Pierwsza Kadrowa po raz 32

179

6 sierpnia wyruszyliśmy na trasę marszu. Ta sama trasa powtarzana jest, co roku. Wyruszyliśmy z Krakowa – Słomnik przez Miechów, Wodzisław, Jędrzejów, Chęciny do Kielc. Na poszczególnych etapach marszu byliśmy mile przyjmowani przez miejscowe władze. Sami zaś organizowaliśmy sobie mile czas przy ognisku czy występach artystycznych. Nasza pięcioosobowa grupa pod dowództwem insp. Romana Chandochy była szczególnie zauważana. Byliśmy przedstawicielami jednostki strzeleckiej 3003, która od lat, co roku bierze udział w tym marszu. Na szczególną uwagę zasługuje fakt uczestnictwa trzech naszych strzelców: Dawida Ćwikły, Adriana Dziadka i Marcina Kaczmarka w drużynie, która zakwalifikowała się do marszobiegu na 150 km. Zajęli w nim I miejsce. Warto również przypomnieć, iż w roku ubiegłym nasi strzelcy zajęli w tej rywalizacji III miejsce,.

Wrażeniami z uroczystości marszu dzieli się adeptka szeregów strzeleckich Lidia Skuza.

Na marszy byłam po raz pierwszy. Z początku miałam obawy, czy podołam wielu trudnościom z nim związanych(upały, deszcz, spanie w namiotach) Ale miałam wspaniałego dowódcę, pana Romana i wszystko odbyło się dobrze, a czasami nawet wspaniale. Mieliśmy wiele uroczystości na trasie, orkiestra wojskowa, tłumy mieszkańców oklaskujących nasz przemarsz, spotkania z władzami itp.

Największym dla mnie przeżyciem 03, było złożenie przyrzeczenia strzeleckiego na Wawelu w kaplicy św.Leopoldyna i nadanie mi stopnia strzelca., a następnie tradycyjny chrzest bojowy. Na trasie w Choinach, nad rzeką Nidą kilku strzelców porwało mnie na ręce i ślizgiem , niby samolot wrzucono mnie do wody. Tej przeżytej prawdziwej lekcji historii I Kadrowej, jak i własnych wspaniałych doznań nigdy nie zapomnę. Zapraszam młodzież w szeregi Strzelca, bo jest nam naprawdę fajnie. Będąc na kilku uroczystościach narodowych, spartakiadzie, kadrówce, na Ukrainie wiem, że jesteśmy Polsce potrzebni…

 

Udział naszej grupy nie był by możliwy bez wsparcie Starostwa Powiatowego w Trzebnicy. Za to wsparcie i opiekę dziękujemy.

Opr. na podstawie relacji R Chandohy

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here