Niedopatrzenie czy prowokacja? Diabelskie sztuczki przy ołtarzu

77

Zawody strongmanów z pewnością należą do nietypowej dyscypliny sportowej, chociaż są niezwykle emocjonujące i widowiskowe. Zazwyczaj siedząc przed telewizorem mogliśmy oglądać, jak zbudowani kulturyści dźwigali na swoich barkach setki kilogramów lub też jak przerzucali ciężkie beczki albo nawet pchali ciężarówkę. Niewątpliwą atrakcją dla mieszkańców było zatem oglądanie tych najlepszych – najsilniejszych mężczyzn świata, którzy zjechali do Trzebnicy na międzynarodowe zawody.

W niedzielne popołudnie pogoda była wprost idealna do spędzania czasu na świeżym powietrzu. Ci, którzy nie mieli wcześniej umówionych spotkań, mogli ten czas spędzić z rodziną oglądając strongmanów w akcji. Chętnych nie brakowało, bramki otaczające miejsce zawodów były zajęte praktycznie do ostatniego miejsca. Każdy kto chciał zobaczyć zawodników w akcji szukał najlepszego miejsca, skąd obserwował popisy. Niektórzy wchodzili nawet na ławki, by będąc wyżej obserwować zawodników. Dodatkowo tuż przy ołtarzu ustawiono telebim, na którym wyświetlano bezpośrednią transmisję. Chociaż wydawałoby się, że popisy reprezentantów kilkunastu krajów oglądać będą sami panowie, to wśród tłumu uczestników nie zabrakło także kobiet oraz ciekawskich spojrzeń dzieci.

Ci, którzy chcieli ochłonąć po dawce sportowych emocji, jaką dostarczali im sprowadzeni do miasta goście, mogli usiąść w pobliskim ogródku piwnym, na dzieci czekały gofry i kukurydza oraz napoje. Dodatkowymi atrakcjami zarezerwowanymi dla najmłodszych były dmuchańce i wielkie bańki puszczane na wodzie, wewnątrz których mogły się pobawić. Dla tych trochę starszych przygotowano eurobungee. Tuż przy zaciętej rywalizacji sportowej, dla rodzin z pociechami przygotowano miejsce zabaw.

Zawody, w których zmierzyli się najlepsi strongmani rozpoczęły się o godz. 15 i trwały jeszcze przez następnych kilka godzin. Siłacze przez ten czas walczyli w siedmiu kategoriach. Przejście prawie 20 m. z ciężarem na barkach, ważącym kilkaset kilogramów, przerzucanie beczek nad poprzeczką zawieszoną na 5 m., sprawdzanie siły i wytrzymałości zawodników, przez jak najdłuższe utrzymanie przed sobą ciężaru, czy podnoszenie z podłoża sztangi, do momentu w którym podnoszący ma proste plecy i nogi w kolanach – to tylko niektóre dyscypliny, jakie zebrani mogli oglądać. W przerwie między zawodami nie zabrakło także konkurencji, w których udział wziąć mogli zebrani mieszkańcy. Dodatkową atrakcją były także m.in. popisowe występy akrobatów.

Zawody prowadził znany prezenter Irek Bieleninik, specjalizujący się w prowadzeniu podobnych imprez. Mieszkańcy mogli oglądać najlepszych reprezentantów z: Rosji, Serbii, Węgier, Litwy, Rumunii, Finlandii, Łotwy czy Austrii. Nie zabrakło także i krajowych strongmanów. Na Placu Pielgrzymkowym pojawili się Sebastian Kurek, Krzysztof Radzikowski i Mateusz Baron. Każdy z nich mógł liczyć na gorący doping ze strony gości, w ich stronę skierowane był aparaty fotograficzne, co chwila ktoś robił zdjęcia siłaczom. Zwieńczeniem ligi było wręczanie zwycięzcom medali, dodajmy, że te zawody tej rangi zostały po raz pierwszy rozegrane w naszym kraju.

