Panie strzelają gole

968

O tym meczu Marzanna Jurzysta – Ziętek pisze tak: „Dziewczyny zagrały na małym boisku w składach 7 – osobowych, po 20 minut. Rezultatem składnej gry zespołów był wynik remisowy 2:2. Dla wyłonienia zwycięzcy rozegrano dogrywkę, ale i ona nie przyniosła rozstrzygnięcia. Dopiero rzuty karne 4:3 wyłoniły zwycięzcą, którym została drużyna z MALINA.Należy dopowiedzieć, że obie drużyny przystąpiły do tego meczu z „marszu”, bez żadnego przygotowania. Było tak, że niektóre z pań nie znały nawet zasad gry w piłkę nożną. Ale był to dobry, szybki mecz. Tak przynajmniej komentowali grę obecni na meczu panowie. Nasza radość ze zwycięstwa była ogromna. Był „zwycięski” taniec, tradycyjna wymiana koszulek i ten fakt szczególnie radował męską część widowni, a przybyło ich (panów) nadzwyczaj wielu. Ten mecz zgromadził sporą publiczność, bo mecz między paniami to rzecz niebywała w naszych miejscowościach. Zabawa wszystkich: zawodniczek i publiczności była przednia.

Przesłaniem, najważniejszą ideą meczu była integracja sołectw. Jesteśmy sąsiadami. mamy do załatwienia wiele wspólnych spraw. Za organizację tego meczu i całego spotkania należą się słowa podziękowania dla Sylwii Łagockiej, sołtyski Kryniczna. Po meczu obie drużyny wspólnie biesiadowały przy ognisku.

Zapowiedziany został we wrześniu rewanż w Malinie. Oj będzie, będzie ciekawie!

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here