Radni radzili o szpitalu

41

Jak poinformowała powiatowy pełnomocnik ds. zdrowia Dobrosława Herman-Dzieżgowska, wynik finansowy szpitala w pierwszej połowie roku to strata w wysokości prawie 2 mln 747 tys. zł,  przy zakładanym planie 365 tys. zł „na plusie”, czyli wykonany został  minus 841 proc. Suma zobowiązań przekroczyła więc 21 mln zł. Tymczasem przychody ze sprzedaży usług wyniosły ponad 14 mln zł, co stanowi nieco ponad 48 proc. planu rocznego. Optymistyczną wiadomością jest to, że szpital 30 czerwca nie miał „zajęć komorniczych”.

Radny Ryszard Cymerman zauważył, że odsetki planowane do spłaty na cały rok 2012 wynoszą 238  tys. 600  zł natomiast wykonanie z pierwsze półrocze wynosi już 664 tys. 902 zł na cały roku. – Budzi to mój głęboki niepokój, biorąc pod uwagę stan finansowy szpitala, którego strata bez amortyzacji wyniosła za pierwsze półrocze prawie 2 mln zł – powiedział radny, dodając, że ten zapis świadczy złym planowaniu budżetu placówki, bo odsetki od kredytu czy długu nie są jakimś nadzwyczajnym wydatkiem; w chwili gdy był sporządzany plan finansowy musiały być policzalne. Z tego wynikałoby, ze ktoś zrobił tak duży błąd. Cymerman powiedział nam, że próbował się dowiedzieć, skąd tak wielka różnica między planem a wykonaniem, ale dyrektor szpitala był na urlopie, a Herman-Dzieżgowska nie umiała rozwiać jego wątpliwości.  Radny  zawnioskował, by w sprawozdaniu z sesji znalazła się ta jego opinia.

Nam się jednak udało dowiedzieć, że radni przegłosowali także zmianę statutu Szpitala św. Jadwigi w Trzebnicy. Od tej pory w szpitalu będzie oddział chirurgii plastycznej, który ma być remedium na kłopoty finansowe szpitala.

Udało się na razie zażegnać kryzys paliwowy w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży pożarnej. – Ustaliłem z wojewodą i komendantem wojewódzkim, że na razie będziemy przesuwać pieniądze na paliwa między paragrafami; np. z rzeczówki, bądź z płac. Ale już na przełomie października i listopada komenda wojewódzka rozwiązuje rezerwy związane z potencjalnymi odprawami emerytalnymi. Nadwyżki szacowane na 30 tys. zł przekażą na paliwo dla naszych strażaków – powiedział Robert Adach, .

Starosta poinformował radnych, że powiat trzebnicki prowadzi spór z firmą Toya o odszkodowanie za wywłaszczone grunty. Jak wyjaśnił, po zmianie miejscowego planu zagospodarowania, z terenu należącego do firmy wyłączono rów, który przydzielono powiatowi trzebnickiemu. – Obecnie jesteśmy na etapie ustalania godziwego odszkodowania – powiedział Robert Adach. Problem w tym, że według operatu szacunkowego przeprowadzonego na zlecenie starostwa wartość rowu to kwota 333 tys. zł, natomiast firma chce za jego utratę otrzymać 2 mln zł!

Radni przyjęli także uchwałę o utworzeniu Związku Powiatów Województwa Dolnośląskiego. oraz związane z nią uchwały o przyjęciu statutu ZPWD i określeniu zasad reprezentacji powiatu trzebnickiego w związku.

Podczas sesji radni rozpatrywali także skargę na dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych złożoną przez wrocławianina, który miał wypadek na drodze powiatowej koło Kowal. Zdaniem skarżącego przyczyną wypadku był piach naniesiony na jezdnię. P.o. dyrektora  ZDP Wiesław Sadłocha stwierdził, że wypadek zdarzył się bezpośrednio po ulewie. Piasek został naniesiony z wodą. Dodał, że rów przydrożny w tym miejscu był oczyszczany, jednak ulewa tego dnia była tak duża, że nie mógł przyjąć całej wody. Wypadek zdarzył się bezpośrednio po deszczu i o piachu na jezdni  w tym miejscu jeszcze nikt nie informował, a nawet gdyby taka informacja dotarła, fizycznie niemożliwe byłoby wysłanie ekipy sprzątającej. W dodatku jezdnia była jeszcze mokra, więc kierowca powinien był zachować szczególną ostrożność. Radni uznali skargę za bezzasadną

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here