Zamykają trzebnicki kryty basen

513

Na szybach w budynku krytej pływalni w Trzebnicy pojawiły się dziwne kartki informujące, że „w terminie od 3.09.-7.09. 2012 r. basen wewnętrzny oraz saunarium będzie nieczynne z powodu przerwy technologicznej. W przypadku nieprzewidzianych okoliczności termin otwarcia basenu może ulec zmianie.” Dale jest informacja, że w dalszym ciągu można korzystać z basenu zewnętrznego.

Autor na końcu anonsu napisał  „przepraszamy za wszelkie utrudnienia„, ale zapomniał się podpisać. Można się teraz zastanawiać, czy decyzję o zamknięciu basenu podjął jakiś organ kolegialny, np. rada nadzorcza, czy przeciwnie: osoba decydująca o wyłączeniu pływalni z eksploatacji, żeby podkreślić swój status użyła formy tzw. pluralis majestatis, stosowanej niegdyś przez feudalnych władców dla podkreślenia godności i swojego dostojeństwa.

O przyczynę takiego nagłego zamknięcia pływalni spytaliśmy prezesa Trzebnickiego Parku Wodnego „Zdrój” Dariusza Drukarczyka: – Każdy obiekt basenowy ma czasem takie dni, kiedy trzeba wyczyścić… – rozpoczął prezes, by po chwili się „poprawić”: – Nie będę panu tłumaczył, bo nie jestem technologiem. Każdy obiekt ma przerwę technologiczną, podczas której robi się rzeczy, których normalnie nie można robić. Jak pan wie, mamy wodę, której nie spuszczamy codziennie…

– Wypuszczenie wody z niecki basenowej trwa 18 godzin – zdradził Drukarczyk, gdy usiłowaliśmy się dowiedzieć, dlaczego przerw technologicznych nie robi się np. w nocy, gdy z basenu nikt nie korzysta.

I to były już ostatnie informacje, jakie udzielił nam wczoraj prezes. Dalsze próby prowadzenia przez nas rozmowy kwitował krótko: – Proszę wystosować pismo, to panu odpiszemy, na czym to polega. Proste pytanie, prosta odpowiedź – dodał tajemniczo szef aquaparku.

Gdy zapytaliśmy, czy odpowiedź na pismo otrzymamy jeszcze tego samego dnia, usłyszeliśmy:

– Odpiszę, jeśli będę miał czas – powiedział Drukarczyk i zmienił zdanie co do „prostej odpowiedzi”: – To jest skomplikowany proces i dlatego robimy to pięć dni. Niech pan zobaczy na stronie oleśnickiego Atolu, gdzie zapowiadają przerwę dwa tygodnie, lub Aquaparku Leszno, gdzie jest prawie trzy tygodnie, a pan mi mówi, że u nas jest aż pięć dni – zdenerwował się prezes, gdy próbowaliśmy wyjaśnić, że chcemy poinformować czytelników, dlaczego nie będą mogli korzystać przez blisko tydzień z krytej pływalni i sauny.

Maila z pytaniami: Na czym polega przerwa technologiczna na basenie wewnętrznym i w solarium, która została zapowiedziana na 3-7 września br. i dlaczego musi ona trwać aż pięć dni? Czy przewidziana jest również przerwa technologiczna na basen zewnętrzny? Jeśli tak, w jakim terminie zostanie on zamknięty? wysłaliśmy o godz. 12.09. Do chwili przesłania bieżącego wydania do drukarni  nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi.

Zadzwoniliśmy do pływalni w Oleśnicy. Tu bez żadnych żądań zadawania pytań na piśmie dyrektor techniczny aquaparku Tomasz Urbaniak wyjaśnił nam, dlaczego przerwa technologiczna trwa na ogół kilkanaście dni: – Proces wypompowywania wody jest tu najkrótszy i rzeczywiście trwa kilkanaście godzin. Później jednak wszystko zależy od ilości koniecznych napraw i uzupełnień. Opróżnioną niecę trzeba dokładnie wyszorować, a następnie uzupełnić fugi w niecce basenowej i pozaklejać silikonem szczeliny. Wtedy wykonuje się też wszystkie drobne prace naprawcze schodów, zjeżdżalni i ichnich urządzeń. Angażujemy wtedy cały nasz potencjał techniczny, a ten etap prac trwa od kilkunastu do kilkudziesięciu godzin i jest trudny do przewidzenia przed osuszeniem niecki. Później później terminy można wyliczyć dokładnie, bo tu decyduje technologia. Silikon musi schnąć 48 godzin, a basen napełnia się trzy doby. Na przerwę technologiczną trzeba więc rezerwować około dziesięciu dni.

Dyrektor Urbaniak poinformował nas, że basen oleśnicki jest zamknięty od 27 sierpnia do 7 września.

Dziwi nas, że prezes trzebnickiego aquaparku nie wie, co się robi na basenie podczas przerwy technologicznej i ile czasu potrzeba na poszczególne procedury, a może wie, ale nie chce mieszkańcom powiedzieć, czy obiekt będzie nieczynny pięć dni, tydzień, a może dwa tygodnie.

