Polonia Trzebnica zwycięża w Prusicach

427

W stylu gry, w taktyce stosowano podobne metodę, trzebniczanie atakowali szybkim pomocnikiem lewą stroną boiska, zaś prusiczanie prawą. Ta wojna nerwów i dość ostrej gry trwała ponad piętnaście minut. Potem powoli gra stabilizowała się. Obie drużyny uruchamiały wszystkie formacje. W tym okresie gry bardzo dobrze spisywała się obrona wspomagana przez pomocników.

W osiemnastej minucie bardzo boleśnie został uderzony zawodnik Orła Karol Cegła. Był to początek dość bolesnych fauli obu drużyn.

Mecz mógłby potoczyć się inaczej, gdyby kapitan gospodarzy wykorzystał sytuację bramkową. A tak, po nieudanym strzale z 5 metrów usłyszeliśmy jedynie jęk zawodu kibiców, który na długo pozostał w naszych uszach. W parę minut po tym strzale Piotr Rudnicki z Polonii zmarnował podobną sytuację. Te wydarzenia boiskowe stwarzały grę coraz bardziej ciekawą, ale też coraz bardziej niebezpieczną. W ostatniej minucie przed przerwą sędzia główny Paweł Kucharczyk musiał pokazać żółtą kartkę zawodnikowi gospodarzy Krzysztofowi Litwinowi za brutalny faul na zawodniku Polonii. Nie zdziwiłbym się, gdyby wyjął czerwoną. Zawodnicy zeszli do szatni pogodzeni remisem.

Druga połowa to już całkiem inny mecz. Już na początku sędzia sięgnał po żółtą kartkę dla Krzysztofa Pawlaczka z Polonii. Polonia przyspieszyła grę. Z podania ze środkowej strefy boiska przejęli  piłkę gośźcie i w wielkim zamieszaniu w polu bramkowym, już w 4 minucie tej połowy Łukasz Krórzewski zdobył gola dla Polonii. Trzebniczanie zwolnili i gra wyrównała się. Obie drużyny starały się gonić utracony czas, podprowadzając piłkę na przedpola bramkowe. Obrona jednak nadążała za tymi wypadami i bramek nie było. Dopiero od 34 minuty goście zaczęli grać jak przystało na rasową drużynę, szeroko wysuniętymi bocznymi pomocnikami, stwarzając niebezpieczne sytuacje bramkowe. Jedna z takich sytuacji została wykorzystana przez Filipa Kuczmę. Najpiękniejszą bramkę, trzecią dla Polonii, zobaczyliśmy w ostatniej minucie meczu. Po faulu, wolnego wykonuje Łukasz Krórzewski i pięknym uderzeniem zdobył gola. Zwycięska Trzebnica zeszła zadowolona z boiska.  Spytaliśmy Krystiana Januszewskiego, trenera Polonii, o ocenę meczu. Odpowiedział zwięźle: – Po przegranych czterech meczach zawodnicy odzyskali, tym meczem, nadzieje na dalsze sukcesy. Był to ważny mecz dla morale zawodników i sprawdzian gry i ustawienia naszej drużyny. Dziękuję zawodnikom z waleczną postawę.

Zwycięska drużyna wystąpiła w składzie: Rafał Pelc, Krzysztof Pawlaczek, Grzegorz Przystan, Damian Mistrzyk, Robert Majka, Konrad Łączniak, Łukasz Krórzewski, Michał Kaczmarek, Mateusz Tiuchty, Jakub Dmuch, Piotr Rudnicki, Marek Prokopczyk, Marcin Waliszczak, Jarosław Gajek, Filip Kuczma, Grzegorz Mozanka, Marcin Ruła. Drużynę prowadził Krystian Januszewski.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here