Setna bramka dla Płomienia

95

Zarząd klubu z tej okazji przygotował niespodziankę  dla Marcina i gdy ten cieszył się  po zdobyciu bramki, jeden z działaczy rzucił mu koszulkę, którą zawodnik ubrał na siebie. Z przodu widniał napis na niej napis ” 100 bramek dla Płomienia „, natomiast na plecach: ” to jeszcze nie wszystko”. Był to bardzo ładny gest ze strony klubu i prezent „na całe życie” dla zawodnika. Marcinowi życzyli kolejnych bramek:  zarząd klubu, trener, zawodnicy oraz wszyscy kibice Płomienia.

 – Tego gola wbiłem w pierwszej połowie meczu. Strzelałem na bramkę z dystansu i udało się. Pamiętam, że chwilę później pobiegłem w stronę trybun, gdzie członkowie klubu rzucili mi koszulkę. Chciałem ją wtedy na siebie założyć – sędzia wyraził na to zgodę, ale piłkarze przeciwnej drużyny niestety nie. Wziąłem więc ją i pobiegłem do trenera, aby ją pokazać, a następnie wróciłem do gry – wspomina ten moment Marcin Synowiec.

Piłkarz oczywiście założył tę koszulkę, ale dopiero po meczu.

 – Chciałbym podziękować zarządowi, trenerom, piłkarzom i wszystkim członkom klubu za tę miłą niespodziankę. Bo choć koszulka przygotowana była już wcześniej, nie spodziewałem się takiej akcji. Jestem bardzo szczęśliwy – dodał na koniec zdobywca setnej bramki dla Płomienia Wisznia Mała.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here