Największy dłużnik zalega blisko 500 tys. zł

615

Naczelnik Urzędu Skarbowego w Trzebnicy podaje, że suma podatków, jaki zapłaciły osoby fizyczne (w tym przedsiębiorcy) w 2011 roku była o ponad 10 mln zł wyższa niż w roku poprzednim i wyniosła odpowiednio: w 2010 roku ponad 42 mln zł, a już w 2011 roku ponad 52 mln zł. Jak jednak wynika z danych przedstawionych przez US, osoby prawne w 2011 roku odprowadziły mniej podatków, niż w roku poprzednim. Otóż dochód z podatku CIT za 2010 rok wyniósł nieco ponad 3,2 mln zł, a rok później już niecałe 3 mln zł, dokładnie o 288 240 zł mniej.

Jak poinformował nas naczelnik US, instytucja nie prowadzi ewidencji, pozwalających na określenie, dokładnie w jakiej wysokości z poszczególnych gmin co roku spływają podatki.  – Pozyskane dotychczas dane, w oparciu o aplikacje wspomagające pracę tutejszego organu, pozwalają jedynie na sformułowanie tezy, że największą część dochodów za rok 2011 wygenerowała gmina Trzebnica, następnie gmina Oborniki Śl. (obydwie ponad 30%). Dalsza kolejność gmin to: Wisznia Mała, Żmigród i Zawonia. Ostatnie miejsce w rankingu zajmuje gmina Prusice. Szacunkowy charakter danych nie pozwala na przedstawienie zestawień o wyższym stopniu szczegółowości.

 Największy dług mają „zwykli podatnicy”

Z danych wynika, że największe zadłużenie, jakie mają podatnicy podatku dochodowego wobec trzebnickiego Urzędu Skarbowego wygenerowali mieszkańcy, którzy nie zapłacili należności podatkowych od podatku PIT. I tak, zadłużenie osób fizycznych w 2010 roku wynosiło blisko 5 mln  zł, natomiast rok później już ponad 6 mln zł!

Osoby prawne w 2010 roku zalegały z kwotą blisko 300 tys. zł, i podobnie jak w przypadku zaległości osób fizycznych, w poprzednim roku, suma zadłużenia podatników odprowadzających podatek CIT wzrosła i wyniosła ponad 320 tys. zł

Kwota zaległości „największego dłużnika” w powiecie trzebnickim z tytułu podatku dochodowego wynosi 475 tys. zł, a jest to stan na 3 września 2012 roku. Zaległość ta dotyczy osoby fizycznej, z wiadomych względów nie mogę podać nazwiska tej osoby – podaje naczelnik US w Trzebnicy.

 Urząd przyjdzie po należność

Jak wiadomo, podatki, które płacimy w różnych formach i wysokościach, państwo przeznacza na różne potrzeby, jak chociażby utrzymanie dróg, szkół czy służby zdrowia. Zwłaszcza w dobie kryzysu, kiedy liczona jest każda złotówka, państwo „upomina się o swoje”. Jednym z organów, które pilnują, aby do budżetu wpływały należne mu środki jest naczelnik urzędu skarbowego, który egzekwuje płacenie należności podatkowej. Jeśli ktoś nie uiści podatków w terminie, mówimy wtedy o zaległości podatkowej.

Po stwierdzeniu, że termin płatności deklarowanego zobowiązania podatkowego minął, organ podatkowy przesyła dłużnikowi pisemne upomnienie, w którym przypomina o ciążących na podatniku obowiązkach, zawierające wezwanie do wykonania obowiązku z zagrożeniem skierowania sprawy na drogę postępowania egzekucyjnego. Brak reakcji dłużnika powoduje podjęcie przez wierzyciela, w tym przypadku naczelnika urzędu skarbowego, dochodzenia należnej zapłaty w trybie postępowania egzekucyjnego w administracji. Następuje to poprzez wystawienie tytułów wykonawczych na istniejące zaległości, a dochodzeniem kwot w nich wskazanych zajmuje się organ egzekucyjny, którym jest naczelnik urzędu skarbowego. Organ egzekucyjny wszczyna egzekucję administracyjną na wniosek wierzyciela i na podstawie wystawionego przez niego tytułu wykonawczego – tłumaczy naczelnik US w Trzebnicy.