 

Zgrzyt na imprezie

Dowiedz się dlaczego część widowni była zniesmaczona przebiegiem imprezy

Liczba słów ukrytego tekstu: 1019

Kup gazetę w kiosku
lub wydanie elektroniczne

ten artykuł znajduje
się w numerze 2012-34
Cena gazety: 3,00 brutto
LUB Wyślij sms

Wyślij sms o treści: AP.NOWA
na numer: 72068
Cena sms: 2,46 brutto
LUB Wykonaj szybki przelew

Szybkie przelewy i płatności
kartą poprzez dotpay.pl
Kwota przelewu: 1,50 brutto


Aby odblokować treść wpisz otrzymany kod:

UWAGA!!! Zakupiony kod jest aktywny przez 7 dni oraz odkrywa wszystkie płatne treści.

 

12 KOMENTARZY

  1. albo kompleksy – bo nie byly przywdziane w sutanny, a na transparentach nie pisalo ANGEL??? BTW Co nas bardziej rusza (faceci)? – jak kobieta Ci powie – TY DIABELKU, CZY BYLES ANIOLKIEM, ale zdaje sie ze autorka chyba ma jakies kompleksy i nie rozumie przeslania tej promocji, a jedynie szuka haka na burmistrza.

  2. Hehehehe wymiękam poniżej krytyki:) tytuł diabeł w Kościele buhahahahaa. Jak można pisać i zajmować się takimi bzdurami:), a jeśli chodzi o burmistrza to szczerze współczuję jeszcze trochę to jak kot nasra na chodniku to będą obwiniać go o brak porządku w mieście….. Rozumiem krytykę, ale popartą argumentami a nie szukaniem problemów tam, gdzie ich nie ma:) Impreza fajna i popieram oby więcej tego typu imprez:) Trzebnica zaczyna żyć:)

  3. Może i fajna impreza, dla osiłków o grubych karkach. Jednak taka impreza na pewno nie powinna być w tym miejscu. Komuś chyba coś się pomyliło. Ostatnio jak czytam komentarze to mam wrażenie, że piszą je zausznicy burmistrza. Można się podlizać szefowi, to może premię fundnie?

    • A ja nie mam nic wspolnego z burmistrzem. To wlasnie NOWa ma wiele wspolnego z konkurencja (albo przyszlymi kandydatami do stolka) burmistrza i to wlasnie dlatego powstaja takie „kasliwe” artykuly. I powyzsze komenty sa wlasnie prawdopodobnie plodzone przez dziennikarzy NOWej.

  4. Uprzejmie donoszę szanownej redakcji, że w Brzegu Dolnym między dwoma świętymi
    miastami ( Trzebnicą i Lubiążem) panoszą się zakłady o nazwie o zgrozo ROKITA. Apage Satanas. Ola wrzuć na luz. Jak ktoś myśli i artykułuje swoje poglądy odmienne od reprezentowanych przez Nową to nie oznacza, że jest na garnuszku burmistrza
    i robi to w ramach zadań służbowych.

  5. Droga Olu:) Tak jak napisałem rozumiem krytykę, ale popartą argumentami a nie jechanie po kimś, bo tak się komuś podoba:). Zgodzę się z Tobą impreza może mogła się odbyć w innym miejscu, ale to wszystko!!! Natomiast obwinianie kogoś za reklamę sponsora to czysta głupota!!! Skąpo ubrane hostessy to też chyba nie wymysł burmistrza:) – z tą ,,skąpością” też by się nie jeden kłócił, który widział coś ,,skąpego” w życiu:) – coś takiego nikogo nie powinno zgorszyć a jeśli już to kościół i spowiednik niedaleko:). Przecz z kompleksami!!!

