Sokoliki kibicami

94

Jak nas poinformował Wiesław Gawroński, nauczyciel i opiekun chłopców, wyjazd był możliwy dzięki prezesowi klubu piłkarskiego Sokół Wielka Lipa, który nie tylko załatwił bilety, ale także zaopatrzył wszystkich w czapeczki i szaliki kibica oraz zapewnił transport.

Chłopcy chodzą do klas 4-5 osolińskiej szkoły i uwielbiają piłkę nożną. Teraz biorą udział w turnieju orlików pod patronatem premiera Tuska. Jeszcze przed klub z Wielkiej Lipy zawarł z placówką porozumienie w sprawie utworzenia drużyn młodzieżowych. Ma być ich kilka, także dziewczęca.

Chłopcy na serio potraktowali możliwość gry w prawdziwym klubie – w dodatku najlepszym w gminie. Trenowali mocno przez całe wakacje. Wyjazd na mecz był dla nich nie tylko nagrodą. Mogli osobiście poczuć sportową atmosferę międzynarodowego spotkania.

– Nie do końca prawdą jest, że te bilety zafundowałem. Otrzymałem je od  prezesa Dol.ZPN. Nie miałem więc takich kłopotów, jak kibice, którzy próbowali je kupić w kasach stadionu. – powiedział nam Leszek Gregorek, prezes Sokoła Wielka Lipa. – Gdy dowiedziałem się, że te bilety są, wiedziałem, że najlepiej żeby pojechali ci chłopcy. Dla wielu z nich był nie tylko pierwszy pobyt na wrocławskim stadionie, ale także pierwszy kontakt z piłką nożną na poziomie międzynarodwym. Sokół jako drużyna w czwartej lidze musi utrzymywać 3-4 drużyny młodzieżowe. To właśnie dzięki współpracy ze szkołą w Osolinie nie mamy problemów z naborem.

Jak się dowiedzieliśmy, chłopcy mają już załatwione wejściówki na kolejny mecz we Wrocławiu. 26 listopada obejrzą spotkanie 1/8 Pucharu Polski Śląsk – GKS Bełchatów.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here