie zdarzyło się jednak, że mimo iż na przystanku stali pasażerowie, bus po prostu przejechał obok nas, nie zatrzymując się nawet. Co prawda za kilkadziesiąt minut mamy kolejny środek transportu do Obornik, jednak musimy na niego wykupić dodatkowy bilet, a przecież większość uczniów ma bilety miesięczne i musiałaby dodatkowo płacić. Nie mówiąc już o tym, że musimy tracić czas, czekając na przystanku na kolejny kurs – żalił się młody człowiek.

O to, dlaczego bus nie zatrzymał się na wyznaczonym przystanku zapytaliśmy Andrzeja Borodycza, właściciela firmy: – Sytuacja, którą opisał pasażer musiała być wyjątkowa. W dniu, o którym mowa duży bus miał najprawdopodobniej jakąś awarię i w zastępstwie, „na szybko” podstawiliśmy inny bus, pewnie mniejszy, bez wyznaczonych miejsc stojących. W takiej sytuacji, która jest awaryjna, kierowca nie mógł zabrać dodatkowych pasażerów, ponieważ złamałby przepisy i zagrażałoby to bezpieczeństwu. Na szczęście busy w godzinach popołudniowych kursują dość często i nasi klienci nie musieli długo czekać na środek transportu, który bezpiecznie odwiezie ich do domu –  wytłumaczył Andrzej Borodycz.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here