Kontrole w gminie nie dla opozycji

258

Jan Darowski, Karol Idzik oraz Zenon Janiak zadeklarowali chęć pracy w komisji rewizyjnej. Radny Janiak jeszcze przed obradami złożył stosowne pismo, natomiast dwaj pozostali wystąpili z takimi wnioskami w trakcie sesji.

Komisja rewizyjna jest jednym z najważniejszych organów kontrolujących w gminie. Radni biorąc udział w jej składzie, mogą sprawdzać działalność jednostek gminnych oraz oceniać czy zakończone inwestycje zostały przeprowadzone prawidłowo. Opozycja, która często ma trudności z uzyskaniem informacji o stanie bieżących i zakończonych zadań gminnych, zasiadając w tej komisji nie musiałaby czekać na uzyskanie informacji, zadawanych w formie pisemnych interpelacji. Nie zapominajmy również o tym, że bycie radnym nie polega jedynie na cyklicznym spotykaniu się na sesji i głosowaniu nad przygotowanymi projektami. Wiadomo, że wiele spraw i dyskusji prowadzi się na komisjach. Dlaczego zatem miałoby się utrudniać komukolwiek chęć pracy? Każdy z radnych został wybrany do pełnienia swojej funkcji, po to by interesować się sprawami gminy i mieszkańców. I z tego będzie rozliczany za dwa lata przez swoich wyborców.

Zupełnie niezrozumiałe jest zachowanie radnych z ugrupowania KW Marka Długozimy i ich koalicjantów, którzy po raz kolejny odrzucili wnioski opozycji. A może mają coś do ukrycia?

Zanim przystąpiono do głosowania wywiązała się gorąca dyskusja nad działalnością komisji rewizyjnej. Radni pytali, czy zasadne jest, by przeprowadzać w roku tylko dwie kontrole oraz czy przewodniczący tej komisji dobrze sprawuje swoją funkcję.

Pierwszy głos zabrał przewodniczący Andrzej Łoposzko, który stwierdził, że ilość radnych zasiadających w komisji jest odbiciem sytuacji politycznej, jaka istnieje w trzebnickim samorządzie: – W zeszłym roku zaplanowano tylko pięć kontroli, z czego odbyły się dwie, więc uważam, że nie ma sensu rozszerzać składu zespołów kontrolujących. W tym roku zaplanowaliśmy przeprowadzenie dwóch kontroli, do tej pory żadna z nich nie została zakończona.

Być może ten wynik jest spowodowany zbyt dużą liczbą niekompetentnych radnych, zatem może należałoby się zastanowić nad poszerzeniem składu komisji rewizyjnej. Korzystając ze sposobności również chciałbym zgłosić swój udział w pracach tej komisji – odpowiedział przewodniczącemu Karol Idzik.

Przewodniczący RM Mateusz Stanisz nie chciał zgodzić się na przyjęcie ustnego wniosku radnego, stwierdzając, że jeżeli radny wystąpi z wnioskiem na piśmie, to zostanie on przedłożony pod głosowanie na kolejnej sesji. Karol Idzik stanowczo stwierdził, że chce aby jego wniosek został głosowany już na środowej sesji. Przypomniał, że właśnie w ten sposób został poszerzony skład komisji rewizyjnej o radnych: Kuciębę, Cepiela i Polak.

Drugą część dyskusji  rozpoczął Paweł Wolski, który w poprzedniej kadencji pełnił funkcję przewodniczącego komisji rewizyjnej. Radny zapytał o dziwną prawidłowość związaną z ilością kontroli prowadzonych przez utworzone zespoły: – Gdy wybieraliśmy przewodniczących komisji moja kandydatura została odrzucona. Jednym z wysuwanych argumentów było to, że nie udało mi się zakończyć przed upływem kadencji jednej kontroli. A było ich kilkanaście. Teraz, w tym roku mamy zaplanowane tylko dwie kontrole. Czy wychodzi na to, że jaki przewodniczący, to taka komisja?

– Zespołami kontrolującymi kierowali radni opozycyjni, których wielokrotnie przywoływałem do porządku żeby rozpoczynali i kończyli kontrole w terminie. Jak pracują, nie mnie to oceniać – ripostował Stanisz.

Uważam, że podział jest prawidłowy: jedna kontrola leży po państwa stronie, druga po naszej – dodał przewodniczący Andrzej Łoposzko.

Do wypowiedzi przewodniczącego odniósł się inny przedstawiciel komisji Janusz Szydłowski: – Przyzna pan, że utrudniał przeprowadzenie kontroli hali sportowej przy SP nr3. Osoby z klubu burmistrza działały destrukcyjnie na przebieg prowadzonej przeze mnie kontroli, zadając urzędnikom pytania nie takie, jak chciałem. Protokół, który złożyłem pod koniec roku nie został przyjęty; pan go nie chciał podpisać, ponieważ prosił mnie, bym pytania, które zadawałem urzędnikowi wysłał mu na piśmie. To trwało kilka miesięcy. Muszę również stwierdzić, że kiedy Mateusz Stanisz był przewodniczącym komisji rewizyjnej, to prowadzona była wobec nas dyscyplina, spotykaliśmy się znacznie częściej. Proszę nie mówić, że radni nic nie robią. Niestety u pana widzę brak reakcji i zaangażowania. Nie mobilizuje nas pan do pracy, a przypomnę, że to jedna z najważniejszych komisji w radzie – skomentował Janusz Szydłowski.