Bazując na informacjach dyrektora z Oleśnicy, możemy przyjąć, że w Trzebnicy przerwa technologiczna technologiczna przeznaczona jest tylko na wyszorowanie niecki, bo jeśli potrzeba na to dobę, to po odjęciu 18 godzin na opróżnianie basenu z wody i trzech dni na jego napełnianie zostanie tylko kilka godzin na sprawdzenie, czy nie ma żadnych uszkodzeń.

To że prezes Drukarczyk zakłada optymistycznie, że nie ma nic do naprawienia nie dziwi, bo obiekt jest nowy. Jednak mydlenie oczu, o ewentualnych „nieprzewidzianych okolicznościach” może świadczy o tym, że nie wie w jakim stanie jest zarządzany przez niego aquapark.

15 KOMENTARZY

  1. A ja sie wcale nie dziwie takie odpowiedzi prezesa Aqua – upierdliwosc NOWej w poszukiwaniu winy burmistrza co do przestoju moze wymagac ogromenj dyplomacjii. Odpowiedz typu – „jest dziura i trzeba ja zalatac” pozwoli NOWej pouzywac sobie.

  2. Ehhh Nowa Nowa, i znowu szuka sensacji tam gdzie jej nie ma. Przecież to normalne że są przerwy technologiczne a to że pięć dni to dobrze bo krótko. Do Oleśnicy zadzwonili do dyrektora technicznego a do Trzebnicy do prezesa który ma prawo się nie znać na technologii basenowej. Nowa idzie na dno hehe i cieszę się z tego 🙂

  3. jak Wy już cudujecie! Basen zamknięty na 5 dni a wy już wymyślacie.. Prezes wcale nie musiał wam na te pytania odpowiadać! Jest napisane, że będzie przerwa technologiczna? No jest i tyle powinno nam wystarczyć. Każdy klient basenu powinien to zrozumieć, że co jakiś czas, trzeba ten cały obiekt ogarnąć! A 1-2 dni na to nie starczą! A Prezes może się na tym nie znać, bo od czyszczenia i innych prac technologicznych jest powołany sztab osób doświadczonych! NOWa NOWa.. Rozdmuchujecie problemy..

  4. Toż to SKANDAL !!! basen zamknięty na 5 dni, czy naprawdę nie macie już o czym pisać !!!!!
    ps. i nie mam nic wspólnego z Burmistrzem, mieskzam od 5 lat w Trzebnicy, prowadzę działalność gosp. we Wrocławiu, moja żona jest bezrobotna, a pochodzę z miejscowości oddalonej o ponad 300 km od Trzebnicy – to tak wyprzedzająco, w odpowiedzi na spodziewane kontr-komentarze.

  5. autor artykułu cytuje ” Autor na końcu anonsu napisał „przepraszamy za wszelkie utrudnienia„, ale zapomniał się podpisać. ” a na obwieszczeniu jest napisane „za utrudnienia przepraszamy!” – niby błahostka ale świadczy o rzetelności dziennikarza, który to pisał.

    ehh faktycznie ta gazeta schodzi do poziomu SE!

  6. Do „Pisaka” jak już coś piszesz to najpierw sprawdź. Ja widzę, że na stronie z lewej strony jest podany autor Andrzej Buryło, a w gazecie inicjały ANB, które jego dotyczą. Więc niby kto i gdzie się nie podpisał. Wieszając informację o zamknięciu basenu dobrze aby podpisał prezes, bo tak można odnieść wrażenie, że przygotowała je sekretarka, kasjerka lub ktokolwiek inny, kto przecież mógł się pomylić lub coś pokręcić. Ale to tylko odprysk sprawy, dla mnie ważną informacją, jest to, że wiem że basen jest nieczynny, a prezesowi dam jedną radę. Na media nie ma co się obrażać, tylko o tego typu sprawach po prostu informować. Sądzę, że gdyby prezes sam zadzwonił z taką informacją do gazety by więcej osób ją przeczytało nim wyda parę złotych na paliwo i dowie się z kartki zawieszonej na drzwiach, to byłoby dużo bardziej profesjonalnie, a korona z głowy nikomu by nie spadła.

  7. Skoro prezes Trzebnickiego aquaparku nie potrafił wam udzielić odpowiedzi, i zmuszeni byliście dzwonić do Oleśnicy do dyrektora technicznego …. to czemu nie dzwoniliście do dyrektora TECHNICZNEGO w Trzebnicy ?? Serio , ale że nie myślicie w ten sposób to już świadczy o waszej niewiedzy o stanowiskach ….

  8. Ja bym ten basen zamknął na zawsze, może wtedy za miliony które pompuje sie w moczenie tyłka powstala by przychodnia zdrowia ,dworzec autobusowy czy też wiele innych obiektów bardziej potrzebnych Trzebnicy niż ten do moczenia dupy.

    • Piszac w ten sposob piszesz o swoich potrzebach, a nie potrzebach mieszkancow – bedac taki sam jak Ty napisz Ci tak – Ja jestem zdrowy i mam samochod – wiec na diabla mi osrodek zdrowia czy przystanek?? A pomoczyc tylek lubie. I co??

