Burza wokół odpadów komunalnych

146

Obrady sesji Rady Miejskiej w Żmigrodzie odbywały się w sali widowiskowej Zespołu Placówek Kultury w obecności sołtysów, pracowników Urzędu Miejskiego oraz dyrektorów jednostek organizacyjnych gminy. Jednym słowem sala obrad była wypełniona po brzegi, co świadczyło o sporym zainteresowaniu pierwszymi po wakacyjnej przerwie obradami Rady Miejskiej. Również sam program sesji był bardzo obszerny, ponieważ burmistrz gminy Robert Lewandowski przygotował do przegłosowania aż 12 projektów uchwał, w tym kilka związanych bezpośrednio ze zmianami w tegorocznym budżecie. Głosowania przebiegały bardzo sprawnie, jednak w sprawie ustalenia górnych stawek dla właścicieli nieruchomości za odbiór odpadów, opróżnianie szamb oraz  transportu nieczystości ciekłych doszło do gwałtownej polemiki między radnymi już po przyjęciu niższej od pierwotnie proponowanej stawki.

 

Niemal jednogłośnie

W obradach sesji uczestniczyło 13 z 15 radnych miejskich. Jednogłośnie przyjęli oni w głosowaniu projekty uchwał dotyczących przystąpienia do zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla północno-wschodniej części Żmigrodu, gdzie powstać ma nowy hotel oraz pole namiotowe, części południowo-wschodniej, gdzie planowana jest budowa placu zabaw oraz parkingu dla aut osobowych w rejonie ulic Mickiewicza, Zielonej i Krótkiej oraz części zachodniej, gdzie powstaną nowe obszary inwestycyjne. Jednomyślność panowała też w kwestii zaciągnięcia przez gminę pożyczek: w Banku Gospodarstwa Krajowego (640 tys. zł z przeznaczeniem na dokończenie budowy nowego targowiska; spłata ma nastąpić do końca 2013 r. po otrzymaniu dofinansowania z Programu Odnowy Obszarów Wiejskich) i w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska (1 mln 470 tys. zł na modernizację sieci wodociągowej w Żmigrodzie; pożyczka ma być udzielona w dwóch transzach – pierwsza wynosić będzie 300 tys. zł – i zostanie spłacona z dochodów własnych gminy do 2018 r.).

Radni nie mieli też wątpliwości w sprawie przejęcia od powiatu trzebnickiego zadania zimowego utrzymania dróg powiatowych położonych na terenie gminy pod warunkiem przekazania przez powiat pieniędzy na ten cel, jak również udzielenia pomocy finansowej powiatowi w ramach wspólnego wniosku o budowę w 2013 r. chodnika i ciągu pieszo-rowerowego wraz z budową kanalizacji deszczowej na ul. Kościuszki w Żmigrodzie w ramach programu „schetynówek”.

Bez kontrowersji zatwierdzono również zmiany w Wieloletniej Prognozie Finansowej, co jest konsekwencją decyzji o zaciągnięciu wspomnianych wyżej dwóch pożyczek oraz zmiany w tegorocznym budżecie gminy. Zmniejszono o 441 tys. zł planowane dochody, natomiast zwiększono o 498,7 tys. zł planowane wydatki. Obecnie budżet gminy wygląda następująco: dochody – 50 mln zł, wydatki – 55,5 mln zł, deficyt budżetu – 5,4 mln zł.

Jedynie w przypadku trzech uchwał nie udało się osiągnąć jednomyślności: radny Jan Gmyz samotnie kontestował zmiany w podziale gminy na stałe obwody głosowania oraz nowy statut Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, a większą ilość sojuszników zyskał jedynie przy głosowaniu stawek za odbiór odpadów i opróżnianie szamb.

 

Radny ma dość hipokryzji

Prawdziwe kontrowersje pojawiły się jedynie przy omawianiu projektu uchwały dotyczącej nowych maksymalnych stawek dla właścicieli nieruchomości za odbiór odpadów komunalnych, opróżnianie zbiorników bezodpływowych oraz transport nieczystości płynnych. Pierwotnie górną stawkę za odbiór odpadów komunalnych burmistrz gminy ustalił na poziomie 150 zł netto za 1 m sześc. W uzasadnieniu projektu uchwały możemy przeczytać, że drastyczne podniesienie wysokości tej stawki spowodowane jest przez cztery czynniki: wejście w życie z dniem 1 stycznia 2012 r. wyższych opłat za korzystanie ze środowiska; podwyższenie płacy minimalnej; „znaczny wzrost” cen paliw, jak również wejście w życie Wojewódzkiego Planu Gospodarki Odpadami, co podnosi koszty transportu.