Przewodniczący komisji rewizyjnej odpowiedział, że według niego kontrola prowadzona przez radnego nie została zakończona, natomiast on wraz z Barbarą Trelińską nie podpisali protokołu, ponieważ mieli inne zdanie na temat ostatecznych wniosków: – Co do dyscyplinowania, mogę pana dyscyplinować. Natomiast już 1,5 miesiąca temu wysłałem maile do pani Krystyny (Haładaj – przyp. red.) i pana Adama (Gubernata – przyp. red.) z prośbą o rozpoczęcie prac.

Radny Szydłowski na zakończenie dyskusji zapytał przewodniczącego, czy pamięta ile w ciągu roku zwołał posiedzeń komisji rewizyjnej. – Według potrzeb – odpowiedział Andrzej Łoposzko, – Ale nie jest pan w stanie określić tej imponującej ilości? – dopytywał radny, – Bez komentarza – odpowiedział przewodniczący.

Po wymianie zdań radni przystąpili do głosowania. Ostatecznie głosami większości (przy jednym głosie wstrzymującym), trzy zgłoszone kandydatury zostały odrzucone. To pierwszy przypadek, gdy radnemu bez podania przyczyny odmawia się uczestnictwa w składzie komisji. Takie zdarzenia nie miały miejsca w poprzedniej kadencji trzebnickiego samorządu. Cóż, może ze zmianą układu politycznego rządzące ugrupowanie wprowadza nową jakość?

Zastanawiająca jest również liczba wyznaczonych kontroli. Ciągle słyszymy o dynamicznym rozwoju gminy, o pomyślnie zakończonych wielu zadaniach i rozpoczęciu nowych. Dlaczego zatem zdecydowano o przeprowadzeniu tylko dwóch kontroli? Jeżeli radni zasiadający w tej komisji nie chcą w pełni zaangażować się w udział w tej komisji, to może powinni z niej zrezygnować. Inną sprawą są wnioski wynikające z zakończonych już kontroli, skoro przeprowadzają je radni z ugrupowania burmistrza? Przecież na sesji głosują według partyjnej dyscypliny, to czy w protokole zauważą jakieś niedopatrzenia swojego burmistrza?

Zapytaliśmy radnych co sądzą o wyniku głosowania:

Wojciech Wróbel: – Nie przypominam sobie, by w poprzedniej kadencji zdarzył się taki przypadek, by radnym, którzy chcą pracować, odmawiało się uczestnictwa w komisjach. Jeżeli radni z klubu KW Marka Długozimy nie chcą przyjąć do komisji rewizyjnej radnych opozycyjnych, to znaczy, że mają coś do ukrycia. Radnym utrudnia się również zdobywanie informacji o funkcjonowaniu gminy. Niech się zatem burmistrz nie dziwi, że opozycja prosi inne instytucje o pomoc w uzyskaniu informacji.

Paweł Wolski: – To jest skandal, by radnych, którzy chcą pracować nie dopuszczać do pracy. Dziwię się również, że przewodniczący komisji rewizyjnej w ciągu roku wyznaczył raptem tylko dwie kontrole. Kiedy w poprzedniej kadencji byłem przewodniczącym komisji rewizyjnej, tych kontroli było znacznie więcej. Cóż, taka postawa przewodniczącego zniechęca do pracy – jeżeli radny Łoposzko nie chce pracować w tej komisji, czy jej przewodniczyć, to niech zrezygnuje. Ponadto praca radnych opozycyjnych, przy większości radnych z klubu rządzącego nie przynosi efektów. Wnioski, które składaliśmy po kontroli hali sportowej przy SP nr 3 były odrzucane. Czy radni z KW Marka Długozimy mają coś do ukrycia? My, w swoich uwagach chcemy zwrócić uwagę na pewien problem, pomoc dla dobra gminy, natomiast burmistrz uważa tylko, że krytykujemy jego poczynania, ponieważ jesteśmy w opozycji.

Tadeusz Cepiel: – Zagłosowałem przeciwko wstąpieniu do komisji radnych Idzika, Janiaka i Darowskiego, ponieważ uważam, że nasza komisja ma już dość członków. Pracujemy dobrze, z wszystkim jesteśmy na bieżąco. Inni radni wypisują się z innych komisji, nie chcą tam pracować, po czym zgłaszają wniosek o wstąpienie do komisji rewizyjnej.

Wiesława Kucięba: – Bez komentarza. Po czym odłożyła słuchawkę.

 

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here