  9. Apeluje do wszystkich! Przestańcie kupować ten …… (chodzi o Gazetę Nową) Każdy wie, że chcą wysadzić z fotela Długozimę! To walka o wpływy i kasę!

  10. Jakby szanowny Pan Redaktor nie zauważył, to basen zewnętrzny swoją „przerwę technologiczną” miał w maju przed rozpoczęciem sezonu. Została wtedy wymieniona woda i przeprowadzono potrzebne prace techniczne na terenie odkrytego basenu.
    Po za tym takie przerwy są normalną rzeczą na tego typu obiektach, trzeba bowiem raz na jakiś czas wymienić wodę i przeprowadzić prace konserwacyjne urządzeń znajdujących się na terenie aquaparku. Najlepiej byłoby, gdyby ta sama woda stała niewymieniana przez 30 lat, nikt nie robiłby takich przerw technologicznych i gazeta nie musiałaby robić sensacji rodem z Super Ekspresu albo Faktu. NOWa jak zwykle nie ma o czym pisać i szuka sensacji tam gdzie jej nie ma.

  11. Nowa. Dziękuję Wam za informacje, ze basen został zamkniety na 5 dni. Strasznie sie tym faktem zestresowałem. Przez tyle czasu nie bede mogł korzystac z trzebnickiego basenu. To skandal !!! Długozima z tego powodu powinien zostać NATYCHMIAST odwołany ze stanowiska burmistrza i ponieść kare finansową z całkowitą konfiskata mienia włącznie. A Pan Poseł Marek Łapiński powinien natychmiast zwołać komisje śledczą w celu wyjaśnienia tej bulwersującej, nas mieszkańców Trzebnicy, sprawy. PYTAM w imieniu mieszkańców Trzebnicy: Gdzie jest prokurator ? Gdzie jest sąd ? Gdzie jest policja ? Gdzie jest straż miejska ? Gdzie jest CBŚ ? Gdzie jest Wodnik ????
    Dobrze ze jest Nowa.

  12. Bardzo dobrze, że taki artykuł powstał.
    Obserwuje basen trzebnicki od początku jego powstania i niestety sposób w jaki zarządzany jest ten basen jest nie tylko wysoce kosztowny ale także niebezpieczny:

    Długi jakie generuje basen dotyczy zapewne płac. Nie spotkałem się jeszcze nigdy z przypadkiem w którym zatrudnienie dotyczyło by tak dużej ilości ludzi a przecież jest to basen mały.

    Kiedy powstał basen w Trzebnicy na jeden tor pływacki przypadało po jednym ratowniku. Dopiero od niedawna zmniejszono ilość ratowników, która i tak jest za duża jak na taki obiekt.
    W basenie na dnie jest syf, ponieważ nie ma wprowadzonych zasad odnośnie wchodzenia w odpowiednim stroju. Nie wiem dlaczego dopuszcza się wchodzenie w spodenkach nie przeznaczonych do pływania. Najgorsze jest to, że nikt tego syfu nie wybiera. Na normalnych obiektach zarządzanych przez profesjonalistów za czystość wody i wszelkie paprochy odpowiadają ratownicy, którzy dostają za to przecież wynagrodzenie.
    Z punktu widzenia osoby wchodzącej na basen na dzień dobry zatrudnionych jest za dużo ludzi w :
    – recepcji
    – ratownicy
    – sprzątaczki ( również nie widziałem nigdzie tylu sprzątaczek i takiego syfu) ” Gdzie kucharek 6…”
    Nie chcę nawet wnikać jak wygląda bilans jeśli chodzi o ludzi zarządzających tym basenem, ale sądząc po tym co dzieje się ” na piętrze” musi być i tam w podobny sposób zagospodarowane tak aby wygenerować jak najwięcej miejsc pracy.

    Celem trzebnickiego obiektu nie jest dostarczanie rekreacji, tylko generowanie niepotrzebnych miejsc pracy kosztem mieszkańców.
    Jest to nie tyle głupie co jeszcze niebezpieczne. Bo jeżeli nie oszczędza się na pracownikach to oszczędza się np. na oświetleniu, oświetleniu które w ogóle nie powinno dopuszczać trzebnickiego basenu do użytku, ponieważ pod wodą nic wie widać kiedy jest się w godzinach wieczornych. Może kiedy zdarzy się tam wypadek i ktoś rozbije głowę a później zarządza milionowego odszkodowania bo pływanie na tym basenie staje się naprawdę niebezpieczne.
    Na dzień dobry zastaniemy zepsute toalety, niedziałające prysznice z których część pryska niemal wrzącą wodą. To przecież oczywiste, że basen się eksploatuje i wszelkie niedociągnięcia trzeba naprawiać na bieżąco, tymczasem celem trzebnickiego basenu jest generowanie jak największych długów, bo przecież wiadome, że jeżeli jedni stracą to drudzy muszą zarobić.

  13. @Wielki Basen. Jeśli taki syf wszędzie jak opisujesz to czemu tam chodzisz? Przecież w okolicy jest tyle basenów że masz wybór. Po co masz oglądać ten „syf”?

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here