Jak mówi naczelnik trzebnickiego urzędu, egzekucja zaległości może przybierać różne formy, w zależności od rodzaju majątku jakim dysponuje dłużnik, informacji jakie posiada urząd o podatniku i jego majątku. – Egzekucja może być mniej lub bardziej uciążliwa dla dłużnika. Jest również kosztowna, gdyż dochodzenie zaległości podatkowych w trybie egzekucyjnym obciążone jest kosztami egzekucyjnymi, a obciążany jest nim dłużnik. Koszty egzekucji określone są kwotowo lub procentowo w zależności od podjętych czynności egzekucyjnych – dodaje naczelnik.

Co wolno urzędowi skarbowemu

Urząd skarbowy może „ściągać” należne zadłużenie, stosując przewidziane w ustawie podstawowe środki egzekucyjne, tj.: z pieniędzy, z wynagrodzenia za pracę, ze świadczeń z zaopatrzenia emerytalnego oraz z ubezpieczenia społecznego, z rachunków bankowych, z innych wierzytelności pieniężnych, z praw z papierów wartościowych zapisanych na rachunku papierów wartościowych oraz z wierzytelności z rachunku pieniężnego, z papierów wartościowych niezapisanych na rachunku papierów wartościowych, z weksla, z autorskich praw majątkowych i praw pokrewnych oraz z praw własności przemysłowej, z udziału w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, z pozostałych praw majątkowych, z ruchomości, a także z nieruchomości.

W uzasadnionych okolicznościach organ egzekucyjny może korzystać z bardziej radykalnych trybów realizacji swoich obowiązków, jak np. z pomocy organów ścigania, policji, może przeszukać odzież na osobie zobowiązanego oraz teczki, czy tez inne przedmioty, jakie dłużnik ma przy sobie, a także może, w sytuacji gdy podstawowe środki egzekucyjne nie doprowadziły do wykonania obowiązku objętego tytułem wykonawczym, wszcząć na wniosek wierzyciela, egzekucję z nieruchomości – obciążenie nieruchomości hipoteką, a w dalszej kolejności jej sprzedaż.

Zgodnie z prawem urzędy skarbowe mogą korzystać z pomocy obcych państw, a także dochodzić spłaty zadłużenia od spadkobierców, czy też osób trzecich (np. członków rodziny, byłego małżonka, członków zarządu spółek kapitałowych, wspólników spółek osobowych) za powstałe wcześniej zaległości, co oznacza możliwość dochodzenia należności nawet wówczas, gdy podmiot, który dług wygenerował już nie istnieje.

 Urząd ściąga, ale i umarza

Umorzenie zaległości podatkowej lub rozłożenie jej na raty należą do kategorii ulg w spłacie zobowiązań podatkowych, które przyznawane są podatnikowi w sytuacjach szczególnych. Osoba ubiegająca się o ulgę musi złożyć wniosek, który powinien zawierać dane osobowe i adresowe, tzn. imię i nazwisko (nazwę) wnioskodawcy, adres miejsca zamieszkania lub pobytu (siedziby, miejsca prowadzenia działalności gospodarczej), numer PESEL (lub NIP), wskazanie adresata wniosku, tj. organu podatkowego (np. Naczelnik Urzędu Skarbowego w Trzebnicy), oraz treść żądania, czyli należy określić rodzaj żądanej ulgi (umorzenie zaległości, rozłożenie na raty) i jej zakres (ilość, wysokość i terminy płatności rat, zakres umorzenia), wskazać w jakim podatku, w jakiej kwocie, za jaki okres, czy z uwzględnieniem odsetek itp. – Szczególnie istotnym elementem wniosku jest uzasadnienie żądania, a więc wskazanie okoliczności, które potwierdzają wyjątkowość sytuacji finansowej i osobistej podatnika. Istotne jest również, aby taki wniosek został podpisany przez osobę uprawnioną czyli wnioskodawcę, pełnomocnika, przedstawiciela ustawowego, osobę upoważnioną do reprezentowania spółki itp. Do wniosku należy załączyć różnego rodzaju dokumenty, potwierdzające argumentację zawartą we wniosku, w zakresie ustalenia określonych faktów, jak chociażby dokumenty potwierdzające fakt uzyskiwania dochodów wszystkich osób pozostających we wspólnym gospodarstwie domowym, dokumenty dotyczące miesięcznych opłat i innych wydatków związanych z prowadzeniem gospodarstwa domowego, np. czynsz, opłaty za energię elektryczną, telefon, gaz, raty kredytów, ubezpieczenia, koszty leczenia, nauki, itp. – wylicza naczelnik Urzędu Skarbowego w Trzebnicy i dodaje, że zakres dokumentów, jakie powinny zostać dołączone do wniosku o ulgę dla przedsiębiorcy jest znacznie szerszy, a wszystkie niezbędne formularze można pobrać ze strony internetowej Rządowego Centrum Legislacji www.rcl.gov.pl (dotyczy zaświadczeń i oświadczeń o pomocy de minimis) lub w siedzibie urzędu na sali obsługi klienta na parterze budynku lub w pokoju nr 105). Kompletny wniosek można złożyć osobiście w siedzibie urzędu skarbowego, przesłać na adres urzędu za pośrednictwem poczty lub też za pomocą dokumentu elektronicznego, uwierzytelnionego przy użyciu kwalifikowanego certyfikatu. Wnioski o udzielenie ulgi w spłacie zobowiązań podatkowych są zwolnione z opłaty skarbowej.