    Jestem bezstronny, bo nie jestem związany z gazetą ani w żaden sposób z urzędem:)(dla wiadomości Oli). Każdy może wyrazić swoją bezstronną opinię a myślę, że jest wielu którzy podzielają moje zdanie i również pozostają bezstronni:)

    Pozdro dla gorącego wątku:)) Szkoda, że na publikację w gazecie nie mam szans:D

  6. Wszystko jest dozwolone co nie szkodzi drugiemu człowiekowi, zapewniam Was że w naszym mieście jest kilkaset osób,których uczucia zostały urażone. Zgadzam się z tezą, ze dla większości mieszkańców (niestety) cale zdarzenie jest nieistotne. Jednak zastanówcie się czy powszechnie używany w popkulturze symbol sierpa i młota pasuje przyodziać na cmentarzu w Katyniu. dla jednych sierp i młot to tylko emblemat który nosiła Marusia z czterech pancernych na czapce. Lecz dla wielu to symbol mordu wielu ludzi. Można wszystko sprowadzić do żartu. na stronie internetowej gminy jest zdjęcie strongmana w koszulce gdzie pod Św Piotrem został umieszczony diabeł dźwigający ziemię komedia a może tragifarsa. Załóżmy, że część radnych zacznie chodzić w podobnej koszulce gdzie zamiast diabła umieszczą stalina, a to tylko nędzny uczeń lucyfera, i co w takim przypadku zrobi burmistrz ?
    I ostatni dylemat trąci o dowód Kanta na istnienie Boga. Załóżmy że Bóg istnieje (dla ateistów proponuję takie krótkie ćwiczenie filozoficzne ) i patrzy co robimy a tu co, zasłonięte atrybuty wiary a w zamian może pokraczny, może zabawny, może nawet nazwa własna produktu, ale literalnie szatan. Jak może się czuć Bóg w obliczu takiej farsy.

  7. Hi, hi… no i o to chodziło! Nie wiedziałem, jak nakłonić tę Novą Gazetę Trzebnicką do wszczęcia rozróby, ale udało się! Wystarczyło pokazać im, że jestem tam, gdzie mnie nie ma, a z niewinnej imprezy uczynili diabelskie sztuczki! Zresztą, chyba słusznie, bo przecież dźwiganie takich ciężarów inaczej zrozumieć się nie da, ani wytłumaczyć, jak tylko przez… diabelskie sztuczki! Zresztą, sam opis zawodów – banalny, wręcz infantylny, ale za to oburzenie – święte! …Hihi… Teraz następny krok, to procedura neutralizacji tego świętego zakątka miasta od zapachu Devila, a w konsekwencji neutralizacja wszystkich, co na tym miejscu, w tym czasie uczestniczyli. I tu się też pewnie pokłócą… hihi… bo jedni będą za egzorcyzmem, a inni pozostaną przy wodzie święconej. No, jeszcze może zrobią akcję z jakąś petycją

  8. …hi, hi… no i sztuczka się udała! Teraz mogę się z nią ujawnić, ale oni i tak nie będą w to wnikać, bo już wystarczająco zajęli się ładowaniem w burmistrza. Trochę za mało przywalili proboszczowi, ale może jeszcze się rozkręcą, jak zacznie ich pouczać… Tyle umysłów za jednym zamachem udało się zgarnąć! Hmm… i znowu zaczęli od filozofów, zaczepili Stalina, hi, hi… i znowu stanęli w obronie Boga przede mną… (Na czarci urok! Jakiż w tym urok, gdy znów słyszę głosy, że w imię Boga, trza ich na stosy!… ) Jak ślicznie się rozprawili z głosem rozsądnym, co o Rokicie tu wspomniał… (ej, ty, M – zamknij dziób, ok?). A ten uśmiech – 🙂 , co taki kogel-mogel napisał, czyż to nie piękne? (To nie mój uśmiech przypadkiem? Hi, hi, hi…). Ech, fajnie się znowu zrobiło w Trzebnicy, chyba tu jeszcze sobie zabawię i się pobawię… hi, hi…

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here