Podziękowanie za plony

527

Korowód dożynkowy prosto z kościoła udał się na plac dożynkowy – boisko sportowe. Tu czekały już stoły zastawiane smakołykami, zimnymi i gorącymi napojami, i podest z orkiestrą. Ceremoniał łamania się chlebem i przekazania plonów gospodarzowi gminy odbył się inaczej niż dawniej bywało. Po rozłamaniu jednego z bochenków chleba wójt Jakub Bronowicki częstował nim wszystkich zebranych, nie pomijając dzieci. Dopiero po tej czynności odbyło się przekazanie chleba wójtowi. Starostowie z Ozorowic: Teresa Grzybek i Tomasz Sobecki i ze Strzeszowa: Irena Zięba i Czesław Pisarek, w obecności sołtysów (organizatorów dożynek): Feliksa Kondrackiego i Bronisława Stawińskiego, przekazali chleb,  mówiąc: – Dziel go sprawiedliwie, aby starczyło każdemu… dobry początek już zrobiłeś... Tym aktem część oficjalna dożynek została zakończona. Rozpoczęło się biesiadowanie i cześć artystyczna. Nim wysłuchaliśmy zespołu Strzeszowianki i występu Estery Wrony, rozmawialiśmy ze starostami dożynek, pytając ich o zawodowe pasje. Starościna Teresa Grzybek, jest pracownicą ważnej instytucji kulturalnej -Teatru Polskiego we Wrocławiu. Pasjonuje się rolnictwem. Mieszka wraz z synem – rolnikiem. Starosta Tomasz Sobecki jest z zawodu kierowca. Jak powiedział: – Jestem mieszkańcem Ozorowic od urodzenia. Praca na rolni, to dla mnie nie pierwszyzna. Tu znają mnie wszyscy i ja wszystkich znam. Wybrano mnie starostą dożynek i ta rolę spełniam. W Strzeszowie na starostów wybrano: Irenę Zięba, rolniczkę z zawodu, obecnie na emeryturze i Czesława Pisarka, rolnik na wielkoobszarowym gospodarstwie., który zajmuje się uprawą roli i hodowlą była. Jest osobą znaną w gminie. W ubiegłej kadencji rady pracował w komisji rolnictwa i rozwoju wsi.

|W części artystycznej jako pierwszy wystąpił zespół Strzeszowianki. Po ich minikoncercie na estradę weszła Estera Wrona, wokalistka z Rogoża, która wykonała cztery utwory. Nim jednak rozpoczęła występ przeprowadziliśmy z nią i jej mamą dłuższą rozmowę. Okazało się, że Estera jest chora. Jej mama powiedziała: – Esterka leżała w łóżku, z wysoką gorączką. Zaserwowałam jej zwiększoną dawkę tabletek przeciwgorączkowych i w takim stanie przybyłyśmy do Ozorowic. Nie chcieliśmy zawieść kogokolwiek, tym bardziej wiedząc, że na jej występ czekają uczestnicy dożynek. Po trudach, ale jesteśmy… Gdy Feliks Kondracki, dziękując Esterze za występ poinformował zebranych o jej stanie zdrowia, publiczność nagrodziła ją gorącymi brawami. Podczas jej występu staliśmy wśród słuchaczy. Jeden, starszy pan szepnął, po jednym z utworów: – To jest już klasa…

Gdy słońce chyliło się ku wysokim drzewom, orkiestra z Obornik Śląskich wzięła w posiadanie biesiadujących uczestników dożynek i nowo przybyłych, zapraszając do tańca. Zabawa trwała do późna, z obficie zaopatrzonym bufetem. Całej imprezie towarzyszyła ciepła, słoneczna pogoda. Było to naprawdę wspaniałe spotkanie dwu sąsiadujących wsi. Informacja nie byłaby pełna, gdy nie wspomnieć o paniach, które przygotowały poczęstunek i cały czas czuwały, aby biesiadnicy byli syci. Kierowała nimi niestrudzona radna Dorota Konieczna.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here