Obradująca przed sesją przez ponad 4 godziny komisja budżetowa odrzuciła po konstruktywnej dyskusji sugerowaną stawkę i zaproponowała niższą, wynoszącą 130 zł netto za 1 m sześc. W tej sytuacji konieczne było przyjęcie na sesji przez ogół radnych proponowanej zmiany, a następnie przyjęcie całości uchwały, dotyczącej również opłat za opróżnianie szamb i transport odpadów ciekłych. W zarządzonym przez przewodniczącego Jana Czyżowicza głosowaniu 7 radnych opowiedziało się „za” zaproponowaną przez członków komisji zmianą, 4 radnych było „przeciw” (Gmyz, Budzisz, Klimczak, Kantor), a 2 radnych wstrzymało się od głosu (Sułkowski, Bagiński). Identyczny wynik uzyskano głosując całość uchwały. Tak więc na terenie gminy Żmigród od 1 stycznia 2013 r. obowiązywać będą następujące górne stawki dla właścicieli nieruchomości: odbiór odpadów komunalnych – 130 zł netto za 1 m sześc., odbiór odpadów komunalnych zbieranych i odebranych w sposób selektywny – 25 zł netto za 1 m sześc., opróżnianie zbiorników bezodpływowych i transport nieczystości ciekłych – 18,50 zł netto za 1 m sześc.

Wynik głosowania był zaskoczeniem dla radnego Rafała Zagórskiego, przewodniczącego komisji socjalnej Rady Miejskiej. Po kilkunastu minutach, w punkcie „wolne wnioski” dał on wyraz głębokiemu niezadowoleniu z wyniku głosowania na sesji, odmiennego w rozkładzie głosów od głosowania podczas połączonego posiedzenia wszystkich komisji rady dwa dni wcześniej, kiedy udało się wypracować kompromis przy zaledwie jednym głosie przeciwnym (radnej Kantor). – Nie lubię tego robić i oceniać pracy radnych. Ale dzisiaj protestuję przeciw głosowaniu uchwały numer osiem, o górnych stawkach za odbiór odpadów komunalnych dla właścicieli nieruchomości. Właściciel Lech-Metu, firmy zajmującej się odpadami, zaproponował komisji stawkę 130 zł netto za 1 m sześc. W uzasadnieniu projektu uchwały jest napisane czarno na białym, że podwyżka jest nieunikniona. Głosowano na komisji za tą stawką, a teraz są głosy przeciw. Szlag mnie trafia! – nie przebierał w słowach radny, szybko pouczony przez przewodniczącego Czyżowicza, że każdy radny ma prawo zmienić zdanie w danej kwestii. Radny nie dawał jednak za wygraną: – Były cztery godziny dyskusji, uzyskano niemal jednomyślność, a teraz co?! Radni powinni wyjaśnić głośno, dlaczego są przeciw, czy mają jakieś nowe informacje, które wpłynęły na zmianę ich sposobu głosowania.

Wystąpienie radnego Zagórskiego poruszyło radnych, którzy postanowili się bronić przed jego zarzutami, przy okazji wytykając sobie nawzajem niekonsekwencje w głosowaniu. I tak radny Leszek Kraszewski uznał nową ustawę śmieciową, która wejdzie w życie w lipcu przyszłego roku i oznaczać będzie dla gospodarstw domowych konieczność płacenia za śmieci stawki ok. 13 zł od osoby, za „liźnięcie tematu” i „skok na kasę”, radny Jan Gmyz stwierdził lakonicznie, że „ludzie na chleb nie mają, my ich śmieciami zabijemy”, natomiast radny Henryk Bagiński wyjaśnił, że skupieni wokół niego radni są świadomi tego, co głosują, a zmiana ich postawy wynika wyłącznie z otrzymania w ostatniej chwili „rozpiski kosztów”, innej niż forsowana wcześniej przez burmistrza opowiadającego się za stawką 150 zł netto za 1 m sześc.

W toku chaotycznej wymiany zdań, podczas której padła nawet propozycja, by górną stawkę ustalić na poziomie 120 zł netto za 1 m sześć, nie zabrakło również złośliwości, jak choćby wtedy, gdy konsekwentnie głosująca „przeciw”, tak na komisji, jak i na sesji radna Kantor zaproponowała radnemu Gmyzowi, by „się nie stawiał”, skoro na komisji przespał jej wystąpienie. Ostatecznie wszystkich pogodził przewodniczący Czyżowicz, który stwierdził, że zatwierdzona przez radnych stawka 130 zł netto za 1 m sześc. odpadów komunalnych wynika z tego, że „nie na wszystko gmina ma wpływ”.

Pozostałe zapytania radnych skupiły się wokół problemów, które aktualnie trapią lokalne społeczności. I tak radny Gmyz domagał się interwencji sołtysa Sań ws. usunięcia gniazda szerszeni z pobocza drogi gminnej, radny Sułkowski apelował do burmistrza, by zwolnił na kolejne pół roku mieszkańców Żmigrodu z konieczności wnoszenia opłat planistycznych, skoro inwestycja kanalizacyjna się przedłuża (miała się zakończyć w połowie grudnia, a planuje się, że dobiegnie końca na przełomie maja i czerwca), radny Gierus domagał się gwarancyjnego remontu drogi Ruda Żmigrodzka-Niezgoda (remont ruszy w tym tygodniu), natomiast radny Kraszewski domagał się przygotowania nowych terenów dla mniejszej podstrefy ekonomicznej.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here