Decyzja podejmowana w sprawie jest decyzją uznaniową, uzależnioną nie tylko od spełnienia przez wnioskodawcę przewidzianych prawem warunków, lecz również od uznania organu podatkowego, który ma zatem prawo wyboru sposobu rozstrzygnięcia sprawy poprzez dokonanie analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego. Przyznanie ulgi uzasadnia „ważny interes podatnika” lub „interes publiczny”. Pod pojęciem „ważnego interesu podatnika”  należy rozumieć wyjątkową sytuację w jakiej znalazł się on z przyczyn losowych, niezależnych od jego postępowania, a która powoduje tak znaczne obciążenie jego zdolności płatniczych, iż nie jest w stanie wywiązać się ze zobowiązań podatkowych – wyjaśnia naczelnik US i podkreśla, że udzielenie ulgi musi być społecznie uzasadnione i wynikać z niezawinionych przez stronę okoliczności (jak np. klęski żywiołowe).

Osoba, która stara się o ulgę musi liczyć się z tym, że może zostać wezwana do uzupełnienia podania lub do przedłożenia niezbędnych w sprawie dowodów lub wyjaśnień. Zebrany w sprawie materiał podlega ocenie. Rozstrzygnięcie żądania podatnika następuje w formie decyzji o przyznaniu wnioskowanej ulgi, albo odmowie przyznania wnioskowanej ulgi lub też umorzeniu postępowania podatkowego (gdy nie można wydać decyzji pozytywnej lub odmownej). Oczywiście, po wydaniu decyzji przez naczelnika US, podatnik, który nie zgadza się z nią, można odwołać się do dyrektora Izby Skarbowej we Wrocławiu, za pośrednictwem organu podatkowego, który wydał kwestionowane rozstrzygnięcie w sprawie ulgi, w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji.

Co roku składamy więcej wniosków

Z przedstawionych danych wynika, że mieszkańcy powiatu trzebnickiego co roku składają coraz więcej wniosków o rozłożenie zaległości na raty, a także o umorzenie zaległości podatkowych. I tak, w 2010 roku podatnicy złożyli 174 wnioski o rozłożenie zaległości na raty (w tym z podatku dochodowego 94), już rok później złożonych wniosków było 240 (z podatku dochodowego 128). Natomiast jak wynika z przedstawionych informacji, do 4 września tego roku złożono już 142 wnioski (z czego 75 dotyczyło podatku dochodowego). A do końca roku zostało jeszcze prawie 4 miesiące.

W 2010 roku o umorzenie podatku starało się 69 osób (podatek dochodowy – 23), w 2011 do urzędu skarbowego wpłynęło już 78 wniosków (podatek dochodowy – 28), natomiast do 4 września tego roku do trzebnickiego urzędu złożono 75 wniosków o umorzenie (z czego 25 dotyczyło podatku dochodowego)

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here