Mecz z workiem goli

71

Na wstępie gospodarze nie schodzili z połowy gości, ale po paru minutach gra wyrównała się i dla odmiany goście przystąpili do ataku. Przy tym warto zauważyć, że obie drużyny dysponowały szybkimi prawoskrzydłowymi pomocnikami. Ich gra naprawdę mogła się podobać. Bo obok szybkich rajdów i ogrywania obrony rywali potrafili celnie podawać. Pięknie wypracowaną sytuacje zobaczyliśmy u gospodarzy. Kamil Maziej podawał do Józefa Ulatowskiego, a ten do Pawła Szymańskiego. Była to czysta sytuacja strzelecka, ale on nie zdążył do szybkiej piłki. Takich sytuacji obserwowaliśmy wiele po obu stronach boiska. Gdzieś w dwudziestej minucie gry goście coraz składniej zbliżali się pod bramkę gospodarzy. W jednej z takich szybkich akcji zobaczyliśmy sprawną grę Damiana Ozgi. Długim przerzutem z lewej strony przesłał piłkę na prawą. Przejął ją, mijając obronę, Sylwester Bednarski i umieścił w siatce. Pierwszy gol zdeprymował gospodarzy. Ich gra stawała się coraz bardziej chaotyczna. Tę sytuacje wykorzystali goście i zaczęli skutecznie atakować. Z podobnego podania, jak poprzednio Bednarski zdobył drugiego gola w 32 minucie meczu.Niebawem gospodarze wrzutką, z połowy boiska przekali piłkę Pawłowi Szymańskiemu.Ten wymanewrowując obronę i wybiegającego bramkarza, zdobył gola. Stan meczu 1 do 2. Ostatni gol przed końcem pierwszej połowy mógł się podobać. Zawodnik Kuraszkowa z połowy boiska szybkim szpuntem podprowadził piłkę na pole karne i strzelił trzeciego gola. Kibice przyjezdnych zacierali ręce, głośno wykrzykując: – To już po meczu!.

Druga połowa rozpoczęła się od ostrych zagrań gospodarzy, choć nie brakowało również szybkich kontr gości. Ta wymiana ciosów trwała do 10 minuty, kiedy pikę otrzymał Miłosz Maziej i umieścił ją w siatce. Od tego gola gospodarze wyraźnie górowali. W dwudziestej minucie tej połowy znów Maziej zdobył gola i był remis. Po kilkunastu minutach goście faulowali. Po wykonanym rzucie wolnym gospodarze zdobyli czwartą bramkę. Tym wynikiem kończy się mecz.

Ten mecz miał też uroczystą chwilę. Najstarszemu zawodnikowi drużyny Sparty Będkowo, w obecności obu drużyn, wręczono statuetkę. Okazja ku temu niebywała. Józef Ulatowski 1 października kończy 60 lat i jest nadal czynnym zawodnikiem drużyny z Będkowa.

W meczu wystąpili: Dąb Kuraszków – Adrian Brożyna, Mateusz, Matraszek, Pawel Michalski,  Renigiusz Stepień, Patryk Kalinowski, Dawid Stachowicz, Sylwester Bednarski, Krystian Główka, Marcin Matraszek, Jakub Sołtyński, Damian Ozga, Krystian Kępiński, Krzysztof Szewczyk, Łukasz Banas, Mariusz Kastrz, Rafal Dziębielewski, Wojciech Grala, Piotr Jurków.

Sparta Będków –  Grzegorz Wojciechowski, Paweł Szymański, Wojciech Hrycewicz, Kamil Maziej, Miłosz Maziej, Józef Ulatowski,  Marek Wincaszek, Kacper Keradera, Bartłomiej Matecki, Piotr Fiediuk, Łukasz Marciniec, Pawel Kurdela, Mateusz Ryrowicz, Piotr Stasik, Paweł Kaput.

1 KOMENTARZ

Odpowiedz na „Mecz z workiem goliAnuluj

Please enter your comment!
Please enter your name here